Obserwatorzy

czwartek, 15 grudnia 2016

Recenzja - Vellie Natural Oils, arganowa maska do włosów suchych i zniszczonych

Maski i odżywki do włosów nauczyłam się używać niemal zawsze. Piszę niemal, bo zdarza mi się, że mój wewnętrzny leń wygrywa i po myciu włosów nie nakładam na nie nic, ale to sytuacje sporadyczne. Ponieważ nie lubię zbyt wiele czasu spędzać w łazience czy z turbanem na głowie, najczęściej wybieram kosmetyki błyskawiczne, które działają w ciągu kilku minut, mogę je zmyć i mam z głowy ;)
Lubię gdy po użyciu maski lub odżywki, moje, lubiące się puszyć, zwłaszcza pod wpływem wilgoci, włosy, są gładkie, dociążone, błyszczące i wyglądają na zdrowe, a do tego nie mają tendencji do wspomnianego, nadmiernego puszenia się. Czy maska o której napiszę dzisiaj spełniła te wymagania? Zapraszam na recenzję.

Vellie Cosmetics
Natural Oils of the World, Argan Repair Mask
Maska do włosów suchych i zniszczonych


Skład:
Aqua - woda, rozpuszczalnik
Cetearyl Alcohol - emolient tłusty, nie drażni skóry, pozyskiwany z oleju kokosowego, może działać komedogennie, zastosowany na skórę i włosy, tworzy warstwę okluzyjną, zapobiegającą nadmiernemu odparowywaniu wody
Behentrimonium Chloride - substancja antystatyczna, kondycjonująca, konserwująca
Cetyl Esters - emolient, kondycjoner
Polyquaternium-37 - substancja antystatyczna, filmotwórcza
Hydroxypropyl Starch Phosphate - substancja wypełniająca, regulator lepkości
Cyclopentasiloxane - silikon lotny, po pewnym czasie wyparowuje z miejsca aplikacji,. nie jest komedogenny, nie obciąża włosów, tworzy warstwę okluzyjną, zabezpieczającą przed odparowaniem nadmiaru wody, emolient, wygładza i zmiękcza skórę i włosy
Dimethicone - polimer na bazie silikonu, emolient suchy, nie jest komedogenny, ma pośrednie działanie nawilżające, ponieważ ogranicza wyparowanie wody pozostawiając warstwę okluzyjną, wygładza, nabłyszcza, zapobiega ważeniu się kosmetyku, zmniejsza pienienie się kosmetyku, ułatwia rozprowadzenie produktu
Parfum - kompozycja zapachowa
Panthenol prowitamina B5, działa przeciwzapalnie i przyspiesza regenerację skóry, natłuszcza i łagodzi stany zapalne, łagodzi oparzenia, wygładza skórę, humekant
Hydrolyzed Silk - hydrolizat jedwabiu, pielęgnuje, zmiękcza, wygładza, nawilża skórę i włosy, łagodzi podrażnienia, zmniejsza elektryzowanie się włosów, chroni je przed zniszczeniem, zwiększa elastyczność, zmniejsza pienienie się kosmetyku, zapobiega wysychaniu kosmetyku, zwiększa jego lepienie
Phenoxyethanol - związek alkoholi, substancja konserwująca, która zabezpiecza przed rozwojem bakterii w kosmetyku, jego stężenie nie może przekraczać 1,0 %, może wywołać uczulenie
Sorbic Acid - deliakatny konserwant, dopuszczony do stosowania m.in. w kosmetykach naturalnych, przedłuża trwałość kosmetyku, utrzymuje w nim odpowiednią wilgoć, działa słabiej niż inne konserwanty, może być stosowany w ograniczonym stężeniu
Plukenetia Volubilis Seed Oil - olej Inca Inchi, emolient, humekant, substancja ochronna
Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy, wzmacnia skórę, włosy i paznokcie, regeneruje, działa przeciwstarzeniowo, nawilża, chroni przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi (wiatr, słońce), zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe oraz wit. E, posiada silne właściwości antyoksydacyjne
Methylchloroisothiazolinone - substancja konserwująca, potencjalny alergen, jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie to 0,0015%
Methylisothiazolinone - substancja konserwująca, potencjalny alergen, jego dopuszczalne maksymalne stężenie w preparacie gotowym do użycia wynosi 0,01%
Źródło: Kosmopedia.orgCosIngkosmeter

Skład taki sobie, oparty na emolientach, silikonach i antystatyku. Owszem, znajdziemy tutaj olej arganowy, ale tuż przed konserwantami. Pantenol czy jedwab znajdziemy już po substancjach zapachowych (podobnie, jak wspomniany olej arganowy), a więc w ilościach śladowych.

