Obserwatorzy

wtorek, 6 stycznia 2015

Grudzień bez zakupów kosmetycznych - podsumowanie

Jak wiecie w grudniu postanowiłam zaoszczędzić i uczyniłam go miesiącem bez zakupów kosmetycznych. Dzisiaj zapraszam Was na krótkie podsumowanie. Czy udało mi się?


Niestety grudzień był ciężkim miesiącem i mam na myśli nie tylko okres świąteczny. Byłam tydzień poza domem, gdzie moje nerwy były stale napięte jak postronki, a moja cierpliwość bez przerwy wystawiona na dużą próbę.
 Niestety w związku z tym nie udało mi się wytrwać w postanowieniu, aby nie zrobić żadnych (zbędnych) kosmetycznych zakupów i ugięłam się aby odreagować. Kupiłam jednak tylko dwie rzeczy: zestaw Auriga Flavo-C, bo serum już od dawna chciałam wypróbować, a było w promocji z kremem za 99,00 zł, ponadto dostałam zwrot za ten zakup od babci w ramach prezentu urodzinowego, a więc generalnie się nie liczy jako zakup :P


Drugim zakupem był Lirene Magic make-up podkład, który dopasowuje się do koloru cery. Od razu zaczęłam go używać i sprawdza się całkiem nieźle, choć jego rozprowadzenie na skórze jest dość oporne. Rossmann to zło wcielone.


Ponadto nie kupiłam nic kosmetycznego, ale w styczniu (który dopiero się zaczął), już nadgoniłam z wydatkami, także znowu zakładam szlaban ;) Miesiąc uważam za udany, daję sobie 5+ w szkolnej skali ocen.

Pozdrawiam,

17 komentarzy:

  1. Grudzień z każdej strony kusił :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w grudniu kupiłam w sumie tylko tusz i kredkę do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję :-) ja też ograniczam się z kupnem kosmetyków, bo kartony walające się po moim pokoju zaczęły mnie przytłaczać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że podkład jest potrzebny, a skoro pierwszy zakup był prezentem to sądzę, że wytrwałaś w postanowieniu :D :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cena zestawu Flavo-C jest bardzo korzystna, sama też bym chętnie go kupiłam. u mnie styczeń będzie mam nadzieję, w 100% bez zakupów kosmetycznych

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie grudzień obfitował w kupowanie prezentów ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. No grudzień to chyba najgorszy miesiąc na takie postanowienia! Z każdej strony promocje, zestawy świąteczne, atmosfera sprzyjająco zakupom. Także nic się nie martw nie Ty jedna poległaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. 5+ ? dobre żarty ;) 2 ! siadaj ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. no i najważniejsze, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Grudzień był pełen promocji świątecznych, w których oczywiście poległam :P ale Ty całkiem nieźle dałaś sobie radę! Szacun:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Grudzień dla mnie był obfity w zakupy prezentowe również dla mnie więc ja bym poległa :) A Tobie poszło bardzo dobrze więc gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie skomentowałaś w "minusach". Zgadzam się, z takim składem jakieś luksusy rozszalałe to nie są... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hehe, ciągle robimy na zmianę. W listopadzie pościłam, w grudniu szalałam, za to na styczeń nałożyłam sobie bana (ale tak ciut już go złamałam, brzydka, ale to tak ćśśśśśśś). ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też kiedyś podjęłam się takiego wyzwania, więc wiem, że nie jest prosto.

    OdpowiedzUsuń