Obserwatorzy

środa, 18 listopada 2015

Recenzja - Anida, odżywczy krem do rąk i paznokci

Zadbane dłonie to wizytówka każdej kobiety. Pracując w zawodzie kosmetyczki, gładka skóra jest niezwykle ważna, bo podczas zabiegu nasze dłonie często mają styczność ze skórą klientki i powino to być przyjemne uczucie. Dlatego też od pewnego czasu krem do rąk towarzyszy mi stale. Po wykończeniu świetnego kremu z L'Occitane (recenzja), szukałam czegoś równie skutecznego, nie pozostawiającego tłustego filmu na skórze. Produkt, o którym napiszę Wam dzisiaj dostałam od mojej kochanej Oluśki. Czy zaspokoił moje wysokie wymagania? 

Anida Pharmacy
Odżywczy krem do rąk i paznokci 
Skóra bardzo sucha i szorstka
Wosk pszczeli i olej makadamia


Skład: Nie powala, choć jak na produkt za taką cenę jest całkiem poprawny. Na drugim miejscu olej z orzechów Makadamii, później Gliceryna i wosk pszczeli, w dalszej kolejności nieszczęsna parafina, moim zdaniem zbędna. W składzie znajdziemy również witaminę E oraz panthenol i alantoinę, wśród konserwantów dwa parabeny i, niestety, pochodną formaldehydu.

Aqua (Water) - woda, rozpuszczalnik \
Macadamia Ternifilia Seed Oil - olej z orzechów makadamia, emolient tłusty, kondycjoner 
Caprylic/Capric Triglyceride - emolient tłusty, modyfikator reologii 
Ceteareth-20 - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, emulgator O/W, modyfikator reologii, solubilizator 
Cetearyl Alcohol - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, emolient tłusty, substancja konsystencjotwórcza 
Glycerin - gliceryna, humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca skórę 
Beeswax - wosk pszczeli, substancja wiążaca, stabilizator emulsji, substancja maskująca, kondycjoner, regulator lepkości 
Mineral Oil - olej mineralny (ciekła parafina), emolient tłusty, substancja filmotwórcza, pochodna ropy naftowej 
Tocopheryl Acetate - witamina E w formie estru, antyoksydant, przeciwutleniacz, hamuje procesy fotostarzenia skóry, hamuje powstawanie wolnych rodników, wzmacnia barierę naskórkową i hamuje TEWL, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych
D-Panthenol - pro-witamina B5, hydrofilowa substancja nawilżająca, łagodzi podrażnienia, przyspiesza gojenie, łagodzi zaczerwienia, podrażnienia skóry  
Polyacrylamide - substancja wiążąca, filmotwórcza 
Hydrogenated Polydecene - emolient, lipofilowa substancja filmotwórcza, ogranicza TEWL, poprawia właściwości aplikacyjne 
Laureth-7 - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, substancja zwilżająca, emulgator O/W, modyfikator reologii\
Allantoin - substancja aktywna, działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga procesy regeneracji i odbudowy naskórka. stymuluje procesy gojenia się ran, daje uczucie gładkości na skórze 
Propylene Glycol - hydrofilowa substancja nawilżająca skórę, promotor przenikania, humekant, wspomaga działanie konserwująca 
Dizolidinyl Urea - substancja konserwująca, pochodna formaldehydu 
Methylparaben - substancja konserwująca 
Propylparaben - substancja konserwująca 
Parfum - substancje zapachowe 
Hexyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach jaśminu 
Lilial - składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach lilii 
Limonene - składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach skórki cytrynowej 
Źródło: Kosmopedia.org, CosIng

Cena regularna: 5.50 zł (apteka stacjonarna) 
Pojemność: 100 ml
Dostępność: widziałam go w aptekach stacjonarnych, zapewne znajdziecie go również on-line, nie wiem czy dostępny jest w drogeriach

Krem znajduje się w tubie z miękkiego plastiku, zamykanej na klapkę typu "klik", co jest szalenie wygodnym rozwiązaniem dla tego typu produktów. Graficznie dość czysto i oszczędnie, ładnie i elegancko. Produkt ma gęstą, kremową, gładką konsystencję w kolorze białym i bardzo przyjemny, kwiatowy, słodko-kwaśny zapach. Ponieważ wystarczy go niewiele na jednorazową aplikację, wydajność oceniam jako wysoką.


Obietnice producenta a rzeczywistość...
Producent twierdzi, że krem "posiada bardzo dobre właściwości osłonowe i pielęgnacyjne. Odbudowuje zniszczoną i popękaną skórę rąk. Zapobiega tworzeniu się suchego naskórka. Wosk pszczeli działa natłuszczająco, ochronnie i zapobiega wysuszaniu skóry. Olej makadamia posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne - zmiękcza i wygładza naskórek, przyspiesza odbudowę uszkodzeń skóry i skutecznie łagodzi podrażnienia". Brzmi pięknie, a jak jest w rzeczywistości? 

Krem łatwo rozprowadza się po skórze, rzeczywiście dobrze ją nawilża, wygładza i zmiękcza. Szybko się wchłania, choć pozostawia na skórze delikatny film, który znika dopiero po kilku minutach. Po wchłonięciu dłonie są dobrze nawilżone, odżywione, gładkie i miękkie. Nie zauważyłam działania na paznokcie, ale dobrze radzi sobie również z przesuszonymi skórkami wokół nich. Delikatny zapach utrzymuje się dość długo na skórze. Co ciekawe uczucie nawilżenia jest długotrwałe i utrzymuje się nawet po kilkukrotnym myciu dłoni, a regularne stosowanie sprawia, że skóra dłoni jest w świetnej formie.


Podsumowując jest to doskonały krem w bardzo przystępnej cenie. Jest wydajny, ładnie pachnie, film, który pozostawia szybko się wchłania. Jedyne zastrzeżenia mam do takiego sobie składu, ale skoro krem działa i kosztuje 5 zł, to nie będę narzekać i polecam z czystym sumieniem.

Czy kupię ponownie? 
Zapewne TAK

Ocena ogólna:
 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pozdrawiam,

22 komentarze:

  1. Myślę, że polubiłabym się z jego działaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bardzo polubiłam, a jestem dość wybredna jeśli chodzi o kremy do rąk ;)

      Usuń
  2. Nie miałam,jednak bardzo lubię takie kremy z woskiem pszczelim;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To prawda, skład jest bardzo przyzwoity.

      Usuń
  4. spodziewałam się takiej opinii, wiem, że wielu osobom się sprawdził, mi akurat nie spodobał się

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię się z kremami Anida i często do nich wracam, bo ich cena jest bardzo kusząca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to pierwszy krem tej marki, ale z pewnością nie ostatni.

      Usuń
  6. Nie słyszałam nigdy o tych kremach, ale jak gdzieś się natknę to może się skuszę i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam go i u mnie nic nie robił :( za słaby dla bardzo problematycznych dłoni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście moje dłonie nie są bardzo problematyczne, choć zimą potrafią mi dokuczać.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. To prawda, skład jest bardzo przyzwoity.

      Usuń
  9. W Naturze jest dostępny. Ja uwielbiam za to wersję z aloesem z nagietkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam je też ostatnio w sklepie osiedlowym, choć wersję z dużo gorszym składem.

      Usuń
  10. Z Anidy miałam tylko emulsję micelarną i bardzo miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam niestety innych kosmetyków tej marki. Krem do rąk to ich pierwszy kosmetyk u mnie.

      Usuń
  11. Mamy wazelinę do ust z woskiem pszczelim i jesteśmy zadowolone. Ciekawe jak sprawdziłby się krem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej wazeliny nie używam, ani w formie czystej ani z dodatkami :)

      Usuń