Cena regularna: nieznana
Pojemność: 200 ml
Dostępność: niestety nawet producent na swojej stronie nie podaje, gdzie maskę można kupić


Maska umieszczona została w elastycznej tubie z białego plastiku, pod światło widzimy jej ubytek w opakowaniu. Zamykanie na "klik" bardzo ułatwia używanie. Maska ma średnio gęstą, gładką i kremową konsystencję, dobrze się aplikuje na włosy. Zapach w opakowaniu "kosmetyczny", trudny do określenia, na włosach typowy dla kosmetyków z olejem arganowym, nie jest nieprzyjemny, ale po serii agranowych kosmetyków od Joanny, którą miałam okazję testować kilka lat temu, nie jestem w stanie na dłuższą metę znieść tego zapachu. Wydajność oceniam jako przeciętną.

Obietnice producenta a rzeczywistość... 
Maska z olejem arganowym została specjalnie opracowana do włosów suchych i zniszczonych. Starannie wyselekcjonowana formuła regeneruje włosy, nie obciążając ich. Kompleks aktywnych składników odżywia włosy ułatwiając rozczesywanie i stylizację włosów. Włosy stają się zdrowe i pełne blasku dzień po dniu.

Przykro to mówić, ale producenta mocno poniosło w tym opisie. Czy tym kompleksem starannie wyselekcjonowanych składników jest popularny emolient, silikony czy niebezpieczne konserwanty? No chyba, ze chodzi o olej aganowy i proteiny jedwabiu, które znajdziemy, jak już wspomniałam, w ilościach śladowych, tuż za kompozycją zapachową, której według wszelkich prawideł w kosmetyku jest maksymalnie 0,5%? Nie mam nic do tej marki, ale nie lubię być nabijana w butelkę. Produkt, który w nazwie ma olej arganowy, powinien się na tym składniku opierać. To jest tylko moje zdanie, możecie się z nim nie zgodzić, ale nie uważam, aby takie podejście do konsumenta było uczciwe. Ja się trochę znam na składach i po takim opisie w relacji do takiego składu wierzcie, że tej maski bym nie kupiła.

No dobra, dosyć wylewania żalów, przejdźmy do działania. Maska dobrze się aplikuje na włosy, podczas spłukiwania lekko się pieni. Dobrze się też z nich zmywa, choć silikony pozostawiają wyczuwalną wygładzającą warstwę. Po wysuszeniu włosy są dość gładkie i zdyscyplinowane, ale nie na tyle, na ile bym chciała. Niestety maska nie zmniejsza ich podatności na puszenie w warunkach zwiększonej wilgotności powietrza, mam też niestety nieodparte wrażenie, że obciąża moje włosy i prowadzi do ich szybszego przetłuszczania, ale może to kwestia niesprzyjającej pory roku i stałego noszenia czapki (choć nigdy wcześniej nie miałam takich problemów).
EDIT: okazuje się, że to jednak wina maski. Po zastosowaniu innego produktu nie mam tego problemu.
Mnie niestety drażni również zapach tej maski, ale to bardzo osobiste odczucie.


Podsumowując, maska nie ma mi nic do zaoferowania. Nie zrobiła mi wprawdzie krzywdy, ale efekty jej stosowania są bardzo przeciętne, skład jeszcze bardziej, dlatego z pewnością do tej maski nie wrócę. Zaznaczam, nie jest ona zła, ale na rynku jest z czego wybierać zarówno pod względem wspaniałego działania, jak i naturalnych składów, dlatego też nie widzę żadnego powodu, aby wybrać właśnie ten produkt.

Czy kupię ponownie? 
NIE

Ocena ogólna:

Pozdrawiam,


Bardzo dziękuję producentowi marki Vellie Cosmetics za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

53 komentarze:

  1. JA mam cały zestaw jantar w pogoni za zapuszczaniem ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś szampon i wcierkę tej marki, ale nie rzuciły mnie na kolana.

      Usuń
  2. Szkoda że maska się nie spisała. Z opisu bym kupiła, dobrze że przeczytałam recenzje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie ani się sprawdziła, ani nie sprawdziła. Uważam jednak, że warto poszukać czegoś lepszego.

      Usuń
  3. Ja jeztem zadowolona z tych dużych masek mlecznych które można kupić w litrowych opakowaniach, nie pamiętam nazwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *jestem. Ojej, nie wyspałam się chyba :P

      Usuń
    2. Zapewne chodzi Ci o maski Kallos, ja też lubię niektóre z nich :)

      Usuń
  4. Nigdy jej nie widziałam, ale teraz wiem, że nawet gdy ją zobaczę, to na pewno nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasieńko zgadzam sie z Tobą w 100 % ! Jeżeli piszemy że jest olej arganowy a znajdujemy go na szarym końcu w ilości niewielkiej to chyba coś jest nie tak ! Też nie lubię byc oszukiwana ;(( Nie sięgnę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety często producenci tak robią. A powinno być ostrożniejsi, bo coraz więcej kobiet zna się na składach.

      Usuń
  6. Kolejny raz okazuje się, jak ważne jest spoglądanie na skład :). Sama czasem się jeszcze na to łapię, ale na szczęście są to już sporadyczne przypadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Sama nie zawsze czytam skład przed zakupem, ale zdarza się to już coraz rzadziej.

      Usuń
  7. Ja na razie mam wystarczająco masek do włosów i za nowymi się na razie nie rozglądam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się nie rozglądałam, niestety sponsorzy spotkań rzadko dają nam wybór co do nas trafi :-(

      Usuń
  8. nie kusi mnie i jak widać dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwszy raz o niej słysze i widzę, że niewiele tracę.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie ma w sumie czego żałować, skoro i z dostępnością jest problem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja rzadko bywam w drogeriach stacjonarnych więc trudno mi rzetelnie ocenić dostępność. Ale on-line nie znalazłam. Wydaje mi się, ze widziałam kosmetyki tej marki w Biedronce.

      Usuń
  11. Z Vellie miałam tylko żele pod prysznic i byłam z nich zadowolona, ale w sumie od żelu pod prysznic oczekuję w zasadzie niewiele. Od maski do włosów zdecydowanie więcej, więc istnieje prawdopodobieństwo, że również by się u mnie nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to pierwszy i zapewne ostatni kontakt z tą marką.

      Usuń
  12. na pewno u mnie nie zagości ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie wkurza, że na większości kosmetykach widnieją piękne grafiki, nazwy, obiecanki... i na tym się kończy. Przez to zerkam na skład wszystkiego co kupuję lub trzymam się tego co sprawdzone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety taki jest przemysł kosmetyczny. A jednak producenci powinni być coraz bardziej uważni, bo coraz więcej jest świadomych konsumentek, które wiedzą, czego szukają i uczą się czytać składy.

      Usuń
  14. Miałam kiedyś z tej firmy żele pod prysznic. Całkiem miło je wspominam. Maska faktycznie wydaje się przeciętna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeli nie miałam, ale po masce jakoś niespecjalnie mam ochotę na dalsze poznawanie marki.

      Usuń
  15. muszę wyciągnąć swój żel pod prysznic i zobaczyć jak się sprawdzi, ale po recenzji tej maski nie jestem nim już tak bardzo zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. marka mi zupenie nieznana ale szau nie ma, wiec nie czuje sié zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio wszędzie kosmetyki do włosów suchych i zniszczonych i teraz nie wiem co mam w końcu wybrać by ratować moją szczecinę a'la lalka Barbie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie polecam tej maski. Szukaj raczej naturalnych składów, jeśli Twoje włosy je tolerują. Dobre są maski oparte na olejach, ale trzeba je dobrze dobrać do porowatości włosów, żeby nie zrobić sobie większej krzywdy. Moje włosy lubią też silikony.

      Usuń
  18. Z pewnością nie skuszę się na nią.

    OdpowiedzUsuń
  19. uuuu szkoda ze się nie spisała...nie kupie jej

    OdpowiedzUsuń
  20. A to Vellie to nie jest produkt ZIAJA? Tak mi się kojarzy ta marka z serią Kozie Mleko dostępną w Biedronce i Hebe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie wiem, że seria z kozim mlekiem jest łudząco podobna, ale nie, wynika, że to dwie różne marki.

      Usuń
  21. Nie wiem cóż to za maska, ale nigdy jeszcze nie spotkałam jej na swojej drodze :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgadzam się, że skoro produkt nazywany jest arganowym to na nim powinien ze opierać.
    W tym tygodniu biorę się za ten produkt :) zobaczymy jak sprawdzi się u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy będziesz zadowolona. Czekam zaten na recenzję :)

      Usuń
  23. Fajnie, że piszesz subiektywne oceny a nie tak jak niektórzy "dam 5 bo dostałam za darmoche" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak mogę. Myslę, że tego oczekują moi czytelnicy, pieśni pochwalne mogą poczytać na produktach czy stronach producentów ;)

      Usuń
  24. Dziewczyny uzdatnijcie sobie wodę kranową. Miękka woda kranowa w pielęgnacji włosów i skóry bardzo dużo zmienia na lepsze, wystarczy założyć sobie na prysznicu filtr prysznicowo-kąpielowy z systemem kdf.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, odpowiednie produkty doskonale radzą sobie z moimi włosami, bez konieczności uzdatniania wody.

      Usuń
  25. Przyznam szczerze, że w życiu nie spotkałam tej marki, ale chętnie się skuszę jak gdzieś ją spotkam :) W końcu na każdych włosach takie cudaczki działają inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dlatego zawsze podkreślam, że moje recenzje są czysto subiektywnymi opiniami.

      Usuń