Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylveco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylveco. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 kwietnia 2015

Recenzja - Sylveco - Krem brzozowo-nagietkowy z betuliną

Po długiej przerwie, która jednak była mi na prawdę potrzebna, powracam do Was z nowymi siłami i nowymi postami. Mam nadzieję pojawiać się tutaj regularnie, przynajmniej 3 razy w tygodniu, z nowymi wpisami. Dziękuję Wam, że czekaliście na mnie :*

Firma Sylveco jest Wam już zapewne znana. Jako marka polska cieszy się sporą popularnością wśród blogerek, zwłaszcza, że ma doskonałe składy i całkiem niezłe ceny. Dzisiaj o produkcie tej właśnie marki, który, miałam nadzieję, rozprawi się z moją przesuszoną skórą twarzy. Czy tak się stało? Zapraszam na recenzję.

Sylveco
Krem brzozowo-nagietkowy z betuliną



Co mówi producent? (opakowanie, www) 
Hypoalergiczny krem brzozowo-nagietkowy z betuliną powstał w oparciu o składniki naturalne, które nie podrażniają nawet najbardziej wrażliwej skóry. Głównymi substancjami aktywnymi są betulina i kwas betulinowy, uzyskiwane z kory brzozy, które łagodzą stany zapalne i regenerują tkankę skórną w przypadku uszkodzeń. Działanie przeciwzapalne i kojące kremu jest wzmocnione dodatkiem ekstraktu z nagietka, który również odżywia i oczyszcza, przywracając skórze równowagę. Na co dzień zaleca się stosowanie również uzupełniająco lekkiego kremu nagietkowego, który zapewniając skórze długotrwałe nawilżenie i ochronę, zwiększa efektywność pielęgnacji.


Skład: Typowy dla produktów marki, krótki, zwięzły, zupełnie naturalny. Sylveco to producent idealny, dla osób, które jak ognia unikają parafiny, zbędnych konserwantów i chemii, a ich skóra (czy włosy) dobrze tolerują składniki pochodzenia naturalnego.

Woda
Olej sojowy
Olej jojoba
Wosk pszczeli
Olej z pestek winogron
Betulina
Stearynian sodu
Kwas cytrynowy
Ekstrakt z nagietka lekarskiego   
Źródło: sylveco.pl

Cena regularna: 32,55 zł (wg strony producenta)
Pojemność: 50 ml
Dostępność: sklep internetowy Sylveco, mydlarnie, zielarnie i drogerie z kosmetykami naturalnymi, m.in. Zielona Mydlarnia w Katowicach

Moja opinia.

Opakowanie: Plastikowy słoiczek z zabezpieczeniem w postaci dodatkowej klapki, aby krem się nie utleniał. Opakowanie zapakowane mamy w kartonik, zabezpieczony plombą, dzięki temu mamy pewność, że nikt nie grzebał w naszym kremie przed nami. Grafika typowa dla produktów marki, minimalistyczna, ale ciesząca oko.
Konsystencja: Krem ma bardzo gęstą, maślaną wręcz konsystencję. Dobrze się rozprowadza, bardzo słabo wchłania.
Kolor: Kremowo-biały.
Zapach: Produkt jest bezzapachowy, a więc, tradycyjnie, wyczuwam lekki smrodek tego typu produktów.
Pojemność/wydajność: Z uwagi na tłustą konsystencję, krem jest bardzo wydajny. 


Co mi się podoba:
+ ładna szata graficzna opakowania
+ bardzo mocno natłuszcza skórę
+ jest szalenie wydajny
+ nie podrażnia, a mam wrażenie, że wręcz łagodzi podrażnienia
+ koi skórę i uspokaja ją

Co jest mi obojętne: 
+/- dostępność

Co mi się nie podoba:
- niehigieniczne opakowanie
- zapach
- nie nawilża skóry
- bardzo kiepsko się wchłania
- długo pozostawia na skórze tłusty film 


W kilku słowach: Pomimo doskonałego składu i sentymentu jakim darzę markę Sylveco, ten produkt niestety nie spełnił moich oczekiwań. Ze względu na obecność olejów, krem jest bardzo tłusty i mocno natłuszcza skórę, ale zupełnie jej nie nawilża. Bardzo długo się wchłania i pozostawia na skórze nieprzyjemnie tłusty film, choć w mniejszym stopniu niż krem brzozowy tej samej marki. Plus za świetny skład i wysoką wydajność. Na pewno sprawdzi się w przypadku zaburzonej gospodarki lipidowej skóry, a także do łagodzenia podrażnień, ale nie do jej nawilżenia.

EDIT: Po przemyśleniu stwierdzam, że krem spełnia obietnice producenta. W jego opisie nie ma ani słowa o nawilżaniu, którego brak jest moim głównym zarzutem. Owszem, ja spodziewałam się po tym kremie czegoś innego, jednak producent tego nie obiecuje. Nie pozostaje mi nic innego jak zmienić ocenę...

Czy kupię ponownie?
NIE

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna.

Pozdrawiam,

środa, 25 marca 2015

Recenzja - Sylveco - Nawilżający żel do mycia rąk

Wiem, że ostatnio mnie tu mało, mam jakiś taki spadek energii i chęci do czegokolwiek. Ale pamiętam o Was i na pewno będę się tu pojawiać, choć może nie tak często jakbym sobie tego życzyła.

Przechodząc do konkretów... Mydło do rąk, czy to klasyczne w kostce, czy też to w płynie, to jeden z produktów, który ma w domu każdy. Korzystamy z niego codziennie, wielokrotnie, dlatego dla mnie ważne jest, aby produkt ten nie przesuszał skóry, dobrze oczyszczał skórę i był wydajny. Na fali zafascynowania polską marką kosmetyków naturalnych Sylveco postanowiłam zakupić również ich...

Sylveco
Nawilżający żel do mycia rąk 


Co mówi producent? (opakowanie, www) 

Hypoalergiczny, delikatny żel myjący, do codziennej pielęgnacji rąk. Zamiast tradycyjnego mydła, zawiera bardzo łagodne detergenty, które skutecznie oczyszczają i nie podrażniają nawet najbardziej wrażliwej skóry. Ekstrakt z liści podbiału pospolitego posiada właściwości nawilżające i ochronne, przyspiesza regenerację skóry i łagodzi zaczerwienienia. Gliceryna, panthenol i mocznik przywracają skórze miękkość, gładkość i zapobiegają wysuszeniu. Żel posiada fizjologiczne pH, a dodatek naturalnego olejku pomarańczowego tonizuje i pozostawia na dłoniach uczucie pachnącej świeżości.

Skład: Jak to w Sylveco, krótko, zwięźle, naturalnie, bez zbędnych upiększaczy.

Woda
Glukozyd laurylowy
Betaina kokamidopropylowa
Glukozyd kokosowy
Gliceryna
Ekstrakt z podbiału pospolitego
Panthenol
Kwas mlekowy
Benzoesan sodu
Guma guar
Mocznik
Olejek pomarańczowy   
Źródło: sylveco.pl

Cena regularna: 15,75 zł (wg strony producenta)
Pojemność: 300 ml
Dostępność: sklep internetowy Sylveco, mydlarnie, zielarnie i drogerie z kosmetykami naturalnymi, m.in. Zielona Mydlarnia w Katowicach

Moja opinia.
Opakowanie: Butelka z solidnego, przezroczystego plastiku z pompką. Etykieta zachowana w estetycznym i minimalistycznym stylu marki.
Konsystencja: Żel ma konsystencję dość gęstą i ciągnącą się, trochę kisielowatą, może niestety brudzić butelkę.
Kolor: Żółtawy, mętny.
Zapach: Żel przepięknie pachnie cytrusami, zapewne za sprawą olejku pomarańczowego.
Pojemność/wydajność: Przeciętna.

Co mi się podoba:
++ przepięknym, cytrusowy zapach, który jednak nie utrzymuje się na skórze
+ opakowanie
+ dobrze oczyszcza skórę z brudu i tłuszczu
+ dobrze się pieni
+ nie przesusza skóry, wręcz mam wrażenie, że pozostawia ją lekko nawilżoną
+ pozostawia skórę dłoni gładką

Co jest mi obojętne: 
+/- dostępność
+/- wydajność

Co mi się nie podoba:
- z uwagi na pozostający film, mam wrażenie, że nie do końca się spłukuje ze skóry
- jak na żel do mycia rąk cena jest jednak dość wygórowana


To zdjęcie najlepiej oddaje prawdziwy kolor żelu

W kilku słowach: Żel do mycia rąk robi co ma robić, oczyszcza skórę nie wysuszając jej, pozostawia dłonie gładkie i nawilżone, bez uczucia ściągnięcia skóry. Pięknie pachnie, dobrze się pieni, ma niezłą wydajność, a do tego bardzo naturalny skład. Nawet pomimo dość wysokiej ceny jest, moim zdaniem, wart wypróbowania.

Czy kupię ponownie?
MOŻE

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna.

Pozdrawiam,

wtorek, 17 marca 2015

Recenzja - Sylveco - hibiskusowy tonik do twarzy

Tonizowanie skóry to, moim zdaniem, po demakijażu najważniejszy etap jej codziennej pielęgnacji.  Podczas jej oczyszczania zmywamy ze skóry bowiem nie tylko zanieczyszczenia i makijaż, ale także naturalną lipidową warstwę ochronną. Aby przywrócić skórze jej właściwe, lekko kwaśne pH, należy po każdorazowym myciu czy oczyszczaniu cery, stonizować ją z pomocą ulubionego preparatu. To nie tylko wyrówna pH i przywróci prawidłową pracę gruczołów łojowych, ale również znacznie przyspieszy wchłanianie składników aktywnych z kremów czy serum (skóra z zaburzonym pH bowiem najpierw będzie dążyła do jego wyregulowania, a dopiero później będzie wchłaniała składniki aktywne preparatów).
Tonik ma więc zasadniczo jedynie wykańczać demakijaż i wyrównywać poziom pH. Nie musi nawilżać, odmładzać czy robić cudów na kiju.
Po tym nieco przydługim wstępie przejdźmy zatem do recenzji dzisiejszego produktu, którym jak się już zapewne domyśliliście będzie...

Sylveco
Hibiskusowy tonik do twarzy


Co mówi producent? (opakowanie, www) 
Hypoalergiczny, delikatny tonik do twarzy, z ekstraktami hibiskusa i aloesu o działaniu ochronnym, rewitalizującym i wzmacniającym, przeznaczony do każdego rodzaju cery. Dzięki dużej zawartości składników nawilżających, skutecznie zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci, zapewniając jej odpowiedni poziom nawodnienia. Tonik o lekkiej żelowej formule odświeża i zmiękcza, łagodzi podrażnienia. Uzupełnia demakijaż, może być stosowany wielokrotnie w ciągu dnia na twarz, szyję i dekolt. Pozostawia skórę wyraźnie czystą i promienną, przygotowując ją do dalszych etapów pielęgnacji. Przebadany dermatologicznie.

Skład: Krótki, zwięzły i bardzo naturalny, jak to w kosmetykach marki Sylveco. Nie mam mu absolutnie nic do zarzucenia.


Woda 
Ekstrakt z hibiskusa 
Gliceryna 
Ksylitol 
Panthenol 
Ekstrakt z aloesu 
Glukozyd kokosowy 
Alkohol benzylowy 
Guma ksantanowa 
Kwas fitowy 
Kwas dehydrooctowy 
Źródło: sylveco.pl

Cena regularna: 16,80 zł (wg strony producenta)
Pojemność: 150 ml
Dostępność: sklep internetowy Sylveco, mydlarnie, zielarnie i drogerie z kosmetykami naturalnymi, m.in. Zielona Mydlarnia w Katowicach

Moja opinia. 
Opakowanie: Butelka z solidnego, przyciemnianego plastiku z zamknięciem typu 'klik'. Wygodna i poręczna. Graficznie elegancko i bardzo pozytywnie.
Konsystencja: Tonik ma konsystencję lekko żelową. Nie jest typowym żelem, raczej coś na pograniczu wody i żelu. Jak dla mnie ok.
Kolor: Różowy, mętny.
Zapach: Kosmetyki naturalne, w tym również marki Sylveco, poza kilkoma wyjątkami, nie pachną niestety zachęcająco. Tonik trąca trochę charakterystycznym dla kosmetyków bezzapachowych smrodkiem.
Pojemność/wydajność: Powyżej przeciętnej.

Co mi się podoba:
+ opakowanie
+ konsystencja
+ dobrze tonizuje skórę
+ nie przesusza skóry
+ nie powoduje podrażnienia
+ jest bardzo delikatny dla skóry

Co jest mi obojętne: 
+/- dostępność
+/- zapach

Co mi się nie podoba:
- cena jak na tonik jest dość mocno wygórowana
- pozostawia na skórze lepki film, który dość długo się wchłania


W kilku słowach: Choć kosmetyki naturalne w tym marki Sylveco średnio się u mnie sprawdzają, z toniku jestem bardzo zadowolona. Doskonale spełnia swoje zadanie, nie podrażnia skóry, nie ściąga jej, dobrze tonizuje i kończąc demakijaż przygotowuje na przyjęcie składników aktywnych z kremów czy serum. Generalnie jest to bardzo porządny produkt o rewelacyjnym składzie, na pewno godny polecenia.
Czy kupię ponownie?
MOŻE

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna.

Pozdrawiam,

piątek, 21 listopada 2014

Recenzja - Sylveco - lipowy płyn micelarny

Odkąd odkryłam płyny micelarne, towarzyszą mi one na co dzień zarówno podczas wieczornego demakijażu jak i porannej pielęgnacji. Dobry płyn powinien być delikatny dla oczu i skóry, a jednocześnie skuteczny, doskonale usuwać makijaż z twarzy i oczu, nie powinien podrażniać, powinien być wydajny i nie pienić się.
Produkty marki Sylveco coraz częściej goszczą w mojej łazience i kosmetyczce, więc gdy miałam możliwość przetestowania tego micela nie wahałam się ani chwili. Czy płyn spełnił swoje zadanie i moje oczekiwania? Zapraszam na recenzję.

