Obserwatorzy

piątek, 31 marca 2017

Recenzja - Bioliq, punktowe serum depigmentacyjne

Kiedyś nie używałam kosmetyków rozjaśniających, bo nie uważałam, że ich potrzebuję. Choć mam sporo tzw. pieprzyków, taka już moja uroda i nie czułam nigdy potrzeby, aby je rozjaśniać. Uważam, że dodają mojej cerze charakteru i wyjątkowości. Noszę jednak okulary i kilka lat temu, podczas wakacji we włoskim ukropie nabawiłam się dość sporych przebarwień na kościach jarzmowych, pomimo regularnego stosowaniu kremu z wysokim filtrem. Od tego czasu stosowałam kilka kosmetyków na przebarwienia, żaden jednak nie przyniósł oczekiwanych rezultatów.
Gdy zobaczyłam w TV reklamę tego serum wiedziałam, że muszę je mieć. Ponieważ bardzo często reklama wyprzedza pojawienie się produktu na sklepowych półkach, tak było i w tym przypadku, musiałam chwilę poczekać aż serum trafi w moje ręce. Znalazłam je w końcu w jednej z internetowych aptek i od razu trafiło do koszyka,  a kilka dni później w moje ręce. Czy spełniło moje oczekiwania, a, co ważniejsze, obietnice producenta? Zapraszam na recenzję.

BIOLIQ
Punktowe serum depigmentacyjne


Skład:
Aqua - woda, rozpuszczalnik
C12-15 Alkyl Benzoate - olej pochodzenia chemicznego, pełni rolę emolientu i konserwantu, kondycjonuje skórę, pełni funkcję rozpuszczalnika, zmniejsza lepkość innych olejów zawartych w kosmetyku, zmiękcza, uelastycznia i wygładza skórę
Octocrylene - filtr przeciwsłoneczny pochodzenia chemicznego, absorbuje promienie UVA i UVB, przez co chroni nie tylko skórę przed przedwczesnym starzeniem, ale także kosmetyk przed zepsuciem, odporny na wodę, posiada właściwości zmiękczające
Isohexadecane - emolient suchy, może działać komedogennie, pełni m.in. funkcję zmiękczającą, rozpuszczalnik, tworzy bardzo gęstą, kremową konsystencję, zmniejsza lepkość kosmetyku, poprawia jego właściwości aplikacyjne, nietłusty i lekki, pozostawia uczucie jedwabistej skóry
Butyl Methoxydibenzoylmethane - filtr przeciwsłoneczny, chroni produkt przed pogorszeniem jego jakości spowodowanej promieniowaniem
Ethylhexyl Methoxycinnamate - chemiczny filtr przeciwsłoneczny
Methylpropanediol - rozpuszczalnik, promotor przenikania, substancja wygładzająca skórę
Caprylyl Glycol - kwas tłuszczowy, działa nawilżająco i natłuszczająco, ułatwia rozprowadzanie kosmetyku, tworzy warstwę okluzyjną, zapobiegając odparowaniu wody, zapobiega wysychaniu kosmetyku
Phenylpropanol - substancja zapachowa i konserwująca
Shikimic Acid - kwas szikimowy, substancja aktywna, działająca rozjaśniająco
Steareth-21 - emulgator, substancja konsystencjotwórcza, regulator lepkości
Titanium Dioxide - dwutlenek tytanu, naturalny filtr przeciwsłoneczny, zagęstnik emulsji
Silica - krzemionka, substancja mineralna pochodzenia naturalnego, pełni rolę wypełniacza, stabilizator kosmetyku, przedłuża jego trwałość
Tetrapeptide-30 - kondycjoner, substancja ochronna
Glycerin - hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant
Panthenol - prowitamina B5, działa przeciwzapalnie i przyspiesza regenerację skóry, natłuszcza i łagodzi stany zapalne, łagodzi oparzenia, wygładza skórę, pełni rolę humekanta
Steareth-2 - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, renatłuszczająca
Cetyl Alcohol - emolient tłusty, może działać komedogennie, zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody, tworząc na skórze warstwę okluzyjną, posiada pośrednie działanie nawilżające
Glyceryl Stearate - emolient tłusty pochodzenia naturalnego, może działać komedogennie, na skórze tworzy film hamujący nadmierne wyparowywanie wody z powierzchni skóry, natłuszcza, wygładza, zmiękcza skórę i włosy, chroni przed wolnymi rodnikami, emulgator W/O
Magnesium Aluminum Silicate - zagęstnik i wypełniacz, utrzymuje odpowiednią konsystencje produktu, zapobiega powstawaniu grudek, absorbuje wilgoć, zapobiega wysychaniu kosmetyku, ułatwia jego aplikację, wygładza
Sodium Hydroxide - regulator pH
Polyacrylamide - substancja zagęszczająca, stabilizator emusji, tworzy na powierzchni skóry i włosów film, który chroni przed nadmierną utratą wody, działa zmiękczająco i wygładzająco
Hydrogenated Polydecene - emolient, rozpuszczalny w olejach i tłuszczach, zmiękcza, nawilża i wygładza skórę, tworzy na jej powierzchni film, ograniczający odparowanie wody
Laureth-7 - zmiękcza i nawilża naskórek, emulgator, ma wpływ na konsystencję kosmetyku
Stearyl Alcohol - organiczny związek chemiczny, substancja nierozpuszczalna w wodzie, pełni funkcję emolientu, natłuszcza, nawilża, zmiękcza i wygładza, może działać komedogennie, zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody, emulgator W/O
Disodium EDTA - substancja pochodzenia syntetycznego, reguluje lepkość kosmetyku, wpływa na jego konsystencję, zwiększa trwałość produktu, zabezpieczając przed zmianą koloru czy zapachu, wspomaga działanie konserwantów
Źródło: Kosmopedia.orgCosIngkosmeter

Skład jest dość długi i chemiczny. Tytułowa i zarazem aktywna substancja, czyli kwas szikimowy, znajduje się mniej więcej w połowie stawki. W składzie znajdziemy też sporo filtrów UV, a także glicerynę i pantenol.

Cena regularna: ok. 13 pln (według ceneo.pl)
Pojemność: 10 ml
Dostępność: apteki stacjonarne i internetowe


Serum otrzymujemy zapakowane w kartonik, w którym znajdziemy niewielką tubkę wykonaną z elastycznego plastiku, zakończoną gumowym "dziubkiem" podobnym do aplikatora w niektórych błyszczykach czy balsamach do ust. Graficznie prosto i bardzo czysto, typowo aptecznie. Serum ma gładką, lekką, kremową konsystencję w kolorze białym. Serum jest bezzapachowe. Wydajność oceniam bardzo wysoko.

Obietnice producenta a rzeczywistość... 
Aktywnie redukuje i rozjaśnia zmiany hiperpigmentacyjne różnego rodzaju, wyrównując koloryt skóry. Zawiera filtr przeciwsłoneczny (SPF 20 UVA/UVB).

Aktywne składniki serum intensywnie redukują i rozjaśniają przebarwienia hiperpigmentacyjne, różnego pochodzenia. Związek peptydowy wpływa na hamowanie aktywności melanocytów, skutecznie przeciwdziałając nadmiernej produkcji melaniny w skórze. Dodatkowo kwas szikimowy, naturalnie występujący w krzewie Illicium lanceolatum, delikatnie złuszcza i wygładza naskórek w obrębie przebarwienia, przyspieszając proces wyrównywania tonacji skóry. Serum zawiera filtr ochronny (SPF 20), który zabezpiecza skórę przed działaniem promieni słonecznych UVA/UVB, stymulujących proces hiperpigmentacji.

Skuteczność potwierdzona badaniami dermatologicznymi: redukcja przebarwień już po 2 tygodniach (przy zastosowaniu preparatu 2 razy dziennie w miejscu przebarwienia).

Serum przeznaczone jest do punktowego stosowania na skórę w miejscy przebarwienia (omijać okolice oczu). Polecane do redukcji przebarwień różnego rodzaju, m.in.: plam posłonecznych, potrądzikowych, a także wywołanych wiekiem czy powstałych na skutek zaburzonej pracy hormonów
.
Źródło

Serum ma dość lekką konsystencję, dobrze się rozprowadza po skórze i szybko wchłania pozostawiając na niej delikatny, satynowy film. Osobiście używam go na noc, po dokładnym demakijażu, jako ostatni element mojej codziennej wieczornej pielęgnacji, a rano zmywam płynem micelarnym przed aplikacją kremu z filtrem. Czy serum działa? Po pierwszym miesiącu używania miałam wątpliwości. Przebarwienia wciąż dość mocno odznaczały się na mojej skórze, ale okazało się, że wystarczy dać mu więcej czasu. Po ok. 6 tygodniach stosowania zauważyłam znaczną poprawę w kolorze przebarwień, były one znacznie jaśniejsze, choć nadal widoczne. Obecnie jestem po ok. 3-miesięcznej kuracji, a przebarwienia są już bardzo jasne. Nadal, dla mnie, widoczne, ale znacznie mniej niż kiedyś. Na początku kuracji do ich zakrycia nie wystarczył krem BB, potrzebny był korektor. Obecnie krem BB doskonale wyrównuje ich kolor i korektor nie jest już niezbędny. 


Choć serum potrzebowało trochę czasu by zadziałać, jestem nim zachwycona. Po dłuższym stosowaniu pięknie wyrównuje przebarwienia, rozjaśnia je, dodatkowo nawilża skórę. Być może kiedyś całkiem pozbędę się moich przebarwień na kościach jarzmowych, ale widocznie wymaga to więcej czasu i pracy. Serum jest szalenie wydajne, nie spowodowało uczulenia czy podrażnienia. Do tego bardzo przystępna cena. Osobiście bardzo polecam.

Czy kupię ponownie? 
Z całą pewnością TAK, choć nieprędko z uwagi na jego wydajność

Ocena ogólna:

Pozdrawiam,


38 komentarzy:

  1. Ooooo... musimy przetestować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, piszemy do Ciebie maila już trzeci raz, ale nie dochodzi... Dziś odebraliśmy Twoją paczuszkę. Była pięknie zapakowana - szkoda, że nie widziałaś naszych mordek uradowanych na widok różowych piórek... Pan Tygrysek też był zachwycony i od razy wepchnął pyszczek w pióra a po opróżnieniu kartonu, ułożył w nim grubą dupkę i zasnął :) Dziękujemy też za własnoręczny liścik. To bardzo miły gest, o którym już niewiele osób pamięta.

      Usuń
    2. Cieszę się, że paczka dotarła w całości i sprawiła Wam przyjemność. Oby sprawiała tyle samo radości podczas testowania produktów :)

      Usuń
  2. Ooo, powiem mamie, szukała tego typu produktów :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, u mnie się na prawdę sprawdziło.

      Usuń
  3. Fajnie, że się u Ciebie sprawdza. Na razie nie potrzebuję takiego produktu, a tak mi się przynajmniej wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tego serum, ale jestem nim bardzo zainteresowana :-) Chętnie kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, choć na efekty trzeba poczekać, to na prawdę działa.

      Usuń
  5. cieszę się, że serum zadziałało :)
    może by spróbować połączyć je z dobrym serum z wit C? np serum bioliq na dzień, witamina c na noc i może dla podkręcenia efektu tonik z kwasami pha co 2-3 dzień? hmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, takie połączenie rzeczywiście mogłoby się świetnie sprawdzić...

      Usuń
  6. kwas szikimowy to ciekawy kwas, który bardzo fajnie sprawdził się na mojej kapryśnej cerze ;) tego serum nie znam i nie wiem czy się skuszę, ale będę o nim pamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pierwszy kosmetyk z tym kwasem jakiego używam.

      Usuń
  7. Kwas szikimowy jest jeszcze dla mnie tajemnicą :) Zainspirowałaś mnie, aby po niego sięgnąć w formie toniku lub peelingu, ale to może po lecie, bo w tej chwili stosuję tylko kwas migdałowy, z uwagi na duuuże słońce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, słoneczko coraz mocniej nam świeci :)

      Usuń
  8. Moja kuzynka stosowała to serum i była zachwycona jego działaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  9. Widząc tytuł recenzji byłam już bardzo ciekawa czy się sprawdziło :) Fajnie że tak, pomyślę o zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ja również, a to wyjątkowo dobrze się spisuje :)

      Usuń
  11. Dobrze wiedzieć o tym serum. Może się przydać.

    OdpowiedzUsuń
  12. To dla mnie dobra recenzja bo mam przebarwienia po trądziku. Teraz jestem w trakcie kuracji złuszczającej i są duuużo jaśniejsze ale zawsze dobrze wiedzieć, że jest taki dobry kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuracje złuszczające są idealne na przebarwienia :)

      Usuń
  13. Bardzo lubię produkty Bioliq - stosowałam niejeden krem ich produkcji i z wszystkich byłam zadowolona :-) tego jeszcze nie miałam; -)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to trzeci kontakt z tą marką, ale tak na prawdę pierwszy produkt, z którego jestem na prawdę zadowolona.

      Usuń
  14. U mnie też przebarwienia za szybko nie znikały ale dałam sobie na to całą zimę i udało się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serum działa łagodnie i stopniowo, wymaga cierpliwości, ale jak damy mu czas to na prawdę jest skuteczne.

      Usuń
  15. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że polecałaś je kiedyś w komentarzach u Kingi (simply a woman). Od tamtej pory mam je w pamięci, ale mam wewnętrzną rozterkę z dwóch powodów - a) moje przebarwienia zajmują całe policzki i brodę, więc stosowanie punktowe jest, delikatnie mówiąc, niemożliwe, b) są potrądzikowe, więc nie wiadomo, jak serum by się sprawdziło w tej kwestii (niby producent obiecuje, że da radę również z takim rodzajem przebarwień ;)). Na razie zdecydowałam się na serum rozjaśniające z BU i krem azelo/bha, też z BU. Używam od ponad 2 miesięcy i na razie planuję kontynuować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, serum nie jest drogie, a na prawdę wydajne, zawsze możesz spróbować. Możliwe, że je polecałam :)

      Usuń
  16. Dziękuję za polecenie, ja muszę coś zrobić z swoim przebarwieniami na skórze. Nie są takie złe, ale mam wrażenie że latem są bardziej widoczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja latem zabezpieczam skórę wysokim filtrem, bo profilaktyka jest najważniejsza. Tych przebarwień dorobiłam się podczas włoskich wakacji, słońce padało na skórę przez okular właśnie w tym miejscu, stąd przebarwienia.

      Usuń
  17. U mnie z kolei świetnie sprawdził się ich krem pod oczy 25+ :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mnie ciekawią takie kosmetyki, pokażę Twój wpis mamie, która szuka skutecznego sposobu na pozbycie się przebarwień :)

    OdpowiedzUsuń