Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 marca 2017

Recenzja - Ayurveda Lass, Cold Cream

Wprawdzie zima dobiegła już końca, ale nie mogłabym jej odpowiednio pożegnać, gdybym nie napisała Wam o wspaniałym kosmetyku, który towarzyszył mi przez cały ten zimowy, chłodny, wietrzny i śnieżny czas.

Moja sucha skóra wymaga regularnego nawilżania, zwłaszcza zimą gdy zarówno wiatr i mróz jak i ogrzewanie centralne nie sprzyjają zatrzymywaniu wody w naszej skórze. Oczywiście, jak możecie przeczytać u Agnieszki (KLIK) wodę możemy jej dostarczać wyłącznie od wewnątrz (a więc pijąc odpowiednią ilość nawadniających płynów), możemy jednak przez stosowanie odpowiedniej pielęgnacji powstrzymywać proces transepidermalnej utraty wody, czyli po prostu uciekania wody przez naskórek.
Dzisiaj chciałabym napisać Wam o kremie, o którym przeczytałam na jednym z blogów, a ponieważ zima była za pasem postanowiłam nie tylko o nim poczytać, ale i zakupić. I właśnie ten produkt towarzyszył mi w porannej pielęgnacji już od końca jesieni, a mowa o...

Lass Naturals
Cold Cream, ochrona przed czynnikami zewnętrznymi


Skład:
Rosa Damascena Water - hydrolat z róży damascena, rozpuzczalnik
IPM*
Bee's Wax - wosk pszczeli, pełni funkcję bazy w kosmetyku, tworzy film, wygładza i natłuszcza
Olea Europaea Oil - oliwa z oliwek, zawiera m.in. fosfor, potas i żelazo, witaminy A, C, E, grupy B, a także β-karoten oraz nienasycone kwasy tłuszczowe, odżywia skórę i poprawia jej ukrwienie, wzmacnia barierę lipidową, nawilża i regeneruje
Vegetable Glycerin - humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca
Prunus Armeniaca Oil - olej z pestek moreli, zawiera kwasy tłuszczowe, emolient tłusty, może działać komedogennie, hamuje nadmierną utratę wody z powierzchni skóry, dzięki czemu nawilża, zmiękcza i wygładza skórę i włosy
Aloe Barbadensis Juice - sok z aloesu, nawilża, regeneruje, posiada właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne i przeciwzmarszczkowe, łagodzi podrażnienia, źródło wielu witamin, aminokwasów i minerałów, moja skóra wykazuje reakcje alergiczne na aloes, ale tutaj, na szczęście nic takiego nie miało miejsca
Prunus Amygdalus Oil - olej z migdałów, zawiera kwasy: olejowy, linolowy, palmitynowy, witaminy: E, PP, z grupy B, potas, magnez, wapń, żelazo, fosfor; stosowany do każdego rodzaju skóry, odżywia, odnawia komórki (działa odmładzająco, przeciwstarzeniowo), poprawia ukrwienie skóry, natłuszcza, nawilża, pełni funkcję ochronną
Triticum Vulgare Oil - olej z kiełków pszenicy, źródło witaminy E
Shea Butter - naturalny filtre UV, koi podrażnienia, chroni i nawilża skórę, emolient tłusty, może działać komedogennie, na kórze tworzy film chroniący przed nadmiernym wyparowywaniem wody, działa zmiękczająco, wygładzająco, częściowo nawilżająco
Carthamus Tinctorius Oil - olej z nasion krokosza barwierskiego, zawiera dużą dawkę kwasu linolowego, który odpowiada za nawilżenie skóry, reguluje produkcję sebum i chroni warstwę lipidową naskórka, pełni funkcję emolientu, nabłyszcza, wygładza skórę i włosy
Lavandula Angustifolia Oil - olejek lawendowy, wykazuje działanie antyseptyczne i przeciwzapalne, reguluje gospodarkę płynami
Potassium Sorbate - syntetyczna substancja konserwująca
Cocoa Butter - masło kakaowe, chroni przed promieniowaniem UV, wygładza i wiąże wodę, przez co chroni skórę przed przesuszeniem.
Tocopherol - witamina E, otrzymywana z olejów roślinnych, posiada właściwości antyoksydacyjne, spowalnia starzenie się skóry, wzmacnia barierę naskórka, zapobiega podrażnieniom, poprawia nawilżenie skóry, działa przeciwtrądzikowo
Fragrance - kompozycja zapachowa
Źródło: Kosmopedia.org, CosIng, kosmeter

Skład oparty na wodzie różanej i całej gamie naturalnych olei, z dodatkiem roślinnej gliceryny, witaminy E, aloesu i, moim zdaniem zupełnie tu zbędnej, kompozycji zapachowej. W roli konserwantu sorbinian potasu, uznany za bezpieczny konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.

Cena regularna: ok. 14 pln (iwos.pl)
Pojemność: 50 g
Dostępność: sklepy zielarskie, sklepy z kosmetykami naturalnymi, sklepy on-line


Krem otrzymujemy w zafoliowanym kartoniku. Sam produkt mieści się w niepozornym i tanio wyglądającym plastikowym słoiku, który przed pierwszym użyciem zabezpieczony jest folią aluminiową. Krem ma dość treściwą, tłustawą konsystencję w kolorze białym i dość intensywny zapach, mnie przypomina kremy z dzieciństwa, ale sądzę, że podstawowym aromatem jest zapach wody różanej. Wydajność oceniam na wysoką.

Obietnice producenta a rzeczywistość... 
Nietłusty krem o ultranawilżającej formule, który tworzy barierę ochraniającą przed czynnikami zewnętrznymi takimi jak wiatr czy zimno. Pomaga utrzymać skórze odpowiedni poziom nawilżenia, zapewnia przyjemne uczucie ukojenia suchej skóry. Dodaje skórze pięknego, zdrowego blasku, miękkości. Zapobiega starzeniu i odwodnieniu skóry.
Krem ma gładką, kremową, dość bogatą konsystencję. Nie jest bardzo tłusty, ale nietłustym również bym go nie nazwała. Jest bardzo wydajny, odrobina wystarczy na aplikację na całą twarz. Dość szybko się wchłania, pozostawia jednak wyczuwalny, ochronny film oraz dość intensywny, długo wyczuwalny zapach. Doskonale sprawdza się pod makijażem, dobrze współgra z podkładami i kremami BB, nie powoduje ich rolowania czy szybszego schodzenia ze skóry. Nie wiem jak wyglądałby na skórze tłustej czy mieszanej, na mojej suchej, po przypudrowaniu, nie powoduje świecenia przez cały dzień zapewniając mi odpowiednią dawkę nawilżenia, natłuszczenia i ochrony przed czynnikami zewnętrznymi. Dodatkowo, krem dobrze koi moją skórę, pomimo zawartości soku z aloesu nie spowodował podrażnienia czy uczulenia. Opakowanie być może wygląda tanio, ale w końcu nie o nie chodzi. Na noc może być trochę za delikatny, w połączeniu z serum hialuronowym delikatnie ściąga skórę, solo nawilża ją, ale dla mnie niewystarczająco na nocną pielęgnację.

