Obserwatorzy

wtorek, 30 września 2014

Październik miesiącem bez zakupów kosmetycznych!

Jako, że jestem strasznym chomikiem, moje mieszkanie wypełnione jest pudłami z kosmetykami.
Nie wiem dokładnie ile tego jest (może warto policzyć?), ale na pewno dużo za dużo.
Ucieszyłam się więc bardzo, gdy Alicja - Kaprysek powiedziała, iż jej październik będzie miesiącem bez zakupów kosmetycznych. 

http://poradnikbezradnik.blogspot.com/2014/09/nadmierny-konsumpcjonizm-pazdziernik.html?showComment=1412086212735#c5199134349714097754

Z wielką przyjemnością, i przyznam drobnymi obawami, przystępuję do tej wspaniałej akcji, w końcu to tylko 31 dni ;) Podobnie jak u Alicji moje kosmetyczne zbiory, a na pewno portfel, będą wdzięczne, jeśli przez tych 31 dni nie kupię nic kosmetycznego, a kto wie, może akcja przedłuży się na dalsze miesiące?

Jeśli chcecie/potrzebujecie, dołączcie do nas i też ogłoście ten jesienny miesiąc
czasem bez kosmetycznych zakupów.

Pozdrawiam,

49 komentarzy:

  1. powodzenia! :) ja sama ostatnio miałam mniej wiecej 3 miesiące bez zakupów kosmetycznych (nie liczę tych potrzebnych typu waciki czy chusteczki! :D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też myślę, że to nie obejmuje tych podstawowych produktów, jednak akurat płatków mam spory zapas ;)

      Usuń
  2. Trzymam kciuki za powodzenie! I za silną wolę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma opcji, w październiku mam urodziny i zamiar kupna kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak :) Ja mam w grudniu, ale kosmetyki przeważnie nie leżą wśród moich prezentowyh zainteresowań ;)

      Usuń
  4. czyli jeszcze dzis moge sie obkupic;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu niech moc i wytrwałość będą z nami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyłączyłabym się ale ja w ogóle nie wierzę, że mi by się udało nic nie kupić :) Chyba, że bym nie włączała laptopa i nie wychodziła z domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trenuj silną wolę. W kupie raźniej :) Ja też się trochę obawiam, choć dostałam dzisiaj rozliczenie z PayU i jestem w szoku ile wydaję... Koniec z bezmyślnymi zakupami i kupowaniem czegoś tylko dlatego, że chcę to mieć...

      Usuń
  7. Powodzenia :) ja przystopowałam z kosmetykami,natomiast szaleje z odzieżą i dodatkami hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z ciuchami rzadko szaleję, jednak na kosmetyki wydaję znacznie więcej...

      Usuń
  8. Ja w piątek zamówiłam sobie mydełka do twarzy, teraz już mi niczego nie brakuje, więc może i ja dołączę się do akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. haha dobra akcja tylko micel mi się kończy! i jak tu dołączyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli coś Ci się kończy, a nie masz zachomikowanego produktu z tej kategorii, to myślę, że możesz to kupić. Tutaj bardziej chodzi o kupowanie kosmetyków na zapas, co ja niestety mam w zwyczaju.

      Usuń
  10. Powodzenia;)

    Ja się ogaraniczam, ale żeby nic nie kupić to nie ma szans;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chyba nie jestem tak wytrwała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz spróbować, najwyżej Ci się nie uda...

      Usuń
  12. Też by mi przydało, ale wiem, że polegnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj. Gdy będziesz miała gdzieś w tyle głowy, że jest taka akcja i bierzesz w niej udział, nawet jeśli nie uda Ci się zupełnie niczego nie kupić, to zawsze jest spora szansa, że chociaż znacznie ograniczysz wydatki.

      Usuń
  13. Powodzenia! Ja się nie dopisuję, bo mam kilka rzeczy na wish-liście, więc już wiem, że nie dam rady :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeju, ja bym chyba nie podołała, szczegolnie jak widzę jakąś promocję to ciężko mi przejść koło niej obojętnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem niewrażliwa na promocje, za to bardzo kuszą mnie produkty, których recenzje czytam na Waszych blogach ;)

      Usuń
  15. Ja planuje zrobić sobie taki miesiąc w listopadzie. Bo w grudniu czeka mnie sporo zakupów i do tego będę zbierać na wymarzoną paczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w listopadzie planuję zakupy świąteczne, ale raczej kupuje kosmetyki pod wpływem chwili, bo coś widzę fajnego i chcę to mieć, muszę już, natychmiast, inaczej się uduszę. I to gubi mnie i mój biedny portfel :(

      Usuń
  16. też mam zapasy i nie brakuje mi (chyba) niczego. przyłączam się, super akcja.

    OdpowiedzUsuń
  17. powodzenia! ja nie dałabym rady ;c niedługo robię zamówienie na mintishop.pl więc tym bardziej :)

    http://madame-violet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Powodzenia:P Ja bym nie dała rady choć mam wiele kosmetyków ale ciągle coś się przyda i "trzeba kupić" haha

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny pomysł - może to mnie zmobilizuje do odpuszczenia zakupów - np dzisiaj bylam w Rossmannie i wyszłam z pustym koszykiem; niby jutro mam urodziny, ale chyba kupię sobie coś niekosmetycznego (choć z tym mi najłatwiej), ale ostatnio zrobiłam przegląd zapasów, porobiłam notatki (łącznie z datami ważności) i wychodzi, że nieprędko pójdę do sklepu "bo mi brakuje". Swoją drogą takie przeglądanie, czytanie składów, przekładanie zasobów to prawie jak pójście do sklepu ze spełnionymi już zachciankami :)
    Ja życzę Ci powodzenia całym sercem i wspieram myślami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też dołączyłam do akcji, w sobotę minie miesiąc niekupowania kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń