Obserwatorzy

poniedziałek, 12 maja 2014

Recenzja - FLODOMAX - krem na odparzenia i problemy skórne... nie tylko dla dzieci

Jako osoba sporych rozmiarów często zmagam się z różnego typu podrażnieniami skóry, odparzeniami czy potówkami. Jest to uciążliwe szczególnie latem, ale w zimniejszych okresach również czasem się zdarzy. Dotąd niezastąpiony był u mnie Sudocrem, który doskonale radził sobie z tego typu dolegliwościami, miał jednak jedną wadę - gęsta konsystencja która pozostawiała na skórze biały film. FLODOMAX (czy też SUDOMAX, bo tak brzmiała pierwotnie jego nazwa) chciałam wypróbować jak tylko pojawił się na rynku, niestety nigdzie nie mogłam go znaleźć.
Na szczęście na jednym ze spotkań blogerskich trafił do mnie upragniony produkt. Jak się sprawdził?
Zapraszam na recenzję.

FLODOMAX
Krem na odparzenia i problemy skórne dla dzieci i dorosłych 


Co mówi producent? (opakowanie)
Wyjątkowo łagodny i skuteczny krem z tlenkiem cynku stworzony dla ochrony szczególnie delikatnej skóry dziecka, narażonej na otarcia i zaczerwienienia spowodowane używaniem pieluszek.
Krem działa łagodząco na skórę i tworzy barierę ochronną przed działaniem czynników zewnętrznych, takich jak np. mocz, mogących powodować podrażnienia.
Krem może być stosowany do łagodzenia skutków odparzeń i odmrożeń, pielęgnacji skóry skłonnej do podrażnień i zaczerwienień oraz skóry trądzikowej w celu zachowania jej dobrej kondycji i ochrony. Zawarty w kremie tlenek cynku posiada właściwości antybakteryjne i ściągające, odżywczy olej ze słodkich migdałów, dzięki zawartości cennych kwasów omega -6 i -9, wygładza i przywraca skórze równowagę lipidową. Pantenol przyspiesza jej regenerację, a lanolina działa zmiękczająco i wygładzająco.

Skład: szału nie robi, ale skoro działa, nie będę się czepiać. Jest pantenol i lanolina, gliceryna, sporo emolientów, nie ma parabenów. Nie jest źle.

Aqua - woda, rozpuszczalnik
Petrolatum - wazelina, emolient tłusty, niekomedogenny, substancja konsystencjotwórcza, regulator lepkości
Ozokerite - substancja filmotwórcza, stabilizator emulsji, regulator lepkości
Hydrogenated Castor Oil - emolient tłusty, emulgator W/O
Glyceryl Isostearate - emolient suchy, emulgator W/O
Polyglyceryl-3 Oleate - emulgator
Zinc Oxide - tlenek cynku, filtr UV, substancja matująca
Paraffinum Liquidum - parafina, emolient tłusty, tworzy na skórze warstwę okluzyjną
Prunus Amygdalus Dulcis Oil - olej ze słodkich migdałów, substancja kondycjonująca
Glycerin - humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca
Cera Alba - wosk pszczeli, emolient tłusty, tworzy na skórze warstwę okluzyjną, emulgatorW/O
Lanolin - substancja kondycjonująca, tworzy warstwę okluzyjną, substancja wygładzająca i renatłuszczająca
Stearyl/PPG-3 Myristyl Ether Dimer Dilinoleate - emolient, substancja kondycjinująca
Magnesium Sulfate - regulator lepkości
Panthenol - prekursor prowitaminy B5, humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca, działa przeciwzapalnie i regenerująco
Phenoxyethanol - konserwant
Ethylhexylglycerin - substancja kondycjonująca
Lavandula Angustifolia Oil - wyciąg z lawendy, substancja zapachowa
Linalool - składnik kompozycji zapachowych

Cena regularna: 8,69 zł/13,29 zł/21,09 zł (wg doz.pl)
Pojemność: 55 g/110 g/230 g
Dostępność: nie mam pojęcia jak jest z dostępnością stacjonarną, ma go w swojej ofercie wiele aptek internetowych

Moja opinia.

Opakowanie +
Słoiczek z twardego plastiku, solidny, można zużyć bez problemu preparat do końca, z typu tych najtańszych, dzięki czemu nie zawyża ceny preparatu, bardzo oszczędna, ale elegancka grafika.

Konsystencja/kolor +
Krem ma dość gęstą i tępą konsystencję, dobrze jednak się aplikuje, bo po skórze sunie dość gładko [dużo przyjemniejsza niż konkurencyjnego odpowiednika].
Kolor: biały

Zapach +
Osobiście bardzo mi się podoba, bo przywodzi na myśl dzieciństwo. Bardzo sentymentalny.

Wydajność ++
Mam opakowanie o pojemności 50 g, dzięki konsystencji wystarczy go bardzo niewiele aby dobrze zabezpieczyć skórę. Wydajność oceniam bardzo wysoko.

Działanie:
+ doskonale łagodzi podrażnienia
+ idealnie natłuszcza i zabezpiecza skórę
+ nie pozostawia na skórze białego filmu
+ natychmiastowo koi skórę, łagodzi zaczerwienienie
+ szybko zasklepia ranki czy krostki (np. potówki)
+ natłuszcza skórę przyspieszając regenerację
(-) pozostawia na skórze tłusty film (tzw. warstwę okluzyjną) - zasadniczo, zwłaszcza w przypadku produktów tego typu, nie jest to wada, jednak ja nie lubię tego efektu


W kilku słowach: Jest to jeden z tych produktów, które zawsze będą gościły w mojej łazience. Idealnie goi podrażnioną skórę, zasusza drobne ranki, koi. Żałuję, że nie miałam tego produktu dwa lata temu na wakacjach we Włoszech, gdy po godzinach biegania po zabytkach na moich udach pojawiły się głębokie i bardzo bolesne otarcia. Genialny produkt, który będzie ze mną tak długo, jak będzie produkowany.



Czy kupię ponownie?
Z całą pewnością TAK

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję firmie Sudopharma za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt, że dostałam produkt nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Pozdrawiam,

26 komentarzy:

  1. Tak,tak pamiętam jak smarowałam swoją córką sudocremem,był bardzo pomocny przy odparzeniach no i ten kremik bardzo fajnie się prezentuje,nawet skład ma dobry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Sudocrem za bardzo bieli, ten natomiast ma lżejszą konsystencję, przez co łatwiej się wchłania, nie tracąc jednak swoich ochronnych i łagodzących właściwości.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zachęcam Cię do wypróbowania, ja jestem z niego bardziej zadowolona.

      Usuń
  3. Tego kremu nie miałam ale znam doskonale Sudocrem, który polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez slyszalam, ze sie fajnie sprawdza :D

      Usuń
    2. Sudocrem jeśli chodzi o działanie, ma identyczne właściwości, jednak ten ma dużo przyjemniejszą konsystencję.

      Usuń
  4. Parafinka? Nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia co Ty z tą parafiną ? Przeca to nie jest krem co dziennego stosowania na ryjek.

      Usuń
    2. Jest to preparat do stosowania miejscowego, na odparzenia i inne tego typu sprawy. Moim zdaniem dobrze, że zawiera parafinę, dzięki temu tworzy warstwę ochronną. Jak wspomniała Alicja, to nie krem do codziennego stosowania na skórze twarzy.

      Usuń
  5. Przypomniałaś mi, że mam go gdzieś w zapasach :-) Muszę go w takim razie odkopać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Zachęcam, bo produkt jest na prawdę wyśmienity :)

      Usuń
  6. czasem latem też przydałby mi się taki krem, dobrze wiedzieć, że jest dobry i sprawdzony :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego typu produkt to mój wakacyjny niezbędnik. Ponieważ mam tendencje do odparzeń, często bolesnych, zwłaszcza na udach, muszę mieć taki produkt w zapasie.

      Usuń
  7. Ja na wszelkiego rodzaju odparzenia stosuję mąkę ziemniaczaną - niezastąpiona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam w domu mąki ziemniaczanej ;) Poza tym jednak forma kremu bardziej mi odpowiada, mogę go mieć zawsze w torebce i w razie potrzeby użyć.

      Usuń
  8. jak Kasia ocenia na tak wysoko to musi być dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli, że taka surowa jestem w ocenianiu? ;)

      Usuń
  9. To obowiązkowy krem w mojej łazience ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Próbowałam go jeszcze pod nazwą Sudomax i świetnie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, uważam, że to świetny produkt :)

      Usuń
  11. I tu mnie zaciekawiłaś.Nie słyszałam o nim wcześniej ale teraz poszukam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też poznałam go dopiero na blogach. I dobrze, że go odkryłam, bo lubię dużo bardziej niż konkurencyjny produkt.

      Usuń