Sylveco
Lipowy płyn micelarny


Co mówi producent? (opakowanie, www)
Wyjątkowo delikatny i jednocześnie skuteczny, hypoalergiczny preparat, który dokładnie oczyszcza skórę. Zawiera ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, który wykazuje działanie nawilżające i osłaniające, zwiększa elastyczność i sprężystość oraz odporność skóry na utratę wody. Ponadto wyciąg ten polecany jest w pielęgnacji oczu, łagodzi podrażnienia i koi zaczerwienioną skórę. Delikatny składnik myjący pozwala łatwo usunąć nawet intensywny i wodoodporny makijaż. Po zastosowaniu kosmetyku skóra pozostaje gładka, czysta i świeża.
- skutecznie usuwa makijaż
- łagodzi podrażnienia
- wygładza i zapobiega wysuszeniu skóry

Skład: typowy dla kosmetyków marki, naturalny i krótki na tyle, na ile to możliwe dla zachowania funkcji kosmetyku.

Woda - rozpuszczalnik 
Ekstrakt z lipy - działa osłaniająco i nawilżająco, łagodząco i kojąco na podrażnienia 
Glukozyd decylowy - substancja powierzchniowo czynna, detergent niejonowy, środek myjący, kondycjoner 
Gliceryna - humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca 
Panthenol - prowitamina B5, humekant, substancja nawilżająca, przyspiesza procesy regeneracji naskórka, chroni i pielęgnuje skórę wrażliwą i skłonną do podrażnień 
Alantoina - przyspiesza ziarninowanie uszkodzonej tkanki, ma działanie kojące i łagodzące podrażnienia 
Proteiny owsa - mają zdolność przenikania przez warstwę rogową skóry a także łuski włosa aż do jego korzenia, gdzie wiążą wodę, wykazują działanie ochronne, kondycjonujące i wzmacniające 
Ekstrakt z aloesu - posiada właściwości przeciwzapalne, koi, łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia, wykazuje działanie antyseptyczne, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze 
Kwas mlekowy - działa złuszczająco, nawilżająco i przeciwstarzeniowo, jest jednym z głównych składników NMF 
Kwas fitowy - regulator pH, chelator, działa rozjaśniająco i lekko złuszczająco, antyoksydant, obkurcza naczynia krwionośne 
Alkohol benzylowy - konserwant, uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu, rozpuszczalnik dla innych substancji hydrofilowych zawartych w kosmetyku, regulator lepkości, rozrzedza preparat kosmetyczny 
Kwas dehydrooctowy - substancja przeciwgrzybicza, konserwant

źródło: sylveco.pl

Cena regularna: 17,46 zł (wg strony producenta)
Pojemność: 200 ml
Dostępność: sklepy zielarskie i z naturalnymi kosmetykami, mydlarnie (np. Zielona Mydlarnia w Katowicach), on-line

Moja opinia.
Opakowanie +
Plastikowa butelka w ciemno-brązowym kolorze, z zamknięciem typu 'klik'. Opakowanie jest poręczne i solidne.

Konsystencja/kolor +
Jak sama nazwa wskazuje, produkt ma postać płynu.
Kolor: przezroczysty o żółtym zabarwieniu.

Zapach +/-
Jak dla mnie pachnie średnio.

Pojemność/wydajność -
Wydajność produktu jest raczej słaba, znacznie poniżej przeciętnej.

Co mi się podoba:
+ opakowanie i etykieta typowa dla produktów marki, przywodzi na myśl produkty apteczne
+ nie podrażnia skóry ani oczu
+ jest delikatny dla oczu i skóry
+ nie pieni się
+ skład

Co jest mi obojętne:
+/- cena
+/- dostępność
+/- nie przesusza skóry, ale też jej nie nawilża (jest to w obietnicach producenta, jednak osobiście uważam, że od nawilżania skóry jest krem)

Co mi się nie podoba:
- niestety nie do końca radzi sobie z demakijażem oczu, ma problemy z usuwaniem maskary (nie wodoodpornej)
- średnio domywa ciężkie podkłady (np. Revlon ColorStay)
- słaba wydajność
- zapach
- mam wrażenie, że po jego użyciu moja skóra jest nieprzyjemnie ściągnięta


W kilku słowach: Spodziewałam się po tym płynie prawdziwej rewelacji, niestety okazał się zwykłym średniakiem. Owszem, nie podrażnił mi oczu ani wrażliwej skóry na policzkach, jednak średnio radził sobie z demakijażem, skóra po jego użyciu była nieprzyjemnie ściągnięta i był bardzo niewydajny (wymagał użycia wielu płatków by kompletnie doczyścić skórę podczas demakijażu). Sprawdzi się raczej przy delikatnym makijażu lub porannej pielęgnacji niż wieczorem.

Czy kupię ponownie?
NIE

Ocena ogólna (max. 10 pkt.): 
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Produkt otrzymałam dzięki współpracy z Zieloną Mydlarnią.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Pozdrawiam,

piątek, 24 października 2014

Recenzja - Sylveco - odżywcza pomadka z peelingiem

Marki Sylveco nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, bo nawet jeśli jeszcze nie stosowałyście ich kosmetyków, to z całą pewnością słyszałyście lub czytałyście o ich małych kosmetycznych cudeńkach. Osobiście miałam przyjemność używać już kilku jej produktów, jedne były świetne, jak np. pomadka brzozowa (KLIK), inne średnie, jak krem pod oczy (KLIK). Dzisiaj przedstawię Wam kolejny produkt, który, choć nie jest niezbędny w naszej kosmetyczce, na pewno jest przydatny w pielęgnacji. A mowa o... 

SYLVECO
Odżywcza pomadka z peelingiem


Co mówi producent? (opakowanie, www)
Hypoalergiczna, odżywcza pomadka, zawierająca naturalne drobinki ścierające w postaci brązowego cukru trzcinowego. Ten delikatny peeling delikatnie złuszcza i doskonale wygładza usta. W składzie pomadki znajduje się bogaty w przeciwutleniacze i kwasy NNKT olej z wiesiołka dwuletniego o właściwościach silnie regenerujących. Pozostałe oleje, wosk pszczeli i masła roślinne pielęgnują delikatny naskórek ust, zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu. Aktywny składnik - betulina - działa kojąco na wszelkie podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki.

Skład: w 100% naturalny, wiele bardzo dobrych emolientów, substancji natłuszczających i nawilżających, jako substancja ścierna brązowy cukier trzcinowy.

Olej sojowy - odbudowuje naturalną barierę ochronną skóry, przywraca jej poziom właściwego nawilżenia, wygładza i uelastycznia, dzięki zawartości witaminy E posiada właściwości silnie antyutleniające, łagodzi stany zapalne skóry (AZS, łuszczyca, egzemy), przyspiesza gojenie podrażnień, reguluje nadmierne wydzielanie łoju oraz zmniejsza rozszerzone pory
Wosk pszczeli - uelastycznia, wygładza i zmiękcza skórę, wykazuje działanie bakteriobójcze, doskonale natłuszcza, stanowi barierę ochronną i zapobiega wysuszaniu skóry
Cukier trzcinowy - substancja ścierna
Lanolina - wykazuje dużą zdolność penetracji, promotor przenikania, działa zmiękczająco i wygładzająco na naskórek, tworzy charakterystyczny film okluzyjny, zapobiega utracie wody, zmniejsza szorstkość i łuszczenie się skóry, łagodzi pęknięcia i zranienia, nawilża i uelastycznia
Olej z wiesiołka - naturalny przeciwutleniacz, poprawia strukturę i wygląd skóry, zwiększa jej elastyczność i wyrównuje koloryt, wspomaga leczenie podrażnień skóry, AZS, łuszczycy, zawarte w oleju kwasy NNKT działają bakterio- i grzybostatyczniej
Wosk carnauba - nadaje skórze połysk i elastyczność, ma działanie natłuszczające i zmiękczające, zapobiega wysuszaniu skóry tworząc na jej powierzchni warstwę ochronną, stosowany w kosmetykach przede wszystkim jako regulator konsystencji i lepkości
Masło kakaowe - bardzo skuteczny emolient, wykazuje działanie natłuszczające, nawilżające oraz ochraniające, zawarte w nim witaminy i minerały odżywiają i regenerują skórę, nadają jej gładkość
Masło karite (Shea) - chroni i wzmacnia cement komórkowy warstwy rogowej skóry, przez co poprawia się jej elastyczność, naturalny filtr UV, występujące w nim substancje posiadają właściwości gojące rany i zmiękczające skórę, zapobiega pierzchnięciu i pękaniu skóry, zmniejsza świąd, dobrze natłuszcza skórę, co jest bardzo istotne w przypadkach alergii, łuszczycy i dermatoz
Betulina - antyoksydant, substancja regulująca proces syntezy kolagenu i elastyny
Olejek z gorzkich migdałów - substancja zapachowa
Źródło: Sylveco.pl


Cena regularna: 9,15 zł [wg strony producenta KLIK], ja płaciłam 10,50 zł
Pojemność: 4,6 g
Dostępność: drogerie z kosmetykami naturalnymi, mydlarnie [np. Zielona Mydlarnia w Katowicach], on-line

Moja opinia.

