Obserwatorzy

czwartek, 25 czerwca 2015

Recenzja - Oillan balance - hydro-lipidowy krem przeciwzmarszczkowy

Jak już pewnie wiecie, moja cera jest ostatnio kapryśna i przesuszona. Staram się ją nawadniać maseczkami i nawilżać kremami, dlatego gdy na ostatnim spotkaniu blogerek otrzymałam krem marki Oillan wszystkie inne poszły w odstawkę i zaczęłam używać właściwie tylko jego. Jak się spisał?

OILLAN Balance
Hydro-lipidowy krem przeciwzmarszczkowy
Do cery suchej, odwodnionej i wrażliwej


Co mówi producent? (www) 
Bogata formuła preparatu intensywnie nawilża, wygładza i uelastycznia suchą, odwodnioną i wrażliwą skórę. Olej z ogórecznika lekarskiego i skwalan z oliwek skutecznie regenerują i odżywiają skórę, uzupełniając niedobory lipidów w naskórku. Olej arganowy długotrwale nawilża skórę, spłyca i wygładza drobne zmarszczki oraz hamuje proces starzenia się skóry. Ekstrakt z astra solnego koi oraz łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia.

Skład: Całkiem niezły pomimo parafiny. Nie zawiera parabenów czy konserwantów będących pochodnymi formaldehydu, zawiera za to kilka dobroczynnych składników jak masło shea, olej arganowy, alantoina czy witamina E (choć ta ostatnia w ilościach śladowych). Nie zawiera również składników zapachowych. W kremie na noc usunęłabym jednak silikon, jest on w moim odczuciu zbędny. 

Aqua - rozpuszczalnik
Glyceryl Stearate SE - emulgator
Ethylhexyl Stearate - emolient
Glycerin - humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca
Pentylene Glycol - kondycjoner, rozpuszczalnik
Octyldodecanol - emolient, substancja maskująca, zapachowa
Hydrogenated Polydecene - emolient, substancja maskująca i zapachowa, kondycjoner, rozpuszczalnik
Cetyl Alcohol - emolient, emulgator, stabilizator emulsji, substancja maskująca, regulator lepkości
Paraffinum Liquidum - parafina, emolient tłusty, substancja okluzyjna
Squalane - emolient, kondycjoner, substancja renatłuszczająca
Myristyl Myristate - emolient, substancja zmętniająca, kondycjoner
Butyrospermum Parkii Butter - masło shea, kondycjoner, regulator lepkości, substancja aktywna
Borago Officinalis Seed Oil - olej z nasion ogórecznika, lekarskiego, emolient, kondycjoner
Aster Tripolium Extract - kondycjoner, substancja ochronna
Cucurbita Pepo Seed Extract - ekstrakt z nasion dyni, kondycjoner
Glyceryl Behenate - emolient, emulgator
Hydrogenated Palm Oil - emolient, emulgator, kondycjoner, regulator lepkości
Spent Grain Wax
Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy, substancja zmiękczająca, nawilżająca, natłuszczająca
Caprylic/Capric Triglyceride - substancja maskująca, zapachowa, kondycjoner
Ceramide NP - kondycjoner
Cholesterol - emolient, emulgator, kondycjoner, stabilizator, regulator lepkości
Glyceryl Stearate Citrate - emolient, emulgator, kondycjoner
Dimethicone - silikon lotny, substancja wygładzająca skórę, ochronna, emolient, kondycjoner
Trideceth-6 - emulgator, substancja powierzchniowo czynna
Acrylamide/Sodium Acrylate Copolymer - antystatyk
Allantoin - emolient, kondycjoner, substancja wygładzająca skórę, substancja aktywna
Phenoxyethanol - substancja konserwująca
Ethylhexylglycerin - kondycjoner
Tocopherol - witamina E, substancja zmiekczająca, aktywna, antyoksydant, kondycjoner 
Źródło: CosIng

Cena regularna: 15,99 zł
Pojemność: 50 ml 
Dostępność: sklepy internetowe, tradycyjnie nie mam pojęcia jak jest z jego dostępnością stacjonarną

O produkcie.
Krem otrzymujemy w plastikowej tubce z zakręcanym korkiem, dodatkowo w kartonowym pudełeczku. Graficznie prosto, aptecznie, ale elegancko i po prostu ładnie. Szalenie podoba mi się kolorystyka marki. Krem ma, w moim odczuciu, dość lekką konsystencję, dobrze się rozprowadza. Jest bezzapachowy (czyli trąca, jak zawsze, typowym dla kremów bezzapachowych smrodkiem), ale zapach znika natychmiast po aplikacji na skórę. Ze względu na konsystencję, krem jest bardzo wydajny.

