Obserwatorzy

poniedziałek, 13 marca 2017

Recenzja - Eveline Volume Celebrities, tusz do rzęs

Maskara do rzęs to chyba najczęściej przeze mnie używany produkt. Ponieważ moje osobiste rzęsy nie grzeszą specjalnie "jakością", są nie tylko jasne i rzadkie, ale do tego jeszcze krótkie, poszukuję tuszu, dzięki któremu będą widoczne na co dzień. Pomimo zrobienia kursu przedłużania rzęs metodą 1:1 sama jakoś nigdy się na przedłużenie nie zdecydowałam, tym bardziej dobry tusz jest przeze mnie kosmetykiem pożądanym. Mam kilka ulubionych tuszy (m.in. Oriflame WonderLash Mascara czy Eveline Volumix Fiberlast) nie mogę jednak się oprzeć gdy któraś z blogowych koleżanek (tym razem Alicja) pisze o świetnym tuszu. Po takiej właśnie rekomendacji tusz, o którym napiszę dzisiaj, trafił w moje ręce, a mowa o...

EVELINE COSMETICS
Volume Celebrities Mascara
Deep Black


Cena regularna: 18,59 pln (sklep eveline)
Pojemność: 8 ml
Dostępność: drogerie stacjonarne (np. Rosmann) i internetowe, osobiście kupiłam na allegro


Tusz zapakowany w tubkę typową dla tuszu, w kolorze złotym, w lekko odmiennym niż inne tusze marki, taliowanym kształcie. Szczoteczka, również taliowana, z dość gęsto umieszczonymi, silikonowymi ząbkami. Zapach typowy dla tuszu, podobnie jak wydajność.

Obietnice producenta a rzeczywistość... 
Maskara Volume Celebrity to pierwszy kosmetyk*, który łączy w sobie właściwości tuszu do rzęs i serum odbudowującego, pozwala na perfekcyjne połączenie ekstremalnej długości, niezwykłej objętości i gęstości rzęs. Wyjątkowo perfekcyjnie wyprofilowana szczoteczka precyzyjnie rozdziela i unosi rzęsy od nasady aż po same końce, oraz zapobiega powstaniu grudek. Efekt widoczny jest już po pierwszej aplikacji, a każda następna spotęguje moc pogrubienia i maksymalnego wydłużenia do granic możliwości!

Kosmetyk zawiera specjalnie wyselekcjonowane składniki pielęgnacyjne:
- Mineralne pigmenty i naturalny Wosk Carnauba – pobudzają rzęsy do wzrostu, zapobiegają wypadaniu i łamaniu się.
- D-panthenol – odbudowuje strukturę włosa, widocznie zagęszczając i pogrubiając rzęsy.
- najcenniejsze składniki z olejku Jojoba, bogatego w witaminy A, F i E - dogłębnie nawilżają, uelastyczniają i wzmacniają rzęsy.

Regularne używanie wyjątkowego tuszu Volume Celebrity doda Twoim rzęsom witalności i elastyczności!

Już po miesiącu stosowania:
- Twoje rzęsy są gęstsze i mocniejsze do 90%
- Twoje rzęsy są dłuższe i grubsze do 67%

Efekty:
- Pogrubienie x 10 i podkręcenie rzęs o 45'
- Perfekcyjne rozdzielenie i zero grudek
- Piękne i przykuwające uwagę spojrzenie
- Skuteczna pielęgnacja dzięki naturalnym składnikom
- Naturalny wzrost i odporność rzęs
Witalność i elastyczność na całej długości od nasady aż po same końce.

Zwykłe zdawałoby się opakowanie tuszu mieści w sobie niezwykłą zawartość, a właściwie niezwykłą szczoteczkę. Maskara przepięknie podkreśla moje liche, co tu dużo mówić, rzęsy. Przepięknie je wydłuża, pogrubia i dokładnie rozczesuje. Po zaaplikowaniu dwóch warstw tuszu moje rzęsy wyglądają niemal jak z doklejonymi sztucznymi kępkami, są gęste, doskonale rozczesane, długie, w przepięknym, czarnym kolorze. Maskara nie jest wodoodporna, ale zazwyczaj nie jest mi to potrzebne. Wytrzymuje w niezmienionym stanie od wczesnego poranka do późnego wieczoru, nie rozmazuje się, nie osypuje, od pierwszego dnia robi z moich rzęs niemalże firanki. Przy tym nie sprawia problemów podczas wieczornego demakijażu płynem micelarnym. Producent zapewnia, że tusz jest połączeniem tuszu z serum, tego niestety nie jestem w stanie zweryfikować, na pewno nie zaszkodził moim rzęsom. Jestem zachwycona tym tuszem i myślę, że długo nie znajdę nic lepszego.

Prawe oko - 1 warstwa tuszu, lewe oko - bez tuszu

Prawe oko - 2 warstwy tuszu, lewe oko - 1 warstwa tuszu

2 warstwy tuszu

Tusz za niecałe 20 złotych okazał się niemal idealnym. Przepięknie podkreśla moje rzęsy, doskonale je rozczesuje, zgadzam się w pełni z zapewnieniami o tym, że wydłuża i pogrubia moje rzęsy robiąc z nich wachlarz, choć trudno mi zweryfikować, czy jest to efekt trwały (za sprawą serum). Utrzymuje się cały dzień w przepięknym, głębokim, czarnym kolorze. Do tego niewiele kosztuje. Polecam każdej z Was z czystym jak łza sumieniem.

EDIT: jedyną wadą jest niestety dość szybkie wysychanie, tusz po miesiącu jest już dość suchy, a efekt gorszy niż gdy tusz był świeży. Ale wciąż nie osypuje się, nie odbija i ładnie wygląda na rzęsach nie sklejając ich.
Wybaczcie jakość środkowego zdjęcie, nie wiem czemu nie chciała mi się włączyć lampa błyskowa.


Czy kupię ponownie? 
TAK

Ocena ogólna:

Pozdrawiam,


54 komentarze:

  1. Bardzo ładny efekt na rzęsach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny efekt :) Polecam również wypróbować tusze Maybelline w podobnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś któryś i pamiętam, że byłam nawet zadowolona :-)

      Usuń
  3. Tusz dawał świetny efekt, ale strasznie leciały mi po nim rzęsy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, u mnie na szczęście nie daje takiego efektu.

      Usuń
  4. Podoba mi się efekt, jest naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, na moich rzęsach trudno uzyskać przesadzony czy sceniczny look.

      Usuń
  5. Właśnie szukam nowego tuszu na spróbowanie, może akurat ten będzie super? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tani, więc nawet jak się nie sprawdzi nie będzie szkoda :-)

      Usuń
  6. Pięknie u Ciebie wygląda ;) Lubię evelinowe tusze, ale faktycznie ten szybko zasycha ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie, że u Ciebie się sprawdził. Ja niestety nie byłam zadowolona. :-( Miał jedną wadę, która mnie strasznie denerwuje w tuszach i przez to ciężko mi dostać idealny - nie cierpię jak po 3-4 godzinach odbijają mi się maleńkie kreseczki na powiekach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście nic takiego się nie dzieje i w zasadzie nigdy nie zauważyłam aby jakikolwiek tusz mi się odbijał na górnej powiece, ale zawsze jest ona przypudrowana, także może dlatego.

      Usuń
    2. Ja również mam przypudrowane i dzieje mi się tak z większością. :-( Może to nie z tuszami, a ze mną coś jest nie tak. ;-)

      Usuń
  8. Bardzo lubię tusze tej marki, choc ostatnio regularnie używam innej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam i powiem szczerze, jestem na nie. Generalnie tusze Eveline dają u mnie efekty jak żadne inne tego typu produkty, bo rzęsy wówczas sięgają aż do brwi, są mocno zakręcone, jednakże kolor tych tańszych maskar i sposób w jaki się je nosi jest dla mnie nie do przyjęcia. Na moich oczach taka czerń wygląda brzydko a w dodatku po tuszach Eveline oczy wychodzą mi z orbit. I niestety fakt faktem, znacznie szybciej wysychają niż np. Maybelline czy Loreal. Także kupuję od czasu do czasu a potem i tak żałuję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, widocznie musisz mieć uczulenie na któryś składnik, większość tych tuszy ma bardzo zbliżony skład. Mnie na szczęście krzywdy nie robią i dobrze, bo lubię tusze tej marki.

      Usuń
  10. Też lubię ten tusz ale denerwowało mnie właśnie to jego zbyt szybkie wysychanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bardzo szybko gęstnieje. Może nie tak, że po miesiącu nie da się go używać, ale jednak...

      Usuń
  11. Słyszałam o niej, może się skuszę na promocji w Rossmannie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się efekt, ale jednak to wysychanie... ja czasami odpuszczam sobie malowanie oczu, a więc dość dłuo potrafię używać jednej maskary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie maskarę powinno się wyrzucić maksymalnie po trzech miesiącach :) Ja używaj jej niemal codziennie, więc zużycie jest spore ;)

      Usuń
  13. na moich króciutkich rzęsach chyba nie dał by fajnego efektu ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz sprawdzić i się przekonać. Moje rzęsy też nie grzeszą długością :(

      Usuń
  14. Miałam kiedyś z podobną szczoteczką Eveline, ale te tusze średnio się u mnie spisują.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba nigdy nie miałam tuszu Eveline, ja ostatnio uwielbiam Lash Sensational Maybelline i raczej nie szukam niczego innego, ale chętnie po coś sięgnę chociażby z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Maybelline bardzo lubiłam Illegal Lenght, pięknie wydłużał i rozdzielał moje rzęsy.

      Usuń
  16. Nie lubię jak tusze do rzęs szybko wysychają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale przy efekcie jaki daje, jestem w stanie wybaczyć mu ten mały mankament :)

      Usuń
  17. jak wiesz lubię markę, używam teraz ich tuszu all in one i jest spoko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za marką Eveline..

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bardzo ją lubiłam. Niestety obecnie, wraz ze zmianą mojego podejścia do pielęgnacji, zdecydowana większość jej produktów musiała opuścić moje zapasy :(

      Usuń
  19. Miałam go dwa razy i jest super, zgadzam się :) Na pewno kupię ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też się jeszcze nie raz skuszę :)

      Usuń
  20. Bez tuszu do rzęs nie wyszłabym z domu :) ja jednak mam innych ulubieńców :) tego nie testowałam jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem wychodzę zupełnie bez makijażu, ale jednak przez większość dni roku mam tusz na rzęsach :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Zachęcam :) Choć znając nasze różne gusta może Ci nie przypaść ;)

      Usuń
  22. Efekt na otwartych oczach jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. jak dla mnie efekt super! i szczoteczka mi się podba, polubiłabym się z nia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Skusiłam się kiedyś na niego zachęcona pozytywnymi recenzjami, ale niestety mnie rozczarował.
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nasz ulubiony tusz :) Kupujemy go już od jakiegoś czasu i chyba już mamy piątą sztukę :)

    OdpowiedzUsuń