Opakowanie +
Klasyczne dla pomadek, z dość twardego plastiku niezłej jakości, w ślicznym, żółto-białym kolorze.
Produkty marki Sylveco mają również piękną szatę graficzną, nie przesadzoną, subtelną, ale dopracowaną w najmniejszych szczegółach. Dodatkowo sztyft zapakowany jest w wysokiej jakości kartonik, na którym znajdziemy wszystkie niezbędne informacje.

Konsystencja/kolor +
Pomadka ma postać klasycznego, dość twardego sztyftu z zatopionymi drobinami cukru. Dobrze się aplikuje drapiąc delikatnie skórę na ustach, na koniec możemy rozetrzeć pozostałe na skórze drobiny pomagając sobie palcem.

Zapach +
Pomadka pachnie jak dla mnie głównie woskiem pszczelim, zapach jest przyjemny, czuć go podczas aplikacji.

Pojemność/wydajność +
Wydajność oceniam jako dobrą do bardzo dobrej.

Co mi się podoba:
+ forma sztyftu
+ dobrze usuwa martwy naskórek
+ jednocześnie doskonale nawilża i natłuszcza usta
+ po zastosowaniu wargi są nie tylko miękkie, ale i dobrze nawilżone
+ produkt 2 w 1 - peeling oraz pomadka ochronna, po zabiegu nie potrzeba już nakładać drugiego produktu
+ drobiny są odpowiedniej wielkości, dobrze usuwają martwy naskórek nie podrażniając delikatnej skóry warg
+ drobiny nie rozpuszczają się za szybko
+ dobrej jakości opakowanie
+ przyjemny zapach
+ skład 

Co jest mi obojętne:
+/- dostępność
+/- cena 

Co mi się nie podoba: [brak] 


W kilku słowach: Jest to kolejna pomadka marki, która doskonale się u mnie sprawdziła. Dobrze usuwa martwe komórki naskórka nie podrażniając skóry, po zabiegu usta są gładkie i dobrze nawilżone, nie potrzebują już nakładania dodatkowego, nawilżającego czy natłuszczającego produktu. W porównaniu z inną znaną marką naturalnych produktów, również polską, ma dużo lepszą cenę za produkt równie dobrej jakości. Z całą pewnością pomadka na stałe zagości w moich kosmetycznych zbiorach i z czystym sercem polecam.

Czy kupię ponownie?
TAK

Ocena ogólna (max. 10 pkt.): 
 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna.

Pozdrawiam,

czwartek, 11 września 2014

Recenzja - Sylveco - łagodzący krem pod oczy

Marka Sylveco, o zupełnie niepolskim brzmieniu, a jednak polskich korzeniach wdarła się szturmem w blogosferę zdobywając rzesze zwolenników i kradnąc serca kolejnych blogerek. Osobiście nie mam przekonania do produktów o naturalnych składach, bo zwyczajnie się u mnie nie sprawdzają, jednak po bardzo dobrym pierwszym kontakcie z brzozową pomadką ochronną z Betuliną (RECENZJA) postanowiłam wypróbować też inne produkty marki. Jako drugi w moich rękach znalazł się krem pod oczy. Czy i ten kosmetyk skradł moje serce? Zapraszam na recenzję.

SYLVECO
Łagodzący krem pod oczy


Co mówi producent? (www)
Hypoalergiczny, łagodzący krem pod oczy przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji wrażliwej i delikatnej skóry wokół oczu. W jego składzie znalazły się ekstrakty z kory brzozy, chabru bławatka oraz świetlika, które działają łagodząco, kojąco i zmniejszają obrzęki. Dzięki specjalnie dobranej, bezzapachowej formule, krem poprawia strukturę skóry, przywracając jej właściwy poziom nawilżenia oraz sprężystość. Usuwa objawy zmęczenia i zaczerwienienia, hamuje procesy starzenia się skóry. 

Chaber bławatek i świetlik łąkowy to znane w medycynie ludowej rośliny o dobroczynnym działaniu na oczy. Zawarte w naszym kremie zapewniają najdelikatniejszej i najcieńszej skórze wokół oczu długotrwałą ochronę i ukojenie. Starannie dobrane składniki aktywne kremu pozwolą zmniejszyć cienie i obrzęki, usunąć objawy zmęczenia, poprawiając jednocześnie sprężystość skóry.

Działanie:
- chroni delikatną skórę
- zmniejsza cienie i obrzęki
- poprawia sprężystość skóry

Skład: bogaty w naturalne i drogocenne składniki, bez parabenów i innych świństw. Maniaczki naturalnych składów powinny być zadowolone.

Woda - rozpuszczalnik
Olej z pestek winogron - antyoksydant, emolient niekomedogenny
Olej sojowy - odbudowuje naturalną barierę hydrolipidową skóry, wygładza i uelastycznia skórę, łagodzi stany zapalne, seboregulator
Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate - emulgator z oleju kokosowego
Masło karite (Shea) - emolient, naturalny filtr UV
Skwalan- przeciwutleniacz, kondycjoner
Triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego - odpowiadają za zmiękczenie i wzmocnienie naskórka, uelastyczniają skórę, uzupełniają niedobór lipidów w warstwie rogowej
Stearynian glicerolu - emulgator, tworzy na skórze warstwę okluzyjną
Olej arganowy - łagodzi podrażnienia, wygładza skórę, działa przeciwzmarszczkowo
Kwas stearynowy - emulgator, stabilizator emulsji, składnik renatłuszczający
Alkohol cetylostearylowy - emulgator, stabilizator emulsji, tworzy na skórze warstwę okluzyjną
Ekstrakt ze świetlika łąkowego - substancja antybakteryjna, przeciwzapalna, zmniejsza obrzęki i opuchliznę
Ekstrakt z chabru bławatka - działanie łagodzące podrażnienia, delikatnie rozjaśniające skórę
Alkohol benzylowy - konserwant, rozpuszczalnik, regulator lepkości
Witamina E - antyoksydant, substancja przeciwstarzeniowa
Betulina - wyciąg z kory brzozy, antyoksydant, działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo i przeciwbakteryjnie
Guma ksantanowa - regulator lepkości
Kwas dehydrooctowy - konserwant
Lupeol - naturalny kwas salicylowy, ma właściwości antyoksydacyjne, przeciwmiażdżycowe i przeciwzapalne, poprawia jędrność i elastyczność skóry
Kwas oleanolowy - działa przeciwzapalnie oraz seboregulująco
Źródło: www.sylveco.pl

Cena regularna: 27,20 zł
Gramatura: 30 ml
Dostępność: sklepy z naturalnymi kosmetykami, mydlarnie, sklepy zielarskie, m.in. Zielona Mydlarnia w Katowicach

Moja opinia.
Opakowanie +
Z pompką typu airless, bardzo higieniczne, pompka nie zacina się, jednak dozuje, moim zdaniem, ciut za dużą ilość produktu. Grafika oszczędna i bardzo przyjemna dla oka, typowa dla produktów tej marki.
Dodatkowo tubkę otrzymujemy zapakowaną w zaplombowany kartonik zawierający wszystkie niezbędne informacje.

Konsystencja/kolor +
Krem ma bardzo lekką i gładką konsystencję. Kolor: biały.

Zapach +
Krem jest zupełnie bezzapachowy, co ciekawe nie ma nawet typowego dla bezzapachowych produktów smrodku. Za to duży plus.

Pojemność/wydajność -
Dla mnie pojemność tego produktu jest wadą, nie jestem bowiem w stanie zużyć 30 ml kremu pod oczu, zwłaszcza o tak lekkiej konsystencji. Nawet nakładając go grubą warstwą obawiam się, że zużycie go w ciągu deklarowanych 6 miesięcy od otwarcia graniczy z cudem. 

Co mi się podoba:
+ nie podrażnia skóry ani oczu
+ nawilża skórę pod oczami
+ delikatnie napina skórę
+ higieniczne opakowanie airless
+ lekka konsystencja
+ dobrze się wchłania
+ skład

Co jest mi obojętne:
+/- skład
+/- cena
+/- pozostawia na skórze bardzo delikatny film

Co mi się nie podoba:
- pojemność
-- niestety poza delikatnym nawilżeniem nie zauważyłam absolutnie żadnego innego działania tego kremu
- nie niweluje cieni pod oczami (a mam je na prawdę niewielkie)
- nie usuwa opuchlizny czy obrzęków



W kilku słowach: Marka Sylveco dowodzi, że można zrobić kosmetyk naturalny, w higienicznym opakowaniu, który nie musi kosztować majątku (jak u innej rodzimej, naturalnej marki). Niestety ten krem nie jest najlepszym wyborem pośród produktów marki. Owszem, lekko nawilża i napina skórę, ale nie robi nic więcej. Poza tym zużycie takiej pojemności jeśli chodzi o krem pod oczy, przynajmniej dla mnie, nie jest możliwe. Sprawdzi się u maniaczek naturalnych składów, które potrzebują jedynie nawilżenia skóry wokół oczu. Szkoda, że nie okazał się lepszy :( 

Czy kupię ponownie?
NIE

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna.

Pozdrawiam,

piątek, 9 maja 2014

Recenzja - Sylveco - Brzozowa pomadka ochronna z betuliną

Sylveco to kolejna marka, która przebojem podbija blogosferę. Jest to o tyle pozytywne, że marka jest polska, oparta na naturalnych, prostych składach w bardzo przystępnych cenach, dostępna zarówno on-line jak i w sklepach z naturalnymi kosmetykami i mydlarniach.
Osobiście znam produkty marki, ale pierwszym, który na prawdę miałam okazję przetestować jest pomadka ochronna o której napiszę Wam dzisiaj, a którą dostałam od Alicji :*.

SYLVECO
Brzozowa pomadka ochronna z betuliną


Co mówi producent? (opakowanie, www)
Brzozowa pomadka ochronna z betuliną jest hypoalergiczna i zawiera tylko naturalne składniki. Masło Shea (karite) i masło kakaowe wygładzają i uelastyczniają usta, natomiast olej sojowy, jojoba i wiesiołkowy nawilżają je oraz zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu.  Pomadka stanowi doskonałą barierę ochronną przed mrozem, wiatrem i promieniami słonecznymi. Aktywny składnik - betulina - działa kojąco i regenerująco na wszelkie podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki.

Działanie:
- stanowi doskonałą barierę ochronną przed mrozem, wiatrem i promieniami słonecznym
- łagodzi objawy opryszczki
- działa kojąco i regenerująco na wszelkie podrażnienia
- intensywnie nawilża spierzchnięte usta, zapobiega ich wysychaniu i pękaniu
- wygładza, natłuszcza i uelastycznia usta

Skład: Krótki, bardzo naturalny, bez zbędnych barwników czy substancji zapachowych. Idealny.

Masło karite (Shea) - emolient tłusty
Wosk pszczeli - emolient
Olej sojowy - emolient
Olej jojoba - emolient
Olej z wiesiołka - emoient
Masło kakaowe - emolient
Betulina - ekstrakt z kory brzozy, antyoksydant, substancja przeciwzapalna, przeciwwirusowa, przeciwgrzybicza
Wosk carnauba - działa natłuszczająco, tworzy warstwę okluzyjną, regulator konsystencji i lepkości

Cena regularna: 8,56 zł (wg strony producenta)
Pojemność: 4,4 g
Dostępność: on-line, sklepy z naturalnymi kosmetykami, mydlarnie (m.in. Zielona Mydlarnia w Katowicach)

Moja opinia.

Opakowanie +/-
Klasyczny sztyft z twardego, trwałego, błyszczącego plastiku, oszczędna, ale elegancka grafika w kolorze ciemnej zieleni i bieli.
Dodatkowo sztyft spakowany jest w estetyczny kartonik ze wszystkimi niezbędnymi informacjami. Niestety mój sztyft trochę się przycina.

Konsystencja/kolor +/-
Sztyft jest średniej twardości, może ulegać uszkodzeniom, dobrze się aplikuje na usta.
Kolor: lekko żółtawy.

Zapach -
Nie zawiera substancji zapachowych, więc zapach nie jest zbyt zachęcający, na szczęście działanie w pełni to rekompensuje.

Pojemność/wydajność +
Wydajność oceniam jako standardową do dobrej.

Działanie:
+ pięknie nawilża usta
+ zmiękcza skórę
+ pozostawia usta gładkie, dobrze nawilżone i elastyczne
+ rewelacyjnie koi podrażnienia
+ natychmiastowo łagodzi spierzchniętą skórę i natłuszcza ją
+ zastosowany na noc sprawia, że rano usta są świetnie nawilżone, elastyczne i gładkie
+ higieniczna aplikacja
+ przystępna cena
+/- tworzy na ustach warstwę okluzyjną, więc nie nadaje się za bardzo pod kolorowe pomadki
+/- nie wiem czy działa kojąco na opryszczkę, bo na szczęście nie miałam okazji tego sprawdzić
- dostępność
- pozostawia na skórze lekko lepiącą się warstwę
- średnio przyjemny zapach


W kilku słowach: Choć nie używam jej długo, jest to na chwilę obecną jeden z moich ulubionych produktów do ust. Świetnie zastępuje moje ukochane Tisane, cudownie nawilża usta, do tego ma wygodną formę sztyftu. Jedyną wadą jest średnio przyjemny zapach, ale, jak już wspomniałam, działanie doskonale to rekompensuje. Z całą pewnością na stałe zagości w mojej kosmetyczce.

Czy kupię ponownie?
TAK

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna.

Pozdrawiam,