Obserwatorzy

środa, 22 lutego 2017

Recenzja - EcoCera, puder bambusowy

Od pewnego czasu bardzo polubiłam pudry sypkie. Po słynnym BenNye oraz niemniej znanym Kryolan, a także bardzo popularnym swego czasu pudrze bambusowym z Biochemii Urody, który niestety niespecjalnie przypadł mi do gustu, przyszła pora na wypróbowanie innego hitu blogosfery...

EcoCera
Puder bambusowy


Skład:
Bambusa Arundinacea Stem Extract - bardzo drobny, biały proszek, wytwarzany z łodygi bambusa trzcinowatego, zawiera 90 % krzemionki, odpowiedzialnej za zdrowy wygląd skóry, posiada właściwości matujące, pochłania nadmiar sebum, działa przeciwtrądzikowo, wspomaga gojenie się skóry
Magnesium Stearate - organiczny związek chemiczny, jedna z najpopularniejszych substancji wiążących, stosowanych w kosmetykach mineralnych, działa matująco, utrwala makijaż, zwiększa jego żywotność
Serica Powder - puder jedwabny
Phenoxyethanol - substancja konserwująca
Parfum - kompozycja zapachowa
Ethylhexylglycerin - związek pełniący role łagodnego humekantu, naturalny konserwant, wspomagający działanie innych konserwantów dodanych do kosmetyku
Źródło: Kosmopedia.orgCosIngkosmeter

Niestety nie jest to czysty pył bambusowy jak w przypadku produktu z Biochemii Urody. W składzie znajduje się także stearynian magnezu oraz puder jedwabny, których obecność jestem w stanie zrozumieć, natomiast trzy kolejne składniki, jak dla mnie, są kompletnie zbędne.

Cena regularna: ok. 18 pln (internet)
Pojemność: 8 g
Dostępność: drogerie internetowe, nie wiem niestety jak jest z dostępnością stacjonarną

Puder otrzymujemy w przyjemnym dla oka zielono-białym kartoniku, w którym znajduje się prosty, przezroczysty słoiczek z białą nakrętką ozdobioną jedynie zielonym logo producenta i nazwą produktu. Bardzo minimalistyczne, ale elegancko. W opakowaniu znajduje się sitko, które bardzo ułatwia korzystanie z sypkiego pudru, łatwo je jednak także usunąć gdy produkt się kończy. Sam puder ma biały kolor i jest bardzo drobno zmielony. Wydajność oceniam jako przeciętną, dla produktów tego typu. W opakowaniu znajdował się jeszcze puszek, który jednak ja wyrzuciłam. Produkt pachnie lekko perfumowanie.


Obietnice producenta a rzeczywistość... 
ECOCERA Puder bambusowy ABSORBENT SEBUM - naturalny puder sypki przeznaczony szczególnie do cery mieszanej, tłustej, ze skłonnością do przetłuszczania ze względu na jego silne właściwości matujące i absorbujące sebum.

Dzięki zawartości krzemionki puder skutecznie pochłania nadmiar sebum i wilgoci zapewniając cerze długotrwały mat. Nie zawiera talku oraz parabenów, jest hypoalergiczny. Nie zapycha porów, nie obciąża skóry, daje bardzo naturalny efekt wykończenia makijażu.

Produkt ma sypką, bardzo lekką konsystencję. Dzięki zawartości protein jedwabiu, po nałożeniu na twarz daje uczucie gładkości, nadaje zdrowy i piękny wygląd cerze przez wiele godzin.
Biały kolor pudru po aplikacji staje się całkowicie transparentny, stapia się z kolorytem cery.

Proste opakowanie kryje w sobie zwyczajny, biały proszek, jakich wiele innych. W dotyku jest dość szorstki i obawiałam się, że podczas aplikacji będzie nie tylko bielił mi skórę, ale także zostawiał brzydkie, matowe, jakby szorstkie wykończenie. Na szczęście żaden z tych efektów nie ma tutaj miejsca. Puder przepięknie stapia się z cerą stając się kompletnie transparentnym i utrzymując mój makijaż w ryzach od wczesnego rana aż do późnego wieczora. Cera jest zmatowiona, ale wygląda aksamitnie i miękko. Puder jest dość wydajny, podczas aplikacji ma też charakterystyczny perfumowany zapach, który jednak dość szybko znika. Wadą może być skład, w którym zupełnie nie wiem po co umieszczono fenoksyetanol (konserwant, który niestety może być dość szkodliwy) i substancje zapachowe, jak dla mnie kompletnie zbędne w takim kosmetyku. Gdyby wyrzucić te dwie substancje, produkt z pewnością nie straciłby, a skład byłby niemal idealny.

Generalnie puder jest bardzo dobrym produktem. Pięknie matuje cerę na cały dzień pozostawiając ją aksamitnie gładką i miękką, nie przesusza skóry, ładnie się stapia z makijażem, nie bieli, nie pozostawia wrażenia szorstkiej cery. Ma niezłą cenę i proste, trwałe opakowanie. Gdyby nie średni skład, z pewnością bym do niego wróciła, jednak ostatnio zwracam baczniejszą uwagę na to, co aplikuję na swoją skórę i raczej poszukam innego produktu.

Czy kupię ponownie? 
Raczej NIE

Ocena ogólna:

Pozdrawiam,


68 komentarzy:

  1. Szkoda, że skład jest średni bo tak bym się na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, można znaleźć produkty z lepszym składem :(

      Usuń
  2. przewijał mi sie wiele razy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam z tej serii puder ryżowy i już kilka razy miałam robić mu zdjęcia i opisywać. chyba mnie w końcu zmotywowałaś ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś pozytywny efekt mojego postu ;)

      Usuń
  4. zawsze sobie obiecywałam, że przy okazji zakupów i ten produkt się u mnie znajdzie, jednak nic z tego i nie wiem czy w końcu do tego dojdzie:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam produkt nie jest zły, skład do najgorszych też nie należy, jednak są w nim składniki, które są zbędne.

      Usuń
  5. mam ten puder i bardzo go sobie chwalę, chociaż opakowanie ma tandetne i małoszczelne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, opakowanie jest tragiczne. Ale mało który puder sypki może się pochwalić porządnym opakowaniem, obecnie stosuję Kryolan i bynajmniej nie wygląda ono profesjonalnie.

      Usuń
  6. Mam ochotę kupić ten puder ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli skład Ci nie przeszkadza, to polecam. To dobry produkt.

      Usuń
  7. Ja mam z tej serii ryżowy, strasznie wydajny i całkiem przyjemny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten też jest ok, choć przeszkadza mi obecność konserwantu w składzie, który tego nie potrzebuje.

      Usuń
  8. Miałam go i bardzo lubiłam ;) Akurat na skład nie zwracałam uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od jakiegoś czasu staram się zwracać baczniejszą uwagę na składy, bo wiele jest składników, które mogą nam bardzo szkodzić.

      Usuń
  9. a miałam na niego straszną ochotę. ale fakt, ten fenoksyetanol...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to i nie najgorszy konserwant jaki znam, ale jednak, moim zdaniem, zupełnie tu zbędny.

      Usuń
  10. Nie miałam tego pudru bambusowego!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak mnie nakręciłaś w "Grudniowych ulubieńcach", że kupiłam bez patrzenia na skład :D Teraz już za późno bo za bardzo się z nim polubiłam, ale rzeczywiście obecność konserwantu jest tam kompletnie bez sensu. Nie wiem nawet jak on ma konserwować suchy proszek O.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też nie. Podejrzewam, że chodzi raczej o funkcję zabezpieczającą przed rozwojem drobnoustrojów przeniesionych z naszej skóry za pomocą pędzla, puszka, czy innego aplikatora.

