Obserwatorzy

sobota, 19 listopada 2016

Recenzja - Felicea Natural, naturalny puder (101)

Puder to taki produkt, którego niemal każda z nas używa i przez całe życie szukamy ideału. Sama mam kilku faworytów w tej kategorii, z przyjemnością jednak testuję nowe produkty, a nuż znajdę coś jeszcze lepszego. Produkt o którym napiszę dzisiaj, wyprodukowany został przez pierwszego polskiego producenta naturalnych kosmetyków kolorowych, co tym bardziej rozbudziło moją ciekawość. Czy się sprawdził? Zapraszam na recenzję.

Felicea Natural
Naturalny puder, odcień 101


Skład:
Mica - mineralny pigment, wypełniacz, nie pochłania sebum, tworzy na skórze perłowy efekt rozświetlenia
Isocetyl Stearoyl Stearate - emolient, nawilża, zmiękcza, wygładza skórę, regulator lepkości
Kaolin - biała glinka, składnik pochodzenia mineralnego, wypełniacz, zawiera krzem, glin, żelazo, magnez, cynk i wapń, ma właściwości matujące i ściągające, pochłania nadmiar sebum, działa antybakteryjnie i kojąco
Silica - krzemionka, substancja mineralna pochodzenia naturalnego, pełni rolę wypełniacza, ułatwia aplikację kosmetyku, matuje skórę, pochłaniając nadmiar sebum, rozprasza światło, dzięki czemu optycznie wygładza drobne zmarszczki, stabilizator kosmetyku, przedłuża jego trwałość
Calcium Carbonate - Węglan wapnia, składnik pochodzenia naturalnego, ma właściwości matujące, pochłania sebum, ma właściwości kryjące i rozjaśniające
Magnesium Stearate - Stearynian magnezu, substancja wiążąca, działa matująco, utrwala makijaż, zwiększa jego żywotność
Titanium Dioxide - Dwutlenek tytanu, naturalny filtr przeciwsłoneczny, pełni rolę rozjaśniacza.
Bambusa Arundinacea Stem Extract - puder bambusowy, zawiera 90 % krzemionki, posiada właściwości matujące, pochłania nadmiar sebum, działa przeciwtrądzikowo, wspomaga gojenie się skóry
Glyceryl Caprylate - Emolient tłusty, emulgator W/O, substancja konsystencjotwórcza
Perlite - absorbent, substancja wypełniająca
Sapphire Powder - Puder szafirowy, nawilża, wygładza drobne zmarszczki
Glyceryl Undecylenate - emolient, emulgator, kondycjoner
Tocopheryl Acetate - ester kwasu octowego i witaminy E, substancja o działaniu antyoksydacyjnym, hamuje procesy starzenia się skóry
Glycine Soja Oil - Olej sojowy, emolient, tworzy na skórze ochronny film, zawiera wit. E, chroni przed działaniem wolnych rodników, działa przeciwstarzeniowo
+/-CI 77491/92/99 - tlenek żelaza, pigment brązowy pochodzenia naturalnego
+/-CI 77491 - tlenek żelaza, pigment czerwony pochodzenia naturalnego
+/-CI 77492 - wodorotlenek żelaza, pigment żółty pochodzenia nturalnego
+/-CI 15985 - żółcień pomarańczowy, barwnik syntetyczny
Źródło: kosmopedia.org, kosmeter.pl, CosIng

Choć składu na opakowaniu brakuje, znajdziemy go na stronie producenta. Jak przystało na produkt naturalny, jest on bardzo porządny, wiele składników jest ekologicznych co potwierdza certyfikat EcoCert, znajdziemy tutaj wiele minerałów i poza substancjami wiążącymi, dzięki którym puder ma formę prasowaną można by uznać, że jest to produkt mineralny.

Cena regularna: 39 zł (według strony producenta)
Pojemność: nieznana
Dostępność: sklep internetowy producenta


Puder jest produktem prasowanym, zapakowanym w solidną puderniczkę z lusterkiem, w kolorze białym. W opakowaniu brakuje puszka czy gąbki do aplikacji, ale ja i tak ich nie używam, więc dla mnie to nie minus. Na opakowaniu nie ma zbędnych informacji, na froncie jest jedynie logo producenta. Wygląda bardzo czysto, schludnie i estetycznie. Opakowanie dość ciężko się otwiera, także uwaga na paznokcie. Sam puder jest drobno zmielony, ale nie ma tego aksamitnego odczucia podczas aplikacji. Wydajność oceniam powyżej przeciętnej.

Obietnice producenta a rzeczywistość...
Naturalny puder prasowany felicea ma lekką konsystencję oraz jedwabiście rozprowadza się na skórze. Delikatny połysk pudru daje efekt naturalnego blasku zdrowej skóry, pozwala na subtelne ożywienie twarzy oraz na optycznie wygładzenie niedoskonałości. Dzięki zastosowaniu kaolinu, krzemionki i ekstraktu z bambusa doskonale wchłania sebum i posiada właściwości matujące. Rozprasza światło, w efekcie czego optycznie zmniejsza zmarszczki i drobne defekty skóry, daje efekt soft focus. Oprócz działania wygładzająco-matującego posiada także właściwości pielęgnujące skórę, działa antybakteryjnie, łagodząco, wspomaga gojenie i reguluje aktywność gruczołów łojowych. Puder szafirowy zastosowany w pudrach felicea ma właściwości nawilżające i wygładzające drobne zmarszczki. Dostępny jest w dwóch odcieniach: chłodnym i ciepłym.



Jak wspomina producent produkt występuje w dwóch odcieniach: 101 (chłodny piasek) i 102 (ciepły piasek). Ja oczywiście wybrałam wersję chłodną, bo taki typ urody właśnie mam. Odcień nie jest najjaśniejszy z możliwych, ale dobrze stapia się z cerą, nie ciemnieje w ciągu dnia i dopasowuje się do jej naturalnego odcienia.
Puder dobrze aplikuje się na skórę, nie pyli, nie trzeba go nabrać na pędzel w dużej ilości bo już odrobina wystarczy do odpowiedniego utrwalenia makijażu. Puder daje matowe, ale miękkie wykończenie. Nie zauważyłam, by dodawał blasku skórze, pomimo zawartości miki nie ma drobin ani delikatnie perłowego wykończenia, z czego ja akurat bardzo się cieszę. Na skórze wygląda bardzo dobrze, doskonale współpracuje z podkładem matując go, utrzymuje się na mojej, głównie suchej, skórze cały dzień. Nie zbiera się w załamaniach, nie podkreśla zmarszczek, pięknie wygładza. Ma bardzo delikatne krycie, dzięki czemu nie tworzy efektu maski, nie daje też typowego dla niektórych produktów tego typu pudrowego wykończenia. Puder jest bezzapachowy, z uwagi na to, że utrzymuje się na skórze cały dzień jest też wydajny, choć po miesiącu regularnego stosowania w opakowaniu widać już dno. Mogę jednak mieć średnie pojęcie na temat wydajności takich produktów, bo dawno już nie używałam pudru prasowanego, używam głównie pudrów sypkich. Dobrze współpracuje także z innymi kosmetykami jak róże, brązery czy rozświetlacze.


Felicea to z pewnością marka ciekawa, warta zainteresowania. Choć ich gama produktowa nie jest bardzo szeroka, mój pierwszy kontakt z marką uważam za bardzo udany. Puder doskonale spełnia swoje zadanie, utrwala makijaż, matuje skórę na cały dzień dając jej przepiękne, miękkie, naturalne wykończenie. Puderniczka jest trwała, spokojnie wytrzyma noszenie w torebce czy kosmetyczce, nie ma też ryzyka, że puder sam się otworzy w ciągu dnia. Chłodny odcień doskonale stapia się z cerą, pięknie współpracuje z podkładami i kremami BB, nie podkreśla zmarszczek czy niedoskonałości, nie wysusza skóry, nie osypuje się i nie ściera, nawet w przypadku częstego dotykania twarzy, co niestety mi się zdarza. Do tego wspaniały skład. Pomimo dość wysokiej ceny, polecam go z czystym sumieniem.

Czy kupię ponownie? 
MOŻE

Ocena ogólna:

Pozdrawiam,

Bardzo dziękuję producentowi marki Felicea Naural za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

38 komentarzy:

  1. Ja rzadko używam tego rodzaju pudru. Nie wiem jakoś mnie nie ciekawią one albo po prostu nie umiem sobie ich dobrać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wspomniałam na początku wpisu używam pudru od 16 roku życia, dlatego wiem czego szukam :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. bez tego ani rusz w pudrze;D

      Usuń
    2. To prawda, choć mnie akurat się nie przydaje, bo nie noszę nigdy pudru ze sobą.

      Usuń
  3. moje opakowanie bardzo łatwo się otwiera:)
    puder trochę pyli i muszę uważać
    reszta jak u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam jedynie korektor tej marki, ale zaiste asortyment interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to pierwszy ich produkt, ale myślę, że może skuszę się i na inne kosmetyki.

      Usuń
  5. rzadko uzywam pudrów ale ten jest bardzo ładny taki delikatny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemnie się go używa, polecam :)

      Usuń
  6. Ciekawy puder, z chęcią zobaczyłabym jak wygląda na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie mogłam wrzucić taką fotkę. Nie pomyślałam o tym.

      Usuń
  7. Swego czasu mocno przyglądałam się tej firmie :). Planowałam nawet zakup, ale jakoś ostatecznie do niego nie doszło. Widziałabym go u siebie, choć ja akurat bym wybrała inny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za wielkiego wyboru nie ma, ale uważam, że odcień dobrze się dopasowuje do cery.

      Usuń
  8. Ja jestem z niego mega zadowolona i polecam Ci wypróbować jeszcze kiedyś inne kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może w przyszłości się skuszę :) Nie wykluczam.

      Usuń
  9. Bardzo fajny puder, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy produkt, świetny skład. Póki co eksperymentuję z pudrami sklepowymi, bo tak w sumie to ja nigdy pudru nie używałam i sama nie wiem jakiego efektu się spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie używałaś, to faktycznie trudno stwierdzić czego oczekujesz. Ja pudru używam od 20 lat, także doskonale wiem, czego oczekuję :)
      Ze sklepowych polecam Bell HD (biały, świetnie matuje, daje piękne wykończenie), Rimmel Stay Matte (mat jest mocniejszy, ale kolor dobrze wtapia się w cerę), świetne są pudry sypkie Kryolan, ostatnio polubiłam też Eco Cera puder bambusowy.

      Usuń
  11. odcień i działanie dla mnie jak najbardziej na plus;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skład ma świetny :D Ta marka jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nic tylko kupować i używać :)

      Usuń
  13. No to narobiłaś mi na niego ochoty bo marka kusi mnie już od dawna. U mnie od ponad roku w użyciu jest puder z Wibo ale widzę, że ten też u mnie by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy pudru Wibo, ale mam tylu sprawdzonych ulubieńców w tej dziedzinie, że raczej nieprędko sięgnę po coś nowego.

      Usuń
  14. Ciekawy puder, może się na niego skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to na prawdę świetny produkt.

      Usuń
  15. Bardzo spodobał mi się jego odcień oraz fakt, że jest prasowany. W przypadku naturalnych kosmetyków zazwyczaj spotykam sypkie formuły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też, dlatego tym bardziej doceniam ten fakt :)

      Usuń
  16. Puder z lusterkiem no no :) ;) Ułatwia sprawę :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, choć mnie jest ono zbędne, bo nie noszę go ze sobą :)

      Usuń
  17. Słyszałam już o tej marce, ale przyznaję, że produktów jeszcze nie miałam okazji poznać. Fajnie, że jesteś zadowolona, znaleźć świetny puder to nie jest takie proste :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam cień do powiek i błyszczyk do ust! Jestem mega zadowolona, bo sa bardzo trwałe :)

    OdpowiedzUsuń