Krem doskonale spisuje się w porannej pielęgnacji przez cały zimowy okres, świetnie nawilża, dzięki warstwie okluzyjnej zatrzymuje wodę w naskórku chroniąc go przed podrażnieniami wywołanymi mrozem czy zimnym wiatrem. Szybko się wchłania, nie powoduje przetłuszczania cery, doskonale współgra z makijażem. W tej cenie i wydajności oraz świetnym składzie nie znajdziecie na zimę nic lepszego i sądzę, że zagości w mojej kosmetyczce również w przyszłym sezonie.

Czy kupię ponownie? 
Z całą pewnością TAK

Ocena ogólna:

Pozdrawiam,


poniedziałek, 19 października 2015

Recenzja - Bielenda Młodzieńczy Blask, odżywczy krem ultra nawilżający

Jak już nie raz wspominałam mam skórę mieszaną w kierunku suchej, która właściwie o każdej porze roku wymaga solidnego nawilżenia. Kremy stosuję więc regularnie, dwa razy dziennie, bez tego wyglądałabym jak zrzucający skórę wąż. Obecnie mam w użyciu kilka kremów, ale ponieważ lubię marki polskie postanowiłam przetestować krem marki Bielenda, który otrzymałam na jednym z blogerskich spotkań. Jak się sprawdził?


Bielenda Bio Technologia Ciekłokrystaliczna
Młodzieńczy Blask
Odżywczy krem ultra nawilżający



Skład: Długi i mocno średni. Wprawdzie nie znajdziemy w nim wszechobecnej parafiny, a znajdziemy glicerynę, masło shea, oliwę z oliwek, wyciąg z granatu, kwas hialuronowy, witaminę E czy skwalan, znajdziemy niestety także silikony (krem jest przeznaczony i na dzień i na noc!) i konserwant w postaci pochodnej formaldehydu. Ponadto duża ilość emolientów. Dramatu nie ma, producent jednak mógłby się bardziej postarać. 

Aqua - woda, rozpuszczalnik 
Ethylhexyl Stearate - emolient tłusty 
Caprylic/Capric Triglyceride - emolient tłusty, modyfikator reologii 
Sorbitan Stearate - emulgator W/O 
Sorbityl Laurate - emulgator, substancja powierzchniowo czynna 
Glycerin - humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca 
Butyrospermum Parkii - emolient tłusty 
Glyceryl Stearate - emolient tłusty, emulgator W/O 
Glucose - humekant 
Cetearyl Alcohol - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, emolient tłusty, substancja konsystencjotwórcza 
Olea Europea Oil - oliwa z oliwek, emolient 
Punica Granatum Fruit Extract - ekstrakt z owocu granatu, kondycjoner 
Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum - emolient, kondycjoner 
Caesalpinia Spinosa Gum - substancja filmotwórcza, kondycjoner, regulator lepkości 
Panthenol - prekursor witaminy B5, hydrofilowa substancja nawilżająca, ma działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka, humekant 
Hydrolyzed Glycosaminoglycans - humekant, kondycjoner 
Hyaluronic Acid - humekant, substancja nawilżająca, kondycjoner 
Lecithin - emolient, emulgator, kondycjoner 
Ubiquinone - antyoksydant, kondycjoner 
Tocopherol - witamina E, antyoksydant, przeciwutleniacz 
Squalene - antystatyk, emolient, substancja renatuszczająca, kondycjoner 
Ascorbyl Palmitate - antoksydant, substancja maskująca 
Dimethicone - silikon, emolient, kondycjoner, substancja ochronna 
Cyclopentasiloxane - silikon, emolient, kondycjoner, rozpuszczalnik 
Beta-Sitosterol - stabilizator emulsji, substancja maskująca, kondycjoner 
Hydroxyethylcellulose - substancja wiążąca, stabilizator emulsji, substancja filmotwórcza, regulator lepkości 
Ethylhexylglycerin - kondycjoner 
Citric Acid - substancja chelatująca, maskująca 
Propylene Glycol - hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant 
Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate - amolient, emulgator, kondycjoner, stabilizator 
Disodium EDTA - substancja chelatująca, regulator lepkości 
Potassium Sorbate - substancja konserwująca 
Sodium Benzoate - substancja konserwująca 
Phenoxyethanol - substancja konserwująca 
DMDM Hydantoin - sybstancja konserwująca, pochodna formaldehydu 
Parfum - substancje zapachowe 
Butylphenyl Methylpropional - składnik kompozycji zapachowej 
Limonene - składnik kompozycji zapachowej 
Linalool - składnik kompozycji zapachowej 
Źródło: Kosmopedia.org, CosIng

Cena regularna: ok. 18 pln (sklep firmowy Bielenda on-line)
Pojemność: 50 ml
Dostępność: drogerie stacjonarne, np. Rossmann, a także internetowe


Krem znajduje się w zabezpieczonym folią szklanym słoiku z plastikową nakrętką, dodatkowo spakowany jest w kartonik pokryty folią, możemy mieć 100% pewności, że nikt wcześniej nie grzebał w naszym kremie. Opakowanie jest schludne i eleganckie. Krem ma przyjemną, dość lekką, gładką i kremową konsystencję koloru białego. Produkt bardzo przyjemnie, kremowo pachnie, jest też dość wydajny.

Obietnice producenta a rzeczywistość...
Zapewnienia producenta są bardzo obiecujące. Krem ma nie tylko nawilżać, ale ma nawilżać spektakularnie, ma też odżywiać skórę, wygładzać, odświeżać i dodawać blasku. Ma poprawiać elastyczność skóry, wyraźnie poprawiać jej stan i wygląd. Krem ma działać również przeciwutleniająco i przeciwstarzeniowo, ma odżywiać i rewitalizować zmęczoną skórę, poprawiać jej koloryt i ukrwienie, zmiękczać i uelastyczniać, ponadto aktywować procesy regeneracji skóry i przyspieszać gojenie podrażnień.

"POTWIERDZONA SKUTECZNOŚĆ KREMU*

EFEKT 7D – spektakularne rezultaty działania kremu aż na 7 płaszczyznach:
1. Wyjątkowa poprawa nawilżenia 98%
2. Skóra gładka, mocna i doskonale odżywiona 87%
3. Uczucie napięcia i pieczenia skóry zlikwidowane 80%
4. Zdrowa, świeża, rozświetlona, pełna blasku cera 97%
5. Skóra ukojona, podrażnienia zredukowane 85%
6. Zauważalny wzrost elastyczności skóry 79%
7. Mniejsza wrażliwość skóry na czynniki zewnętrzne 95%
* Test In Vivo przeprowadzony pod nadzorem dermatologów na grupie 25 kobiet przez okres 4 tygodni".

Wszystko brzmi pięknie i obiecująco. A jak jest na prawdę?

Krem dobrze się rozprowadza po skórze, nie smuży, nie roluje się. Dość szybko się wchłania, choć pozostawia na skórze bardzo delikatny, satynowy film, zapewne za sprawą silikonów. Nie waży się pod podkładami i dobrze z nimi współpracuje. Niestety wbrew zapewnieniom producenta, nawilża bardzo przeciętnie, nie zauważyłam aby wyrównywał koloryt skóry czy łagodził podrażnienia. O ile na dzień, pod nawilżający podkład jest OK, na noc, dla mojej suchej skóry, jest zbyt słaby. Potrzebuję znacznie mocniejszego i głębszego nawilżenia. Wygładza skórę, pozostawią ją przyjemnie miękką w dotyku, nie powoduje nadmiernego błyszczenia. Ma w sobie delikatne, bardzo słabo widoczne, srebrne drobiny, które zapewne mają za zadanie rozświetlać skórę, ale są na niej właściwie niewidoczne. Dla mnie to plus, bo nie cierpię się błyszczeć jak bombka.



Mówiąc krótko i na temat, na dzień krem sprawdza się całkiem nieźle, na noc, dla mojej skóry efekt nawilżenia jest zbyt słaby, poza tym w kremie przeznaczonym na noc unikałabym raczej silikonów, przez które skóra nie może prawidłowo oddychać.


Czy kupię ponownie?
Raczej NIE

Ocena ogólna:
 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję producentowi marki Bielenda za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu. 

Pozdrawiam,

środa, 5 sierpnia 2015

Recenzja - Dermaveel, krem na atopowe zapalenie skóry

Moja skóra, choć ostatnio kaprysi, zasadniczo jest cerą mieszaną w kierunku suchej. Poza sezonowym przesuszaniem niektórych jej partii (skrzydełka nosa, policzki, czoło) nie mam z nią większych problemów. W odróżnieniu do mojego męża, który niestety ma cerę szalenie kapryśną, wymagającą silnego nawilżania, można powiedzieć, że atopową (choć nie zostało to zdiagnozowane). Doskonale sprawdzają się u niego wszelkiej maści kremy silnie nawilżające, wskazane właśnie dla osób z problemami cery atopowej. I o takim właśnie produkcie będzie dzisiaj.

DERMAVEEL
Krem na atopowe zapalenie skóry 


Co mówi producent? (opakowanie) 
Dermaveel jest wyrobem medycznym stosowanym wspomagająco w leczeniu atopowego zapalenia skóry (AZS) oraz innych dermatoz niewiadomej etiologii, w przebiegu których występuje zaczerwienienie, świad skóry i sucha skóra [czyli dokładne objawy jak u mojego męża].

Skład: Całkiem porządny, na pierwszym miejscu łagodząca i silnie nawilżająca ektoina, potem woda i gliceryna. W składzie znalazł się łagodzący pantenol, olejek jojoba, skwalan, tokoferol, oliwa z oliwek czy masło shea.

ektoina - hamuje procesy zapalne, działa immunoprotekcyjnie, zmniejsza TEWL, działą silnie nawilżająco, przeciwzapalnie, przyspiesza regenerację naskórka, łagodzi podrażnienia
woda - rozpuszczalnik
gliceryna - hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant
glikol pentylenowy - substancja nawilżająca, humekant
pantenol - prekursor witaminy B5, hydrofilowa substancja nawilżająca, działa przeciwzapalnie, przyspiesza procesy gojenia naskórka
glikol kaprylowy - emolient tłusty, tworzy na skórze warstwę okluzyjną, zapobiega TEWL, substancja renatłuszczająca, humekant
hydroksyetyloceluloza - modyfikator reologii, zagęstnik, regulator lepkości
trigliceryd kaprylowy/kaprynowy - emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjną, kondycjoner, modyfikator reologii, regulator lepkości
olej z nasion Simmondsia chinensis - olej jojoba, odżywia, zmiękcza, nawilża i odżywia skórę, przyspiesza regenerację naskórka, łagodzi podrażnienia
skwalan - emolient tłusty, tworzy na skórze warstwę okluzyjną, kondycjoner
tokoferol - witamina E, antyoksydant, wzmacnia barierę naskórkową, hamuje TEWL, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych
olej z owoców Olea europaea - olej z oliwek, emolient
uwodorniony olej roślinny - stabilizator emulsji, regulator konsystencji
masło z Butyrospermum Parkii - emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjną, ma działanie regenrujące, natłuszczające i uelastyczniające skórę
wyciąg z owoców Vanilla planifolia - naturalna substancja zapachowa
alkohol denat. - regulator lepkości, substancja antybakteryjna
karbomer - modyfikator reologii, zagęstnik, regulator lepkości
karbomer sodowy
guma z Rhizobium
wyciąg z kory Corylus avellana
uwodorniona lecytyna - emulgator W/O, wpływa na poprawę stopnia nawilżenia skóry
alkohole C12-16
kwas palmitynowy - emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjną, emulgator W/O
ceramid 3 - kondycjoner, substancja ochronna
Źródło: CosIng

Cena regularna: 40 zł [doz.pl]
Pojemność: 15 ml [pełnowymiarowe opakowanie zawiera 30 ml preparatu]
Dostępność: apteki stacjonarne i internetowe

O produkcie.
Krem znajduje się w zabezpieczonej jak apteczne maści (zaślepką) aluminiowej tubce. Dodatkowo zapakowany jest w kartonik, na którym znajdziemy niezbędne informacje. Graficznie oszczędnie, bez zbędnych ozdobników, ale elegancko i ładnie. Preparat ma konsystencję gładkiego, średnio bogatego kremu, dobrze się rozprowadza. Nie jest bezzapachowy, ale zupełnie nie wiem do czego można porównać ten zapach (wśród substancji zapachowych jest jedynie wanilia, jednak nie pachnie on typowo waniliową, a zapach jest delikatny i subtelny). Jest średnio przyjemny, na skórze niewyczuwalny. Ponieważ niewiele go trzeba na jednorazową aplikację, wydajność oceniam jako dobrą.

