Obserwatorzy

wtorek, 26 stycznia 2016

Recenzja - Suchy szampon Professional Line, original

Gdy był największy boom w internecie, na blogach i YouTube na suche szampony Batiste, ja nie mogłam zrozumieć ich fenomenu. Nie wierzyłam, że są w stanie odświeżyć włosy na tyle, by można było spokojnie iść do pracy, bez tłustych, smętnie wiszących strąków. Poza tym uważałam, że poświęcenie 15 minut na umycie głowy, aby była świeża i pachnąca nie jest wcale wielkim poświęceniem.
Gdy te kultowe suche szampony pojawiły się w Biedronce stwierdziłam, że kupię i sama sprawdzę co w nich takiego wspaniałego. Szampon zużyłam w dość krótkim czasie i zachwycona jego działaniem kupiłam kolejny, tym razem produkt własny Biedronki. Czy i on sprawdził się równie dobrze jak słynny Batiste?

Dry Shampoo Professional Line
Suchy szampon, Original


Skład: Niestety nie znam się zupełnie na składach tego typu produktów. Ten jest dość krótki, za substancję wyciągającą nadmiar sebum służy skrobia ryżowa, w składzie znajdziemy także witaminę E i, niestety, alkohol.

Butane - gaz pędny
Propane - gaz pędny
Isobutane - gaz pędny
Oryza Sativa Starch (Rice) - skrobia ryżowa, absorbent, substancja wiążaca, substancja wypełniająca, regulator lepkości
Alcohol - substancja przeciwdrobnoustrojowa, maskująca, regulator lepkości, rozpuszczalnik
Polysorbate 20 - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, solubilozator, 
PEG-20 Glyceryl Laurate - substancja powierzchniowo czynna
Water - woda, rozpuszczalnik
Tocopherol - witamina E, antyoksydant, substancja zapobiegająca podrażnieniom, hamująca TEWL, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych
Linoleic Acid - substancja antystatyczna, oczyszczająca, kondycjonująca, substancja powierzchniowo czynna
Retinyl Palmitate - kondycjoner
Benzophenone-4 - filtr UV
Parfum - substancje zapachowe 
Źródło: Kosmopedia.org, CosIng


Cena regularna: niestety zupełnie nie pamiętam ile ten szampon kosztował, wydaje mi się, że ok. 8-9 zł
Pojemność: 200 ml (118 g)
Dostępność: sklepy Biedronka (nie wiem czy jest to produkt w stałej sprzedaży, czy jedynie pojawia się od czasu do czasu, dawno go już bowiem nie widziałam)

Pozostałe informacje:
Producent - Marba Sp. z o.o.
Produkt nie testowany na zwierzętach
Nieszkodliwy dla warstwy ozonowej

Szampon znajduje się w aluminiowej butelce, typowej dla lakierów do włosów czy dezodorantów, w kolorze złotym, z czarnym korkiem. Opakowanie wygląda elegancko i ekskluzywnie. Na włosach rozpylany jest za pomocą aerozolu, przycisk się nie zacina, rozprowadza produkt na włosach równomierną mgiełką. Zapach jest ciężki, duszący, ale da się wytrzymać. Wydajność oceniam jako średnią.


Obietnice producenta a rzeczywistość...
Według producenta, produkt odświeża włosy bez użycia wody, absorbuje sebum i nagromadzone zanieczyszczenia dzięki czemu włosy są puszyste i pełne blasku.
Rzeczywiście szampon absorbuje nadmiar sebum i wyraźnie odświeża włosy nawet na kolejne dwa dni, może trochę poprawia puszystość (zwiększa objętość?) włosów, jednak niestety bardzo je matowi. I nie jest to kwestia złego wyczesania nadmiaru produktu, bez względu na to jak długo włosy czeszę, po użyciu szamponu są po prostu matowe. Ale na pewno odświeża fryzurę, eliminuje tłuste strąki.
Pozwala użyskać dodatkowy dzień świeżości włosów bez konieczności ich mycia.
Z tym się zgodzę, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że dwa dni.
Szapon wzbogacony komplesem witamin oraz składnikami chroniącymi przed szkodliwym działaniem promieni UV sprawia, że włosy są piękne i zdrowe.
Tu producenta trochę poniosło. "Kompleks witamin" ogranicza się do śladowych ilości witaminy E. Szampon też w żaden sposób nie sprawia, że włosy są zdrowsze. Wręcz przeciwnie, alkohol może wpływać na nie wysuszająco. Za to w składzie znajdziemy filtr UV.