Moja opinia.
Producent zaleca stosowanie kremu na noc, jednak w jego składzie nie ma nic, co przy dodatkowej ochronie przeciwsłonecznej nie pozwalałoby używać go na dzień i ja tak go właśnie stosuję. Krem przepięknie nawilża moją skórę, reguluje wydzielanie sebum dzięki czemu nie błyszczę się już po dwóch godzinach od nałożenia makijażu (choć oczywiście zależy to również od użytego pudru). Nie wchodzi w żadne niepożądane reakcje z makijażem, nie waży podkładu, nie powoduje jego spływania czy szybszego znikania ze skóry. Pozostawia skórę gładką i miękką w dotyku. Skóra jest przyjemnie nawilżona, lekko ujędrniona (choć zmarszczki niestety nie zniknęły), ukojona i gotowa na aplikację dalszych kosmetyków. Stosunkowo szybko się wchłania pozostawiając jedynie lekko satynowy film.
Jestem bardzo zadowolona z tego kremu i zapewne będę do niego powracać, bo moja skóra doskonale na niego reaguje. Muszę też przyznać, że producent nie kłamał pisząc, że krem przywraca równowagę fizjologiczną skóry.


Czy kupię ponownie?
TAK

Ocena ogólna:
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję producentowi marki Oillan (firmie Oceanic) za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Zachęcam Was do udziału w Urodzinowym Konkursie. Szczegóły TUTAJ.
Pozdrawiam,

34 komentarze:

  1. czeka w kolejce, ale po Twojej opinii coś czuję, że też się z nim polubię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam już styczność z marką Oillan. Z tym kremem jeszcze nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to pierwszy kontakt z ta marką, cieszę się więc tym bardziej, że udany :)

      Usuń
  3. jeszcze go nie otworzyłam, czeka na swoją kolej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja cera robi mi ostatnio takie psikusy i tak się przesusza, że po prostu nie mogłam go nie otworzyć.

      Usuń
  4. Z moją tłustą buźką wiemy, że nie dla mnie taki skład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy cerze tłustej się nie sprawdzi, ale nie dla niej jest dedykowany :)

      Usuń
  5. Czemu, mnie nie dziwi, że Ci spasował? :D Grunt, że przyniósł ulgę kapryśnej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiedziałam, że mają takie fajne kremy :). Kiedyś miałam jedynie emulsję do ciała (tak to się chyba nazywało :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też żel myjący, ale na razie jeszcze czeka na swoją kolej.

      Usuń
  7. Ciekawy krem, chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pasuje do Twojego rodzaju skóry, to jak najbardziej polecam.

      Usuń
  8. Bardzo lubię ich produkty... Chyba na niczym się jeszcze nie zawiodłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza styczność z marką, ale po takim początku zapewne nie ostatnia.

      Usuń
  9. Nie wiedziałam, że Oilan ma też produkty do dojrzałej cery. Do tej pory używałam tylko emulsji do kąpieli dla dzieciaczków z tej firmy. Była bardzo fajna, więc na ten krem też może warto zwrócić uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie w ogóle nie znałam ich oferty, ale cieszę się, że miałam okazję poznać.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Jak rozumiem skład i produkt zupełnie nie dla Ciebie.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. To prawda :) To jak dotąd jeden z moich ulubionych kremów do twarzy :)

      Usuń
  12. Mam z Oillan krem na zaczerwienioną skórę i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy produkt tej marki, ale zapewne będę chciała poznać również inne produkty.

      Usuń
  13. tak też podejrzewałam, że ze zmarszczkami nie da sobie rady :P o tej firmie już słyszałam, ale to pierwsza opinia, którą czytam ;) fajnie, że pozytywna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po dłuższym używaniu dawałby i jakiś efekt przeciwzmarszczkowy, ale w sumie nie zależy mi na tym.

      Usuń
  14. Nie przepadam za kremami marki Oceanic, bo mnie często zapychają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają, a przynajmniej ten ma, parafinę w składzie, więc faktycznie może się nie u każdego sprawdzić. Ale mojej cerze parafina nie straszna.

      Usuń
  15. Nie znam tego kremu, z tego co czytam naprawdę dobrze się spisał u ciebie. Ciekawe czy u mnie zdziałał by również i to samo

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie tez sie sprawdzil jak juz wiesz ;d

    OdpowiedzUsuń