Moja opinia.
Krem dobrze się aplikuje na skórze, nie smuży, nie klei się, jest dość lekki i dobrze się wchłania, ale pozostawia na skórze delikatny, satynowy film. Krem doskonale nawilża skórę, koi ją, łagodzi podrażnienia, redukuje zaczerwienienia i już po pierwszym użyciu wyraźnie poprawia kondycję skóry. Używany regularnie poprawia jej stan, zapobiega łuszczeniu się, przesuszaniu, podrażnieniom. Niestety nie wiem jak reaguje z makijażem, bo nie używałam go u siebie.
Pomimo dość wysokiej ceny, produkt godny jest uwagi zwłaszcza dla osób, które borykają się z mocno przesuszoną, pękającą wręcz skórą, jej swędzeniem czy zaczerwienieniem wynikającym z podrażnienia.



Czy kupię ponownie?
MOŻE 
Ocena ogólna:
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję producentowi marki Dermaveel za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu. 

Pozdrawiam,

czwartek, 25 czerwca 2015

Recenzja - Oillan balance - hydro-lipidowy krem przeciwzmarszczkowy

Jak już pewnie wiecie, moja cera jest ostatnio kapryśna i przesuszona. Staram się ją nawadniać maseczkami i nawilżać kremami, dlatego gdy na ostatnim spotkaniu blogerek otrzymałam krem marki Oillan wszystkie inne poszły w odstawkę i zaczęłam używać właściwie tylko jego. Jak się spisał?

OILLAN Balance
Hydro-lipidowy krem przeciwzmarszczkowy
Do cery suchej, odwodnionej i wrażliwej


Co mówi producent? (www) 
Bogata formuła preparatu intensywnie nawilża, wygładza i uelastycznia suchą, odwodnioną i wrażliwą skórę. Olej z ogórecznika lekarskiego i skwalan z oliwek skutecznie regenerują i odżywiają skórę, uzupełniając niedobory lipidów w naskórku. Olej arganowy długotrwale nawilża skórę, spłyca i wygładza drobne zmarszczki oraz hamuje proces starzenia się skóry. Ekstrakt z astra solnego koi oraz łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia.

Skład: Całkiem niezły pomimo parafiny. Nie zawiera parabenów czy konserwantów będących pochodnymi formaldehydu, zawiera za to kilka dobroczynnych składników jak masło shea, olej arganowy, alantoina czy witamina E (choć ta ostatnia w ilościach śladowych). Nie zawiera również składników zapachowych. W kremie na noc usunęłabym jednak silikon, jest on w moim odczuciu zbędny. 

Aqua - rozpuszczalnik
Glyceryl Stearate SE - emulgator
Ethylhexyl Stearate - emolient
Glycerin - humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca
Pentylene Glycol - kondycjoner, rozpuszczalnik
Octyldodecanol - emolient, substancja maskująca, zapachowa
Hydrogenated Polydecene - emolient, substancja maskująca i zapachowa, kondycjoner, rozpuszczalnik
Cetyl Alcohol - emolient, emulgator, stabilizator emulsji, substancja maskująca, regulator lepkości
Paraffinum Liquidum - parafina, emolient tłusty, substancja okluzyjna
Squalane - emolient, kondycjoner, substancja renatłuszczająca
Myristyl Myristate - emolient, substancja zmętniająca, kondycjoner
Butyrospermum Parkii Butter - masło shea, kondycjoner, regulator lepkości, substancja aktywna
Borago Officinalis Seed Oil - olej z nasion ogórecznika, lekarskiego, emolient, kondycjoner
Aster Tripolium Extract - kondycjoner, substancja ochronna
Cucurbita Pepo Seed Extract - ekstrakt z nasion dyni, kondycjoner
Glyceryl Behenate - emolient, emulgator
Hydrogenated Palm Oil - emolient, emulgator, kondycjoner, regulator lepkości
Spent Grain Wax
Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy, substancja zmiękczająca, nawilżająca, natłuszczająca
Caprylic/Capric Triglyceride - substancja maskująca, zapachowa, kondycjoner
Ceramide NP - kondycjoner
Cholesterol - emolient, emulgator, kondycjoner, stabilizator, regulator lepkości
Glyceryl Stearate Citrate - emolient, emulgator, kondycjoner
Dimethicone - silikon lotny, substancja wygładzająca skórę, ochronna, emolient, kondycjoner
Trideceth-6 - emulgator, substancja powierzchniowo czynna
Acrylamide/Sodium Acrylate Copolymer - antystatyk
Allantoin - emolient, kondycjoner, substancja wygładzająca skórę, substancja aktywna
Phenoxyethanol - substancja konserwująca
Ethylhexylglycerin - kondycjoner
Tocopherol - witamina E, substancja zmiekczająca, aktywna, antyoksydant, kondycjoner 
Źródło: CosIng

Cena regularna: 15,99 zł
Pojemność: 50 ml 
Dostępność: sklepy internetowe, tradycyjnie nie mam pojęcia jak jest z jego dostępnością stacjonarną

O produkcie.
Krem otrzymujemy w plastikowej tubce z zakręcanym korkiem, dodatkowo w kartonowym pudełeczku. Graficznie prosto, aptecznie, ale elegancko i po prostu ładnie. Szalenie podoba mi się kolorystyka marki. Krem ma, w moim odczuciu, dość lekką konsystencję, dobrze się rozprowadza. Jest bezzapachowy (czyli trąca, jak zawsze, typowym dla kremów bezzapachowych smrodkiem), ale zapach znika natychmiast po aplikacji na skórę. Ze względu na konsystencję, krem jest bardzo wydajny.

Moja opinia.
Producent zaleca stosowanie kremu na noc, jednak w jego składzie nie ma nic, co przy dodatkowej ochronie przeciwsłonecznej nie pozwalałoby używać go na dzień i ja tak go właśnie stosuję. Krem przepięknie nawilża moją skórę, reguluje wydzielanie sebum dzięki czemu nie błyszczę się już po dwóch godzinach od nałożenia makijażu (choć oczywiście zależy to również od użytego pudru). Nie wchodzi w żadne niepożądane reakcje z makijażem, nie waży podkładu, nie powoduje jego spływania czy szybszego znikania ze skóry. Pozostawia skórę gładką i miękką w dotyku. Skóra jest przyjemnie nawilżona, lekko ujędrniona (choć zmarszczki niestety nie zniknęły), ukojona i gotowa na aplikację dalszych kosmetyków. Stosunkowo szybko się wchłania pozostawiając jedynie lekko satynowy film.
Jestem bardzo zadowolona z tego kremu i zapewne będę do niego powracać, bo moja skóra doskonale na niego reaguje. Muszę też przyznać, że producent nie kłamał pisząc, że krem przywraca równowagę fizjologiczną skóry.


Czy kupię ponownie?
TAK

Ocena ogólna:
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję producentowi marki Oillan (firmie Oceanic) za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Zachęcam Was do udziału w Urodzinowym Konkursie. Szczegóły TUTAJ.
Pozdrawiam,

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Recenzja - Murier, C-Shot Vitamin C, krem na noc

Pielęgnacja cery jest niezwykle ważna. Odpowiedni demakijaż, złuszczanie, a w końcu jej nawilżanie sprawi, że będzie gładka i promienna, dłużej zachowa młodość, a dzięki temu i my będziemy wyglądały młodziej.
O marce Murier do tej pory jedynie czytałam na blogach, jednak Blogerska Majówka (relacja) dała mi szansę na przetestowanie jednego, wybranego przeze mnie produktu. Czy jestem zadowolona z wyboru który padł na...

MURIER
C-Shot Vitamin C
Krem na noc


Co mówi producent? (www) 
C-Shot by night to bogactwo składników aktywnych, które tworząc unikalny kompleks sprawiają, że skóra będzie doskonale odżywiona, zregenerowana i odmłodzona. Witamina C wraz z kwasem hialuronowym opóźniają proces starzenia się skóry wywołany działającym na nią w ciągu dnia promieniowaniem UV i dymem papierosowym. Kompleks olejów wraz z masłem shea nie tylko natłuszczają, ale również działają łagodząco oraz znacząco opóźniają powstawanie zmarszczek. Krem został dodatkowo wzbogacony o wyciąg z komórek macierzystych, który hamuje powstawanie wolnych rodników.


Przeznaczenie:

- Skóra zmęczona, szara, pozbawiona blasku
- Skóra wymagająca intensywnej pielęgnacji
- Do codziennego stosowania

Rezultaty:
- Poprawia nawilżenie i elastyczność skóry.
- Stymuluje syntezę kolagenu.
- Zabezpiecza skórę przed czynnikami środowiska.
- Rozświetla i odżywia skórę

Skład: Nie jest zły, wysoko masło shea, kilka innych dobroczynnych składników niestety dość daleko, wiele za substancjami zapachowymi, co nie daje im szansy na jakiekolwiek działanie. Nie zawiera parabenów czy pochodnych formaldehydu ani parafiny, za to duży plus. Zbędny jest tu dla mnie za to silikon - w końcu to krem na noc, po co zapychać twarz silikonami gdy jedyne co robimy, to pójście do łózka spać? Witamina C na przedostatnim miejscu w składzie!

Aqua - woda, rozpuszczalnik
PEG-100 Stearate - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, emulgator O/W, modyfikator reologii
Glyceryl Stearate - emolient, emulgator
Glycerin - humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca
Ethylhexyl Stearate - emolient
Butyrospermum Parkii Butter - masło shea, kondycjoner, substancja natłuszczająca, regulator lepkości
Cetyl Alcohol - emolient, emulgator, stabilizator emulsji, substancja powierzchniowo czynna, regulator lepkości
Isostearyl Isostearate - emolient, kondycjoner, substancja wiążąca
Potassium Cetyl Phosphate - emulgator, substancja powierzchniowo czynna
Cetyl Behenate
Behenic Acid - emulgator, substancja powierzchniowo czynna
Dicaprylyl Carbonate - emolient, kondycjoner
Cyclopentasiloxane - emolient, kondycjoner, rozpuszczalnik
Cetearyl Alcohol - emolient, emulgator, stabilizator emulsji, regulator lepkości, substancja powierzchniowo czynna
Sodium Ascorbyl Phosphate - antyoksydant
Phenoxyethanol - substancja konserwująca
Ethylhexylglycerin - kondycjoner
Vitis Vinifera Callus Culture Extract - wyciąg z komórek macierzystych winogron
Butylene Glycol - humekant, kondycjoner, rozpuszczalnik, regulator lepkości
Tocopheryl Acetate - antyoksydant, kondycjoner
Parfum - substancje zapachowe
Limonene, Linalool, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Citronellol - składniki kompozycji zapachowej
Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer - stabilizator emulsji, substancja filmotwórcza, regulator lepkości
Helianthus Annuus Seed Oil - olej z nasion słonecznika, emolient, kondycjoner, substancja maskująca
Zea Mays Oil - olej z nasion kukurydzy, emulgator, kondycjoner, składnik kompozycji zapachowej, kondycjoner
Sesamum Indicum Seed Oil - olej sezamowy, emolient, kondycjoner
Macadamia Integrifolia Seed Oil - olej z orzechów makadamia, emolient, kondycjoner
Olea Europea Fruit Oil - oliwa z oliwek, substancja zapachowa, kondycjoner
Sodium Hyaluronate - humekant, kondycjoner
Xanthan Gum - substancja wiążąca, emolient, emulgator, kondycjoner, substancja powierzchniowo czynna, regulator lepkości
Disodium EDTA - chelat, regulator lepkości
Sodium Hydroxide - substancja buforująca
PEG-8 - humekant, rozpuszczalnik
Tocopherol - witamina E, antyoksydant, kondycjoner
Ascorbyl Palmitate - antyoksydant, substancja maskująca
Ascorbic Acid - kwas askorbinowy (witamina C), antyoksydant, kondycjoner, substancja rozjaśniająca skórę
Citric Acid - kwas cytrynowy, substancja buforująca i chelatująca
Źródło: CosIng, kosmopedia.org

Cena regularna: 119 zł
Pojemność: 50 ml
Dostępność: sklep producenta


O produkcie.
Krem otrzymujemy w kartonowym, zafoliowanym pudełeczku, w którym znajduje się plastikowa tubka z odkręcaną nakrętką. Opakowanie jest proste, bez zbędnych ozdób, ale w moim odczuciu mało eleganckie i wygląda tanio. Krem ma bogatą, tłustawą konsystencję (zapewne za sprawą masła shea), dobrze się rozprowadza jednak pozostawia na skórze wyczuwalny film. Ma też bardzo przyjemny dla mojego nosa, lekko cytrusowy zapach, który szybko się ulatnia. Z uwagi na konsystencję wydajność produktu jest wysoka, niewiele go potrzeba, aby zaaplikować na całą twarz. 

Moja opinia.
Krem ma, jak już wspomniałam, dość bogatą, choć niekoniecznie gęsta konsystencję. Dobrze się rozprowadza, średnio wchłania i pozostawia na skórze lekko tłusty film, który długo się utrzymuje. Krem nawilża moją skórę, jednak nie jest to efekt spektakularny, nie zauważyłam też w zasadzie żadnego innego działania. Skład jest w miarę OK, choć wywaliłabym silikon. W kremie na noc jest on zupełnie zbędny. Minus również za to, że witamina C jest na przedostatnim miejscu w składzie. Ogólnie nie jest to zły produkt, jednak po kremie za niemal 120 zł spodziewałabym się czegoś lepszego.


Czy kupię ponownie?
NIE

Ocena ogólna:
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję producentowi marki Murier za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.
Pozdrawiam,

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Recenzja - AA Cera wrażliwa - Krem nawilżająco-ochronny 24h

Jak zapewne wiecie demakijaż jest stałym elementem mojego wieczornego rytuału. Mogę być wykończona i nie brać wieczorem prysznica, ale demakijaż robię absolutnie zawsze i nie wiem czy kiedykolwiek zdarzyło mi się w nim spać. A ponieważ moja skóra jest niestety sucha, ma tendencje do odwodnienia, a do tego ostatnio stała się bardzo wrażliwa (zwłaszcza na policzkach), po demakijażu nie mogę absolutnie zapominać o jej odpowiednim nawilżaniu i odżywianiu. Nie jestem emocjonalnie przywiązana do jakiegoś jednego kremu, chętnie testuję nowości i choć mam kilku faworytów w tym zakresie, lubię jednak poznawać nowe produkty.
Krem o którym napiszę Wam dzisiaj trafił w moje ręce podczas Mikołajkowego Spotkania Blogerek w Rybniku (relacja - klik).

AA Technologia Wieku
Cera Wrażliwa
Krem nawilżająco-ochronny 24h


Co mówi producent? (opakowanie, www) 
AA Technolgia Wieku Cera Wrażliwa to innowacyjna linia kosmetyków, w której wykorzystano odkrycie Laboratorium Inżynierii Cząstek® oraz dobroczynne działanie składników odpowiadających na potrzeby cery wrażliwej, skłonnej do alergii, reagującej podrażnieniem na skutek czynników środowiskowych (np.: słońce, wiatr, mróz, suche powietrze). Unikalne formuły produktów, o wysokiej tolerancji dla skóry wrażliwej, ograniczono tylko do niezbędnych składników, by zminimalizować ryzyko wystąpienia podrażnień. Wyselekcjonowane substancje aktywne zapewnią skórze kompleksową i zarazem bezpieczną pielęgnację, a wieloskładnikowy mikrolipidowy system MLS ochroni ją przed utratą nawilżenia oraz wpływem czynników zewnętrznych. 

Innowacyjna technologia ochrony skóry
Micro Lipid System
Przełomowe odkrycie potwierdzające kluczową rolę mikrosfer lipidowych w procesie kompleksowej ochrony skóry pozwoliło opracować rewolucyjne receptury z mikrolipidowym systemem MLS (Micro Lipid System)*. Skuteczność systemu została potwierdzona w badaniach intrumentalnych. [Tak na dobrą sprawę ten akapit nie mówi nam absolutnie nic o działaniu produktu czy samego innowacyjnego systemu MLS. Typowa, marketingowa sieczka].
* Zgłoszenie patentowe. 

Skład: Trochę przydługawy i mocno średni. Wysoko parafina, więc krem raczej natłuszcza niż nawilża, mnie jednak parafina nawet w kosmetykach do twarzy nie przeszkadza. Duży plus za brak parabenów i pochodnych formaldehydu, a także zbędnych barwników czy substancji zapachowych.


Aqua - woda, rozpuszczalnik 
Ethylhexyl Stearate - emolient tłusty, poprawia właściwości aplikacyjne 
Pentylene Glycol - humekant, substancja nawilżająca 
Cetearyl Alcohol - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, emolient tłusty, substancja konsystencjotwórcza, wpływa na lepkość produktu i poprawia właściwości aplikacyjne 
Glycerin - humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca skórę 
Paraffinum Liquidum - parafina, substancja komedogenna, emolient tłusty 
Triisononanoin - kondycjoner, regulator lepkości 
Glyceryl Stearate Citrate - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, emulgator W/O, modyfikator reologii 
Allantoin - substancja aktywna o działaniu przeciwzapalny,. łagodzącym podrażnienia, wspomagającym proces regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje procesy gojenia się ran, działa silnie nawilżająco 
Glyceryl Stearate - emolient tłusty, emulgator W/O, substancja konsystencjotwórcza 
Palmitic Acid - emolient tłusty, emulgator W/O 
Tocopheryl Acetate - antyoksydant, hamuje procesy starzenia się skóry wywołane promieniowaniem UV, wzmacnia barierę naskórkową, hamuje TEWL, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie, modyfikuje właściwości aplikacyjne preparatu 
Caprylyl Glycol - emolient tłusty, kondycjonuje, zmiękcza i wygładza skórę, substancja renatłuszczająca, humekant 
Borago Officinalis Seed Oil - olej z nasion ogórecznika lekarskiego, emolient, kondycjoner 
Squalane - emolient, kondycjoner, substancja renatłuszczająca 
Hydrogenated Palm Oil - emolient, emulgator, kondycjoner, regulator lepkości 
Ceramide NP - kondycjoner 
Cholesterol - emolient, emulgator, kondycjoner, stabilizator emulsji, regulator lepkości 
Glyceryl Behenate - emolient, emulgator 
Ethylhexylglycerin - kondycjoner 
Sodium Citrate - sekwestrant, regulator pH 
Citric Acid - sekwestrant, regulator pH 
Phenoxyethanol - substancja konserwująca 
Źródło: CosIng, kosmopedia.org

Cena regularna: 16,39 zł (wg sklepu internetowego producenta)
Pojemność: 50 ml
Dostępność: drogerie on-line oraz stacjonarne (np. Rossmann)

Moja opinia.
Opakowanie: Plastikowy słoiczek, dodatkowo zapakowany w kartonik na którym znajdziemy wszystkie niezbędne informacje. Graficznie prosto i bez zbędnych ozdobników. Opakowanie jest zabezpieczone na kilka sposobów - kartonik dodatkowo zapakowany w celofan, sam słoiczek ma plombę bezpieczeństwa a także folię aluminiową. Mamy absolutną pewność, że przed nami kremu nikt nie dotykał.
Konsystencja: Lekka, kremowa, dobrze się rozprowadza, średnio się wchłania.
Kolor: Biały.
Zapach: Produkt jest bezzapachowy, co oznacza, że ma charakterystyczny dla kremów bezzapachowych smrodek.
Pojemność/wydajność: Z uwagi na dość lekką konsystencję, wydajność oceniam jako bardzo wysoką.



Co mi się podoba:
+ zabezpieczenie opakowania przed pierwszym użyciem
+ dobrze się rozprowadza na skórze
+ dobrze nawilża skórę, wygładza ją i uelastycznia
+ natłuszcza skórę
+ nie podrażnia
+ wydajność

Co jest mi obojętne: 
+/- cena
+/- doceniam, że jest bezzapachowy, ma swój charakterystyczny smrodek, który jednak po rozprowadzeniu produktu nie jest wyczuwalny
+/- skład (parafina)
+/- dostępność
+/- opakowanie

Co mi się nie podoba:
- pozostawia na skórze tłusty, parafinowy film, wyczuwalny nawet rano
- moim zdaniem nie nadaje się pod makijaż, gdyż jest trochę za tłusty 


W kilku słowach: Generalnie krem dobrze spełnił swoje zadanie. Wystarczająco nawilża skórę, wygładza ją i uelastycznia, sprawia, że wygląda zdrowo. Niestety pozostawia na skórze tłusty, parafinowy film, dlatego używałam go wyłącznie na noc. Jest szalenie wydajny, choć możliwy do zużycia w zalecane słoiczkiem PAO 6 miesięcy. Ogólnie jestem z niego zadowolona, choć ponownie go raczej nie kupię.

Czy kupię ponownie?
Raczej NIE

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję firmie Oceanic, producentowi marki AA za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Pozdrawiam,

czwartek, 23 kwietnia 2015

Recenzja - Sylveco - Krem brzozowo-nagietkowy z betuliną

Po długiej przerwie, która jednak była mi na prawdę potrzebna, powracam do Was z nowymi siłami i nowymi postami. Mam nadzieję pojawiać się tutaj regularnie, przynajmniej 3 razy w tygodniu, z nowymi wpisami. Dziękuję Wam, że czekaliście na mnie :*

Firma Sylveco jest Wam już zapewne znana. Jako marka polska cieszy się sporą popularnością wśród blogerek, zwłaszcza, że ma doskonałe składy i całkiem niezłe ceny. Dzisiaj o produkcie tej właśnie marki, który, miałam nadzieję, rozprawi się z moją przesuszoną skórą twarzy. Czy tak się stało? Zapraszam na recenzję.

Sylveco
Krem brzozowo-nagietkowy z betuliną



Co mówi producent? (opakowanie, www) 
Hypoalergiczny krem brzozowo-nagietkowy z betuliną powstał w oparciu o składniki naturalne, które nie podrażniają nawet najbardziej wrażliwej skóry. Głównymi substancjami aktywnymi są betulina i kwas betulinowy, uzyskiwane z kory brzozy, które łagodzą stany zapalne i regenerują tkankę skórną w przypadku uszkodzeń. Działanie przeciwzapalne i kojące kremu jest wzmocnione dodatkiem ekstraktu z nagietka, który również odżywia i oczyszcza, przywracając skórze równowagę. Na co dzień zaleca się stosowanie również uzupełniająco lekkiego kremu nagietkowego, który zapewniając skórze długotrwałe nawilżenie i ochronę, zwiększa efektywność pielęgnacji.


Skład: Typowy dla produktów marki, krótki, zwięzły, zupełnie naturalny. Sylveco to producent idealny, dla osób, które jak ognia unikają parafiny, zbędnych konserwantów i chemii, a ich skóra (czy włosy) dobrze tolerują składniki pochodzenia naturalnego.

Woda
Olej sojowy
Olej jojoba
Wosk pszczeli
Olej z pestek winogron
Betulina
Stearynian sodu
Kwas cytrynowy
Ekstrakt z nagietka lekarskiego   
Źródło: sylveco.pl

Cena regularna: 32,55 zł (wg strony producenta)
Pojemność: 50 ml
Dostępność: sklep internetowy Sylveco, mydlarnie, zielarnie i drogerie z kosmetykami naturalnymi, m.in. Zielona Mydlarnia w Katowicach

Moja opinia.

Opakowanie: Plastikowy słoiczek z zabezpieczeniem w postaci dodatkowej klapki, aby krem się nie utleniał. Opakowanie zapakowane mamy w kartonik, zabezpieczony plombą, dzięki temu mamy pewność, że nikt nie grzebał w naszym kremie przed nami. Grafika typowa dla produktów marki, minimalistyczna, ale ciesząca oko.
Konsystencja: Krem ma bardzo gęstą, maślaną wręcz konsystencję. Dobrze się rozprowadza, bardzo słabo wchłania.
Kolor: Kremowo-biały.
Zapach: Produkt jest bezzapachowy, a więc, tradycyjnie, wyczuwam lekki smrodek tego typu produktów.
Pojemność/wydajność: Z uwagi na tłustą konsystencję, krem jest bardzo wydajny. 


Co mi się podoba:
+ ładna szata graficzna opakowania
+ bardzo mocno natłuszcza skórę
+ jest szalenie wydajny
+ nie podrażnia, a mam wrażenie, że wręcz łagodzi podrażnienia
+ koi skórę i uspokaja ją

Co jest mi obojętne: 
+/- dostępność

Co mi się nie podoba:
- niehigieniczne opakowanie
- zapach
- nie nawilża skóry
- bardzo kiepsko się wchłania
- długo pozostawia na skórze tłusty film 


W kilku słowach: Pomimo doskonałego składu i sentymentu jakim darzę markę Sylveco, ten produkt niestety nie spełnił moich oczekiwań. Ze względu na obecność olejów, krem jest bardzo tłusty i mocno natłuszcza skórę, ale zupełnie jej nie nawilża. Bardzo długo się wchłania i pozostawia na skórze nieprzyjemnie tłusty film, choć w mniejszym stopniu niż krem brzozowy tej samej marki. Plus za świetny skład i wysoką wydajność. Na pewno sprawdzi się w przypadku zaburzonej gospodarki lipidowej skóry, a także do łagodzenia podrażnień, ale nie do jej nawilżenia.

EDIT: Po przemyśleniu stwierdzam, że krem spełnia obietnice producenta. W jego opisie nie ma ani słowa o nawilżaniu, którego brak jest moim głównym zarzutem. Owszem, ja spodziewałam się po tym kremie czegoś innego, jednak producent tego nie obiecuje. Nie pozostaje mi nic innego jak zmienić ocenę...

Czy kupię ponownie?
NIE

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna.

Pozdrawiam,

piątek, 30 stycznia 2015

Recenzja - NoniCare Intensive - Garden of Eden - nawilżający krem do twarzy

Moja sucha skóra po każdym demakijażu domaga się nawilżenia (co ciekawe po nocy już niekoniecznie), dlatego na mojej półce zawsze znajdziecie jakiś krem do twarzy. Mam kilku ulubieńców w tej dziedzinie, zwłaszcza gdy skóra jest przesuszona, a na czole i nosie pojawiają się denerwujące, odstające suche skórki, nadal jednak nie ustaję w poszukiwaniu coraz to nowszych produktów. Podczas Mikołajkowego Spotkania Blogerów w Rybniku, zostałyśmy hojnie obdarowane produktami marki NoniCare, w opasłej torbie znalazły się między innymi kremy do twarzy i właśnie o jednym z tych kremów chciałabym Wam dzisiaj napisać.

NoniCare Intensive
Garden of Eden
Nawilżający krem do twarzy


Co mówi producent? (www) 
Krem nawilżający o delikatnej konsystencji zawierający unikalną kombinacje witamin, aminokwasów i mikroelementów pochodzących z soku Noni (Morinda citrifolia), ekstraktów z aloesu i grejpfruta, a także oliwy z oliwek i oleju awokado. Charakteryzuje się przedłużonym 24h działaniem nawilżającym oraz silną aktywnością przeciwwolnorodnikową.

Skład: kosmetyki tej marki cieszą się dość dobrymi składami, nie znajdziecie w nich parabenów czy pochodnych formaldehydu, na pewno zaś znajdziecie wyciąg z owoców noni (nazwa zobowiązuje), aloesu czy inne wyciągi roślinne, zdrowe, naturalne oleje, substancje zapachowe pochodzenia naturalnego, itd.


Aqua - woda, rozpuszczalnik
Glycerin - gliceryna, humekant, hydrofilowa substancja nawilżacjąca
Cetyl Alcohol - emolient tłusty, emulgator W/O, modyfikator reologii. regulator lepkości
Cocos Nucifera Oil - olej kokosowy, emolient tłusty, rozpuszczalnik
Caprylic/Capric Triglyceride - emolient tłusty, modyfikator reologii
Glyceryl Stearate Citrate - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, emulgator W/O, modyfikator reologii
Helianthus Annuus Seed Oil - olej z nasion słonecznika, emolient tłusty, substancja regenerująca
Olea Europea Oil - oliwa z oliwek, emolient
Glyceryl Stearate - emolient tłusty, emulgator W/O, substancja konsystencjotwórcza
Morinda Citrifolia Fruit Extract - ekstrakt z owoców noni, kondycjoner
Aloe Barbadensis Leaf Extract - wyciąg z aloesu, emolient, humekant, kondycjoner
Persea Gratissima Oil - olej z awokado, emolient tłusty, kondycjoner
Squalane - emolient tłusty, substancja renatłuszczająca
Citrus Aurantium Amara Flower Extract - wyciąg z gorzkiej pomarańczy, substancja odświeżająca, kondycjoner
Citrus Grandis Fruit Extract - wyciąg z grejpfruta, substancja zapachowa, kondycjoner, substancja tonizująca
Serenoa Serrulata Fruit Extract - wyciąg z palmy sawalowej, kondycjoner
Benzyl Alcohol** - konserwant
Xanthan Gum - modyfikator reologii, zagęstnik, regulator lepkości
Tocopheryl Acetate - antyoksydant, zapobiega stanom zapalnym, uszczelnia naczynia krwionośne
Sodium Benzoate** - konserwant
Lactic Acid - substancja nawilżająca, humekant, modyfikator pH
Potassium Sorbate - kosnerwant
Ascorbyl Palmitate - antyoksydant
Parfum* - substancje zapachowe
Citral* - składnik kompozycji zapachowej
Citonellol* - składnik kompozycji zapachowej
Linalool* - skłądnik kompozycji zapachowej
Limonene* - składnik kompozycji zapachowej
* pochodzące z naturalnych olejków esencjonalnych
** konserwant
Źródło: CosIng, kosmopedia.org

Cena regularna: 29,90 zł (w sklepie internetowym)
Pojemność: 50 ml
Dostępność: z całą pewnością on-line, stacjonarnie w Drogeriach Natura.

Moja opinia. 
Opakowanie: Tubka z elastycznego, matowego plastiku stojąca na klapce typu 'klik'. Otwór jest dość duży, trzeba uważać podczas aplikacji kremu, aby nie wycisnąć go zbyt wiele. Dodatkowo tubka zapakowana jest w kartonik. Graficznie oszczędnie, ale bardzo przyjemnie dla oka.

Konsystencja/kolor: Krem ma bardzo lekką konsystencję, nie jest lejący się, ale bardzo lekki.
Kolor: biały

Zapach: Przyjemny, lekko cytrusowy, bardzo podobny do płynu micelarnego, szybko się ulatnia.

Pojemność/wydajność: W tubce znajdziemy 50 ml kremu, z uwagi na jego lekką formułę i konsystencję wydajność oceniam jako bardzo wysoką.

Co mi się podoba:
+ doskonale się rozprowadza
+ szybko się wchłania
+ nie podrażnia
+ nie powoduje łzawienia oczu, nawet gdy zaaplikowany zostanie dość blisko nich
+ wygładza skórę
+ dobrze współpracuje z podkładami
+ jest szalenie wydajny

Co jest mi obojętne:  
+/- cena
+/- przez uczucie ściągnięcia po wchłonięciu się kremu trudno ocenić mi jego efekt nawilżania

Co mi się nie podoba:
- podobnie jak płyn micelarny, niestety krem ściąga mi skórę, po wchłonięciu nieprzyjemnie ściąga zwłaszcza policzki


W kilku słowach: Krem ładnie wygładza skórę, odświeża ją, nie podrażnia, szybko się wchłania i dobrze współgra z makijażem. Niestety stosowany solo, chwilę po wchłonięciu pozostawia nieprzyjemne uczucie ściągnięcia (w połączeniu z serum z tej samej serii na szczęście nic takiego nie ma miejsca). Krem jest lekki i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Myślę, że może się dobrze sprawdzić na skórze tłustej lub mieszanej.

Czy kupię ponownie?
NIE sądzę

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję producentowi marki Noni Care za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.


Pozdrawiam,