Produkt pozostawia na włosach biały pył, który wymaga porządnego wyczesania, a podczas aplikacji uwalnia duszący zapach zbliżony do zapachu lakieru do włosów.


Reasumując, szampon z Biedronki spełnia swoje zadanie. Usuwa z włosów nadmiar sebum, wyraźnie je odświeża i daje nawet dodatkowe dwa dni "nowego życia". Wymaga porządnego wyczesania, bo bardzo bieli włosy, delikatnie je unosi, ale niestety matuje, jednak w sytuacji gdy nie chce nam się lub nie możemy umyć rano głowy, jest to doskonałe tymczasowe rozwiązanie.

Czy kupię ponownie? 
TAK

Ocena ogólna:

Pozdrawiam,

36 komentarzy:

  1. Ja wolę tradycyjny szampon :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez najczęściej po prostu myję włosy, ale w sytuacjach na prawdę awaryjnych jest to przydatny kosmetyk.

      Usuń
  2. Osobiście nie przepadam za SUCHYMI SZAMPONAMI...

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten szampon, ale moim zdaniem szampony z Batiste są dużą lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie widzę znacznej różnicy. Ale może kwestia rodzaju włosów.

      Usuń
  4. Ja na szczęście nie potrzebuje używać tego typu produktów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie używam go jakoś często, ale potrafi uratować życie.

      Usuń
  5. Na temat suchych szamponów się nie wypowiadam bo nie mam z nimi żadnego doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja też długo nie mogłam się przekonać, ale teraz czasem się przydają :)

      Usuń
  7. Ja w sumie mało kiedy sięgam po tego typu produkty. Jak już, to zawsze się decyduję na Batiste w wiśniowej wersji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ze dwa szampony Batiste, ale teraz używam tego i też jestem zadowolona. Pewnie jeszcze powrócę do Batiste jak te mi się skończą :)

      Usuń
  8. Tego nie próbowałam jeszcze, ale dla mnie suchy szampon to świetny gadżet, przydatny w sytuacjach kryzysowych.
    PS. Mnie mycie włosów i doprowadzenie ich do ładu zajmuje niestety min. 1h :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam znacznie krótsze włosy, do tego dość cienkie. Mycie z suszeniem to maksymalnie 20 minut.

      Usuń
  9. Miałam, szału nie było. Duszący zapach, matowe włosy. Ale jeśli nie ma nic innego pod ręką to ten szampon ratuje sytuację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach duszący i matowe włosy to niestety fakt ale czasem się bardzo przydaje :)

      Usuń
  10. ja porzuciłęm wszystkie swoje suche szampony ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal czasem ich używam, choć nie jest to częste.

      Usuń
  11. nie dla mnie suche szampony mój skalp ich nie lubi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety ze zwgędu na skład nie każda skóra głowy bedzie w stanie zaakceptować produkty tego typu.

      Usuń
    2. dokładnie, nie każdemu to przypasuje...

      Usuń
  12. nigdy nie używałam żadnego suchego szamponu, chociaż często mnie korciły. Jednak moja skóra głowy jest bardzo wrażliwa i trochę się boję spróbować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy wrażliwej skórze głowy faktycznie mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.

      Usuń
  13. Testuję właśnie różne suche szampony, muszę go kupić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, choć dochodzą mnie słuchy, że może nie być już dostępny :( Szkoda.

      Usuń
  14. Szukałam go jakiś czas temu w Biedronce i chyba był tylko przez jakiś czas, generalnie suche szampony traktuje jako ostatnią pomoc ratunkową ;) co do alkoholu, chyba wszystkie suche szampony mają go w składzie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie stosuję ich na co dzień.

      Usuń
  15. Może kupię, ale ten biały pył troszkę mnie odstrasza. Cena bardzo fajna, tylko hmm ... no właśnie ten biały kolor po zastosowaniu.
    Batiste nie miałam - dla mnie za drogi :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety bardzo bieli włosy i wymaga dokładnego wyczesania.

      Usuń
  16. Nie używałam nigdy suchych szamponów, ale kusisz więc może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń