Obserwatorzy

wtorek, 29 marca 2016

Recenzja - Kosmed, Olejek z pestek moreli do skórek i paznokci

Skórki u dłoni to moja zmora. Są suche, pękają, zadzierają się. Jeśli nie dbam o nie codziennie, po tygodniu nie widać już efektów tygodniowej pracy. Najlepiej sprawdzają sie u mnie preparaty o jak najbardziej naturalnych składach, np. masełko do skórek Burt's Bees.

Na Blogerskim Dniu Kobiet w Katowicach firma Kosmed obdarowała nas swoimi produktami, ja wybrałam sobie właśnie olejek do pielęgnacji skórek i paznokci. Czy spełnił swoje zadanie?

Kosmed
Olejek z pestek moreli i witaminami A, D i E 


Skład (źródło): 
Mineral Oil, Isopropyl Myristate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Prunus Armeniach (Apricot) Kornel Oil, Isopropyl Alcohol, Propylparaben, Butylparaben, Tocopheryl acetate, Zea Mays (Horn) Oil (And) Retinyl Palmitate (And) Cholecalciferol, Vegetable Oil (And) Beta-Carotene, Silica Dimethyl Silylate, Jojoba Ester, Red 17, Yellow 11, Chromium Hydroxide Green. - See more at: http://karodos.pl/kosmed-olejek-do-paznokci-z-pestek-moreli-i-witaminami-a-d-i-e/#sthash.fZQPqBJl.dpuf
Mineral Oil, Isopropyl Myristate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Prunus Armeniach (Apricot) Kornel Oil, Isopropyl Alcohol, Propylparaben, Butylparaben, Tocopheryl acetate, Zea Mays (Horn) Oil (And) Retinyl Palmitate (And) Cholecalciferol, Vegetable Oil (And) Beta-Carotene, Silica Dimethyl Silylate, Jojoba Ester, Red 17, Yellow 11, Chromium Hydroxide Green. - See more at: http://karodos.pl/kosmed-olejek-do-paznokci-z-pestek-moreli-i-witaminami-a-d-i-e/#sthash.fZQPqBJl.dpuf
Mineral Oil - olej mineralny, ciekła parafina, pochodna ropy naftowej, emolient tłusty, substancja okluzyjna
Isopropyl Myristate - ciekły wosk, emolient suchy, substancja okluzyjna, wpływa na właścowiści aplikacyjne kosmetyku, rozpuszczalnik dla innych substancji hydrofobowych, lepiszcze
Simondsia Chinensis Seed Oil - olej jojoba, emolient, kondycjoner
Prunus Armeniach Kernel Oil - olej z pestek moreli, emolient tłusty, substancja okluzyjna
Isopropyl Alcohol - substancja przeciwpienna, zapachowa, rozpuszczalnik, regulator lepkości
Propylparaben - substancja konserwująca
Butylparaben - substancja konserwująca
Tocopheryl Acetate - substancja o działaniu antyoksydacyjnym, hamuje procesy starzenia się skóry, wzmacnia barierę naskórkową, hamuje TEWL, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry
Zea Mays Oil - olej kukurydziany, emulgator, kondycjoner
Retinyl Palmitate - pochodna retinolu, kondycjoner, reguluje tworzenie się keratyny w skórze, włosach i paznokciach, powoduje zgrubienie naskórka, przyspiesza podział komórkowy, wymiatacz wolnych rodników tlenowych
Cholecalciferol - witamina D3
Vegetable Oil - kondycjoner
Beta-Carotene - barwnik
Silica Dimethyl Silylate - emolient, stabilizator emulsji, regulator lepkości
Jojoba Esters - emolient, substancja nawilżająca, kondycjoner, substancja wygładzająca
Red 17 - barwnik
Yellow 11 - barwnik
Chromium Hydroxide Green- barwnik
Cholecalciferol
Mineral Oil, Isopropyl Myristate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Prunus Armeniach (Apricot) Kornel Oil, Isopropyl Alcohol, Propylparaben, Butylparaben, Tocopheryl acetate, Zea Mays (Horn) Oil (And) Retinyl Palmitate (And) Cholecalciferol, Vegetable Oil (And) Beta-Carotene, Silica Dimethyl Silylate, Jojoba Ester, Red 17, Yellow 11, Chromium Hydroxide Green. - See more at: http://karodos.pl/kosmed-olejek-do-paznokci-z-pestek-moreli-i-witaminami-a-d-i-e/#sthash.fZQPqBJl.dpuf

Skład jest pierwszym rozczarowaniem. Po pierwsze nie ma go ani na buteleczce, ani nawet na stronie producenta (KLIK), musiałam się posiłkować internetem i koleżankami po fachu (korodos.pl).
Po drugie podstawą składu jest olej mineralny, rodukt więc powinien się nazywać parafiną wzbogaconą o olej z pestek moreli, a nie olejem z pestek moreli.
Dodatkowo w składzie znajdziemy parabeny i barwniki, które moim zdaniem są kompletnie zbędne.

Cena regularna: ok. 6 zł
Pojemność: 9 ml
Dostępność: nieznana



Olejek zamknięty jest w szklanej buteleczce o podstawie kwadratu, typowej dla lakierów i innych preparatów do paznokci. Matowa nakrętka dobrze leży w dłoni, a spłaszczony pędzelek ułatwia aplikację produktu. Sam produkt ma konsystencję olejku średniej gęstości, jest bezzapachowy i ma zielonkawy kolor. Wydajność oceniam na bardzo wysoką.

Obietnice producenta a rzeczywistość...
Olejek z pestek moreli i witaminami A, D, E, do pięlęgnacji skórek i paznokci – wygładza, zmiękcza, odżywia skórę wokół paznokci, natłuszcza i odbudowuje barierę lipidową paznokci, dzięki zawartości witamin zwiększa odporność paznokci na działanie czynników zewnętrznych

Dzięki naszym odżywkom i olejkom twoje paznokcie staną się mocniejsze i odpowiednio odżywione. Płytka paznokcia pokryta warstwą odżywczego preparatu ochroni paznokcie i sprawi, że przestaną się łamać i będą odporne na bodźce mechaniczne. Olejki rewelacyjnie nadają się do pielęgnacji osłabionych i wymagających regeneracji paznokci i skórek, fantastycznie nawilżają i natłuszczają przesuszone skórki. Nadają się również do masażu skórek i paznokci. Dzięki zastosowaniu naszych preparatów twoje paznokcie i skórki zawsze będą wyglądały pięknie i zdrowo.

Opis jak zawsze szumny, a jak z działaniem?
Olejek, jak już wspomniałam, dobrze sie rozprowadza, nie spływa ze skórek i paznokci i spokojnie pozwala się wmasować. Tempo wchłaniania jest średnie, a po aplikacji pozostawia po sobie lekko tłusty film. Stosowany regularnie, 2-3 razy dziennie, rzeczywiście nawilża skórki, wygładza je, odżywia, sprawia, że wyglądają znacznie lepiej. Bezpośrednio po aplikacji nabłyszczone są również paznokcie, nie jest to jednak efekt trwały. Nie zauważyłam, by miał jakikolwiek odżywczy czy długofalowy wpływ na paznokcie, ale może trzeba go używać dłużej. Razi mnie parafina na pierwszym miejscu składu, jak już wspomniałam na moich skórkach znacznie lepiej sprawdzają sie bardziej naturalne produkty. Rażą mnie też parabeny i kompletnie, moim zdaniem, zbędne barwniki, podczas gdy substancje odżywcze są juz za parabenami, a więc ich ilości są śladowe.


Olejek nie jest zły. Stosowany regularnie nawilża skórki i widocznie poprawia ich stan, jednak tak długo, jak go stosujemy. Po odstawieniu skórki wracają do poprzedniego stanu w tempie ekspresowym, a więc działanie preparatu nie jest trwałe i tylko pozornie regeneruje i poprawia stan skórek czy paznokci. Olejek jest wydajny i wygodny w stosowaniu, a także tani. Jednak ze względu na skład i działanie bardziej doraźne niż typowo odżywcze czy długotrwale nawilżające, raczej więcej nie powrócę do tego produktu.

Czy kupię ponownie? 
NIE

Ocena ogólna:
-----------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję producentowi marki Kosmed za możliwość przetestowania produktów.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktów nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Pozdrawiam,

40 komentarzy:

  1. Testuje co prawda inną wersję olejku, ale odczucia mam podobne, efekty są widoczne, ale niestety nie trwałe..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak jak "okiem dziewczyn" testuje inną wersje ale faktycznie efekty są podobne do twojego opisu. Szkoda, że nie są trwałe.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mialo byc tak pieknie. Skorki nawilzone i koniec problemow z nimi. I tylko srednio sie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że taki słaby :( Też testowałam ale inną wersję i też rewelacji nie było. Teraz testuję Herome, zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższą metę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się jeszcze nie udało znaleźć oliwki, która dawałaby długotrwały efekt. Za to uwielbiam masełko Burt's Bees.

      Usuń
    2. Tego masełka jeszcze nie miałam, ale zaciekawiłaś mnie nim :)

      Usuń
  5. Szkoda, że wady przyćmiły zalety :) Od siebie polecam serum Evree, choć wolałabym, żeby miało taką buteleczkę niż tubkę z pędzelkiem - zawsze za mocno nacisnę i wypływa mi za dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Evree jeszcze nie miałam w swojej kolekcji. Mówisz, że warto? Może się skuszę. Na razie w kolejce czeka olejek Scholl z bardzo przyjemnym składem.

      Usuń
  6. Taki sobie... ja niestety nie jestem systematyczna w tych kwestiach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie staram, przynajmniej raz dziennie, wieczorem, wmasować jakiś olejek w paznokcie i skórki, ale nie zawsze mi się udaje ;)

      Usuń
  7. Nie lubie takich produltow. Wole burtsa lub wmasowac konkretny olejek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem wielka fanką Burt'sa, szkoda, że jest tak słabo w Polsce dostępny.

      Usuń
  8. Dziwny trochę produkt i w sumie jeśli chodzi o nazwę, to faktycznie nie powinien się nazywać olejek z pestek moreli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie. Ale wielu producentów tak robi, choćby słynne serum Argan Oil od Bioelixire.

      Usuń
  9. Łee a już myślałyśmy, że jest coś fajnego i idealnego dla naszej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że składowo tak kiepsko wygląda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano szkoda. Spodziewałam się czegoś kompletnie innego.

      Usuń
  11. mnie w ogóle nic do tej marki nie ciągnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam jedynie ten olejek, ale też jakoś niespecjalnie mnie kusi poznawanie innych produktów.

      Usuń
  12. Biorąc pod uwagę jego cenę to wcale nie wypada tak źle :D ciężko znaleźć cuda za kilka zł.

    Pozdrawiam,
    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie znacznie ważniejsza niż cena jest działanie. Mogę zapłacić więcej, ale za produkt, który działa tak, jak powinien.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie, szkoda pieniędzy pomimo, że jest tani.

      Usuń
    2. za te kilka zł można sobie hot doga kupić;p

      Usuń
  14. wiesz co, mam inną wersję i mnie nie powala, ale ja ogólnie mało takich rzeczy regularnie używam, miałam kilka i wszystkie podobny efekt dawały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się używać regularnie, ale różnie z tym bywa ;)

      Usuń
  15. Ciekawy produkt, ale widzę, że taki średniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zawsze zapominam o stosowniu takich produktów. 😑

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam buteleczkę wszędzie pod ręką (poza samochodem) więc łatwo mi pamiętać, ale i tak czasami nie chce mi się babrać.

      Usuń
  17. Zazwyczaj na opakowaniu wiele obietnic gorzej z efektami... Pozdrawiam.
    www.bellacaroll.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Przy tego typu produktach trzeba wyrobić w sobie regularność... A u mnie z tym kiepsko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, choc są takie, które działają dłużej.

      Usuń