      Usuń
  12. Lubię Twoje recenzje za ich dokładność. Produkt niby dostał 5 punktów, ale nie kupisz go ponownie, dokładnie wyjaśniając dlaczego :) Lubię takie szczegóły ;) Ja go bardzo polubiłam i nie zwracam aż tak bardzo mocno uwagi na te trzy pozostałe składniki, więc prawdopodobnie kupię ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Miło wiedzieć, że moje recenzje są tak postrzegane :)

      Usuń
    2. Dzięki temu są w 100% prawdziwe :)

      Usuń
  13. Ja kilka tyg temu zbuntowałam się i odłożyłam pudry na bok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze, od najmłodszych lat, używam pudru, bo ładnie scala makijaż i utrzymuje go w ryzach przez cały dzień.

      Usuń
  14. Z tej firmy mam puder ryżowy i też ma średni skład...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo takie produkty aż proszą się o dobre, naturalne składy.

      Usuń
  15. Miałam, ale tak mnie zirytował, że wylądował w toalecie, tylko pudełko sobie zachowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znałam wcześniej :) Dobrze wiedzieć o takim produkcie :)

    www.wkrotkichzdaniach.pl - zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie sypkie rozwiązania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, choć na wyjazdy wciąż wybieram pudry prasowane :)

      Usuń
  18. Ciekawił nas już od dawna, nie wykluczone, że kiedyś się na niego skusimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo fajny produkt, jeśli nie przeszkadza Wam skład, zachęcam do wypróbowania.

      Usuń
  19. Pudru bambusowego jeszcze nie miałam. Na razie staram sie wykończyć ryżowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA nie miałam jeszcze ryżowego, ale obecnie mam wielkie pudło pudru z Kryolan i trochę potrwa zanim go zużyję.

      Usuń
  20. Szkoda, że dodali ten zapach i konserwant do pudru, bo ja również uważam, że byłby to kosmetyk idealny ;) Ja ostatnio także sprawdzam składy kosmetyków ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wiedzieć co kładziemy na naszą skórę, a przy tej ilości chemii wokoło przynajmniej to jedno możemy ograniczyć.

      Usuń
  21. Jak wykoncze swoje zapasy to mysle go w koncu kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam taki puder ale bardzo dawno temu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja na skład zazwyczaj uwagi nie zwracam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś nie zwracałam, ale tutaj konserwant jest zwyczajnie zbędny.

      Usuń
  24. Puder bambusowy kusi mnie od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tę kusił i kusił, teraz już mam go "zaliczonego" ;)

      Usuń
  25. Dokładnie, na CODZIEŃ wolę unikać tych konserwantów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nawet nie chodzi o to, że ich unikam, ale w tym produkcie jest on po prostu zbędny.

      Usuń
  26. Ja właśnie zaczynam się zastanawiać, jak wiele błędów popełniam. Zaważyłam, ze niektóre produkty bardzo przypadają mi do gustu, ale skład mają średni. No i grzeszyłam tak sobie przez długi czas. Choć postanowień nie robię, to teraz chciałabym jednak bliżej poznać się z składami kosmetyków i jednak baczniej na to zwracać uwagę. Jeśli chodzi o produkt. Na taki puder mogłabym się skusić, nie używam tych rzeczy codziennie, a raczej od czasu do czasu, więc zaszkodzić mi nie powinien.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma składu, który może zaszkodzić, ale jednak ma składniki zupełnie zbędne i wrzucone do kosmetyku nie wiem po co.

      Usuń
  27. jest niezły, używam go na przemian z pudrem clinique

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kosmetyki Clinique zupełnie nie przypadły do gustu.

      Usuń
  28. Ciekawy puder, jeżeli dobrze matuje i trzyma makijaż w ryzach tak jak wspominasz to można mu wybaczyć minusy w składzie :)

    OdpowiedzUsuń