Obserwatorzy

środa, 13 sierpnia 2014

Recenzja - L'Oreal Elseve - Odżywka w sprayu, odbudowa i lekkość

Kiedyś rzadko używałam odżywki do włosów, uważałam ją za całkowicie zbędną dla moich włosów i, o ile szampon nie plątał ich na tyle, że uniemożliwiał rozczesanie, odżywka szła w ruch sporadycznie.
Od jakiegoś czasu używam masek i odżywek przy każdym myciu głowy, jednak nie trzymam ich kilkunastu (ani nawet kilku) minut na włosach, a jedynie nakładam i zaraz spłukuję. Dlatego też najbardziej lubię odżywki w formie spray'u, nie wymagające spłukiwania. O tej, którą przedstawię Wam dzisiaj, czytałam i słyszałam wiele dobrego. Czy faktycznie spełniła obietnice?

L'OREAL ELSEVE
Odżywka w sprayu
Odbudowa i lekkość


Co mówi producent? (opakowanie)
Każdego dnia pragniesz rozczesywać swoje zniszczone włosy, zapewniając im szybką pielęgnację bez obciążania.
Laboratoria L'Oreal opracowały dla Ciebie nową odżywkę bez spłukiwania w sprayu Elseve Przeciw Łamaniu się Włosów, która ułatwia rozczesywanie.
Szybsza i bardziej lekka odżywka do codziennego stosowania, tak skuteczna jak klasyczne produkty ułatwiające rozczesywanie włosów.

Zaawansowana technologia: Cement-Ceramidy
Nowa formuła przeciw łamaniu się włosów, która zawiera Cement-Ceramidy, replikę naturalnego cementu włosa, działa na jego zniszczone strefy, aby wypełniać ubytki oraz wzmacniać łuski. Włókno włosa staje się znowu odporne, jego powierzchnia jest gładka i błyszcząca.
Ultralekka i mikrorozpylana formuła szybko wnika do wnętrza włókna bez pozostawiania osadu.

Rezultaty: łatwe rozczesywanie bez obciążania, odbudowane włosy
- Twoje włosy łatwo się rozczesują, bez obciążania. Są zdyscyplinowane, a ich układanie nie sprawia już problemu.
- Włosy odbudowane aż po końce są wzmocnione, jedwabiste i chronione przez cały dzień.

Skład: średni, żadnych cennych substancji odżywczych, silikony, substancje kondycjonujące, emolienty, antystatyki, kilka konserwantów.

Aqua - woda, rozpuszczalnik
Dimethicone - silikon, emolient suchy, tworzy warstwę okluzyjną
Stearyl Alcohol - emolient, tworzy warstwę okluzyjną, emulgator W/O
Quaternium-87 - substancja kondycjonująca
Phenoxyethanol - konserwant
Safflower Glucoside - substancja kondycjonująca
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - emulgator
Behentrimonium Chloride - antystatyk, substancja kondycjonująca, konserwant
Trideceth-6 - emulgator, substancja powierzchniowo czynna
Limonene - składnik kompozycji zapachowych
Linalool - składnik kompozycji zapachowych
Benzyl Salicylate - substancja zapachowa, filtr UV
Amodimethicone - antystatyk, substancja kondycjonująca
2-Oleamido-1,3-Octadecanediol - substancja kondycjonująca
Methylparaben - konserwant
Cetrimonium Chloride - emulgator, antystatyk, konserwant, substancja powierzchniowo czynna
Citronellol - składnik kompozycji zapachowych
Butylphenyl Methylpropional - składnik kompozycji zapachowych
Laureth-4 - antystatyk, emulgator, substancja powierzchniowo czynna
Laureth-23 - emulgator, substancja powierzchniowo czynna
Hexyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowych
Parfum- substancje zapachowe

Cena regularna: 14,00 zł (wg wizaz.pl)
Pojemność: 200 ml
Dostępność: drogerie, m.in. Rossmann.

Moja opinia.
Opakowanie +
Wygodna butelka z atomizerem, ładna kolorystyka i oszczędna grafika, atomizer się nie zacina, aplikuje produkt lekką mgiełką. Butelka jest półprzezroczysta, dlatego możemy bez problemu kontrolować ilość produktu, który w niej zostaje.

Konsystencja/kolor +
Konsystencja płynna, lekka, nie oblepia włosów.
Kolor: mlecznobiały, mętny.

Zapach +
Bardzo przyjemnie pachnie, jak produkty fryzjerskie.

Pojemność/wydajność ++
Ponieważ nie trzeba jej aplikować wiele, produkt jest bardzo wydajny.

Działanie:
+ bardzo ułatwia rozczesywanie włosów
+ wygładza włosy
+ nie obciąża ich
+ delikatnie nawilża
+ pozostawia na włosach przyjemny zapach
+ dobrze się aplikuje
+ nie wymaga spłukiwania
+  nie skleja włosów i nie przetłuszcza ich
+/- trudno ocenić efekt odbudowania włosów
- nie nabłyszcza włosów 


W kilku słowach: odżywka doskonale spełnia swoje zadanie, ułatwia rozczesywanie włosów nie obciążając ich, trudno z nią przesadzić. W sumie poza brakiem efektu nabłyszczenia nie mam nic do zarzucenia tej odżywce, generalnie jest to bardzo udany produkt. Niemniej raczej nie kupię ponownie. W końcu tyle odżywek, a tak mało czasu ;)

Czy kupię ponownie?
MOŻE, chętnie też wypróbuję inne serie

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna.

Pozdrawiam,

40 komentarzy:

  1. Ja o ile się nie mylę to ją kiedyś miałam, ale niczym mnie nie zachwyciła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, dla mnie również jest to po prostu poprawny produkt.

      Usuń
  2. Ja używam odzywki z Marionu i bardzo się z nią polubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie mam przekonania do produktów tej marki.

      Usuń
  3. Bardzo lubię odżywki bez spłukiwania, są taką kropką nad i ;) Jednak wolę tradycyjną aplikację...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zależy kiedy. Zwykłych odżywek zazwyczaj nie chce mi się trzymać na włosach, a tutaj raz-dwa i już mogę je suszyć.

      Usuń
  4. ja uwielbiam maskę do włosów z tej serii !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski nie miałam, za to miałam kiedyś szampon i bardzo go sobie chwaliłam. Moja babcia używa tylko szamponu z tej serii.

      Usuń
  5. Ja bardzo lubię odżywki w sprayu i jak wiesz regularnie kupuję wersję prostującą z Mariona ;) A z L'oreal lubię serię czerwoną do włosów farbowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko tę, ale może skuszę się na inne rodzaje. Marion mnie jakoś nie kusi, w sumie nie wiem czemu...

      Usuń
  6. Muszę wreszcie wypróbować jakąś odżywkę w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mialam raz- jakos mi dziwnie usztywniala wlosy, zdecydowanie w sprayu polecam Schwarzkopf z jedwabiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie świetnie się sprawdziła, nie obciążała i nie sklejała mi włosów.

      Usuń
  8. Miałam tę odżywkę tylko wersję klasyczną w tubce, miło ją wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze żadnej odżywki tej marki nie miałam w formie kremowej.

      Usuń
  9. Kosmetyki do włosów z L oreal nie wiedzieć czemu działają na mnie odpychająco...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo umówmy się, że to nie jest jakaś świetna marka. Ale niektóre produkty są godne wypróbowania.

      Usuń
  10. Dla mnie taka odżywka to mus. Często na drugi dzień po umyciu moje włosy są tak wysuszone, że bez spryskania łamią się niemiłosiernie przy czesaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam właściwie tylko po myciu, w pozostałe dni ewentualnie spryskuję skórę głowy tonikiem Seboradin lub odżywką Jantar w sprayu.

      Usuń
  11. Nie lubię takich odżywek;) Mam wrażenie, że na moich włosach nie działają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na pewno ujarzmiają włosy i wspomagają ich rozczesywanie. Ale jakiegoś wielkiego szału też nie robią ;)

      Usuń
  12. Nie używałam jeszcze tej odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej serii olejek wylądował u mnie po jakiejś wymiance. Szału nie robi i jest L'Orealowski. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, L'Oreal to nie marka dla wegetarian ;)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. A mnie Gliss Kurr potwornie obciąża włosy. Wyglądają jak strąki :(

      Usuń
  15. Nie powiem - kusisz mnie jej kupnem :) Tym bardziej, że piszesz, iż nie obciąża włosów.
    Całuję, Michalina.
    www.soinspiring.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moich nie obciążyła, ale takich odżywek zawsze należy używać z umiarem.

      Usuń
  16. zapewne wypróbuję ;) skoro ma tyle zalet to się ostatnio rzadko zdarza;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem warta jest uwagi, ale wiesz jak to jest z tymi kosmetykami ;)

      Usuń
  17. nie miałm jeszcze tego cudaka, ostatnio staram się minimalizować pielęgnację tylko szampon odżżywka coś antyŁZS i olejek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moich włosach olejki zupełnie się nie sprawdzają. Obciążają włosy, obtłuszczają, generalnie wolę jednak silikonowe produkty, sprawdzają się u mnie dużo lepiej.

      Usuń
  18. Ostatnie zdanie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń