Obserwatorzy

środa, 30 września 2015

Recenzja - L'Oreal True Match

Jakiś czas temu recenzowałam starą wersję tego podkładu (klik) w odcieniu N1 Ivory, która niestety zupełnie się u mnie nie sprawdziła. Jakież było moje zdziwienie gdy otrzymałam maila z propozycją przetestowania nowej formuły kosmetyku, na którą z przyjemnością przystałam. Jakiś czas później otrzymałam przepięknie zapakowaną przesyłkę, a w niej 3 podkłady True Match w różnych odcieniach: najjaśniejszy, 1.N Nude Ivory, 2.N Vanilla oraz 4.N Nude Beige.


Najciemniejszy z założenia odrzuciłam, wybrałam do testowania odcień najjaśniejszy 1.N Ivory, który w lecie okazał się ciut zbyt jasny (będzie za to idealny na okres zimowy), testy więc ostatecznie przeprowadziłam na odcieniu o ton ciemniejszym, 2.N Vanilla. Czy produkt się sprawdził? Zapraszam na recenzję.

L'Oreal Paris
True Match 2.N Vanilla


Co mówi producent? (opakowanie) 
Podkład idealnie dopasowujący się do koloru i struktury skóry.
Zawiera mineralne pigmenty. Idealnie dopasowuje się do odcienia i tonacji skóry. Kremowa konsystencja bardzo łatwo się rozprowadza dla idealnego krycia bez efektu maski.

Skład: Skład jest bardzo długi, formuła produktu opiera się na wodzie, następnie mamy silikony i glicerynę. W składzie znajdziemy witaminę E i panthenol, ale dość daleko. Jednak mnie skład nie przeszkadza, wszak nie jest to produkt pielęgnacyjny.

Aqua (Water) - woda, rozpuszczalnik 
Dimethicone - silikon, emolient, kondycjoner, substancja ochronna 
Isododecane - emolient, substancja perfumująca, rozpuszczalnik 
Cyclohexasiloxane - silikon, emolient, kondycjoner, rozpuszczalnik 
Glycerin - hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant 
PEG-10 Dimethicone - silikon, kondycjoner 
Methyl Methacrylate Crosspolymer - substancja filmotwórcza 
Butylene Glycol - humekant, substancja maskująca, kondycjoner, rozpuszczalnik, regulator lepkości 
Pentylene Glycol - kondycjoner, rozpuszczalnik 
Synthetic Fluorphlogopite - substancja wypełniająca, regulator lepkości 
Disteardimonium Hectorite - substancja stabilizująca, regulator lepkości 
Hydroxyethylpiperazine Ethane Sulfonic Acid - substancja buforująca 
Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone - kondycjoner, emulgator, substancja powierzchniowo czynna 
Sodium Chloride - substancja wypełniająca, maskująca, regulator lepkości 
Polyglyceryl-4 Isostearate - emulgator 
Hexyl Laurate - emolient 
Caprylyl Glycol - emolient, humekant, kondycjoner 
Phenoxyethanol - substancja konserwująca 
Disodium Stearoyl Glutamate - kondycjoner, substancja powierzchniowo czynna 
Tocopherol - witamina E, antyoksydant, substancja aktywna 
Panthenol - substancja aktywna, łagodząca, przyspieszająca regenerację naskórka 
Aluminium Hydroxide - barwnik, emolient, humekant, substancja zmętniająca, ochronna, regulator lepkości 
Hydroxyethyl Urea - humekant, kondycjoner 
Hydrated Silica - substancja chłonna, przeciwzbrylająca, wypełniająca, amętniająca, regulator lepkości 
Methicone - silikon, substancja antystatyczna, kondycjoner, emolient 
[+/- May contain]
CI 77891 Titanium Dioxide - barwnik, filtr mineralny 
CI 77491, CI 77492 - barwniki 
CI 77499 Iron Oxides - barwnik 
Mica - substancja zmętniająca, nadająca prłowy połysk 
CI 15985 Yellow 6 Lake, CI 42090 Blue 1 Lake, CI 77510 Ferric Ammonium Ferrocyanide, CI 45410 Red 28 Lake, CI 15850 Red 7- barwniki 
Źródło: Kosmopedia.org, CosIng

Cena regularna: od 30 do 50 zł
Pojemność: 30 ml
Dostępność: drogerie stacjonarne, np. Rossmann, a także internetowe

O produkcie.
Podkład ma przyjemną, kremową, lejącą się konsystencję. Znajduje się w eleganckiej, szklanej buteleczce z pompką, która nie do końca jest przemyślana - podczas aplikacji łatwo ubrudzić ją i buteleczkę. Opakowanie jest schludne i eleganckie. Zapach delikatny, słabo wyczuwalny. Wydajność oceniam na wysoką.

Moja opinia.
Podkład dobrze rozprowadza się na skórze, zwłaszcza za pomocą jajeczka (w moim przypadku Ebelin). Nie smuży, nie pozostawia na skórze efektu maski. Krycie oceniam jako średnie, jednak można je budować dokładając kolejne warstwy. Nie podkreśla rozszerzonych porów, ładnie stapia się ze skórą wyrównując koloryt i tuszując delikatnie niedoskonałości, zaczerwienienia czy przebarwienia. Dobrze współpracuje z innymi produktami, nie waży się i nie roluje, nie zmienia kolory w ciągu dnia. Trwałość jest dobra, choć w miejscach, których często dotykami lubi się ścierać, jednak nie daje efektu pustych plam, jeśli wiecie o co mi chodzi. W buteleczce widać połyskujące, złote drobiny, jednak na skórze stają się one zupełnie niewidoczne.
Podkład nie przesusza skóry, nie podkreśla suchych skórek, dobrze się aplikuje i nosi.



Generalnie jestem z podkładu szalenie zadowolona, sprawdził się o niebo lepiej niż jego poprzednia wersja. Dobre krycie, idealne stapianie się z cerą, jasny kolor i przyjemna konsystencja sprawiają, że aplikacja tego produktu jest prawdziwą przyjemnością. W zimie z pewnością przerzucę się na najjaśniejszy odcień, sam produkt jednak z czystym sumieniem polecam.





Czy kupię ponownie?
MOŻE

Ocena ogólna:
 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję producentowi marki L'Oreal Paris za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu. 

Pozdrawiam,

47 komentarzy:

  1. Rzeczywiście mają świetne krycie :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest jakieś rewelacyjne, ale można je budować i osiągnąć świetny efekt.

      Usuń
  2. szkoda, że krycie jest średnie , ale tak wydaje się całkiem fajny

    OdpowiedzUsuń
  3. Ladnie sie prezentuje na Twojej buzi :) Duzo dobrego o nim ostatnio czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny podkład, dużo lepszy niż poprzednia wersja.

      Usuń
  4. efekt mi się podoba, wiem, że piszesz, że drobin nie widać, ale ja bym się bała, może bym je zauważyła, a tego nie lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie cierpię błyszczących drobin i odrzucam każdy produkt, w którym są one widoczne. Tutaj efektu drobin na prawdę nie widać.

      Usuń
  5. Wygląda super na buzi :D Czyli podkład w końcu u Ciebie pozytywnie zapunktował ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. byłam strasznie ciekawa nowej wersji! stara mi odpowiadała, ale skoro ta jest jeszcze lepsza to chyba po wykończeniu zapasów w końcu go kupię !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie stara wersja była kompletną porażką. Ta jest świetna.

      Usuń
  7. Uważam, że bardzo ładnie wygląda na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ładnie się z nią stapia i idealnie wyrówbuje koloryt.

      Usuń
  8. Ładnie wygląda na skórze :) Choć moim zdaniem nie ma zbytnio różnicy między starą a nową wersją :)
    Jak tak patrzę na Twoje zdjęcia bez okularów i w okularach, to WOW, dodają Ci nieprawdopodobnego uroku! :) Ja siebie w okularach nie znoszę :)

    Pisałaś u Kingi (simply_a_woman) z bloga This is another blog about beauty stuff o jakimś tuszu Catrice, który dobrze rozczesuje rzęsy. Który masz na myśli? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Ci bardzo za komplement :)
      Jeśli chodzi o tusz, to miałam na myśli Catrice Glamour Doll Curl & Volume Mascara. Rewelacyjnie rozczesuje rzęsy, ładnie je wydłuża, choć tej grubości spektakularnej nie zauważyłam.

      Usuń
    2. :)
      Kasiu dziękuję za odpowiedź, zaraz go sobie wygoogluję i zobaczę co i jak :) Tworzę listę produktów Naturowych, które by mnie kusiły i czekam na -40% :))

      Usuń
  9. Jasny, faktycznie, myślę, że mógłby się dla mnie nadać. Musiałabym podumać nad składem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podumaj, czemu nie :) Skład nie jest idealny, zależy czego szukasz :)

      Usuń
  10. U mnie kolor świetnie się sprawdził, ale sam podkład mocno przesuszył moją skórę, a mam tłustą. Podkreślał też suche skórki i włoski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, u mnie na szczęście nie przesuszył skóry, ale też na co dzień używam mocno nawilżających kosmetyków, więc może dlatego.

      Usuń
  11. Naprawdę jestem pod wrażeniem efektów tego podkładu :) No i ten twój uśmiech mówi sam za siebie, zgadzam się z Basią okulary dodają Ci uroku

    OdpowiedzUsuń
  12. JA tej nowej wersji trochę nie rozumiem :P .. ma mnostwo drobinek i jest hmm dla mnie zbyt " lekki " bo szybko spływa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie utrzymuje się cały dzień, ale mam suchą skórę, więc może to dlatego. A drobin autentycznie u mnie nie widać wcale, a wierz mi, jestem na ich punkcie wręcz przewrażliwiona.

      Usuń
  13. no, no, naprawdę nieźle kryje ;) podoba mi się ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Skusiłaś mnie, chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam jeszcze podkładu l'oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dosyć długo go używałam (3 opakowania przerobiłam) i efekt naprawdę fajny tylko że niestety moja skóra go nie lubi i zawsze mi coś po nim wyskakuje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej poprzednią wersję, to jest nowość, pojawił się dość niedawno :)

      Usuń
  17. na twarzy wygląda ładnie:) ale jakoś nie korcą mnie podkłady Loreala mam swój ulubiony z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miała podkładu Loreal ale muszę przyznać,że kuszą.Bardzo ładnie wyglądają na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, prezentuje się bardzo apetycznie.

      Usuń
  19. Kilka lat temu miałam jego starą wersję i byłam z niego zadowolona. L'Oreal to porządna marka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie stara wersja zupełnie się nie sprawdziła, za to ta jak najbardziej. Za marką nie przepadam, choć maja kilka produktów, które szalenie lubię.

      Usuń
  20. Właśnie jutro wybieramy się poszukać dobrego podkładu! Dzięki za to recenzję :)
    A długo utrzymuje się na buzi? i jakiego rodzaju jest Twoja cera (jeśli były te informacje gdzieś w tekście to przepraszamy za pominięcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam cerę mieszaną w kierunku suchej, a utrzymuje się u mnie cały dzień, delikatnie ściera się tam, gdzie mam manię dotykania twarzy ;)

      Usuń
  21. kiedyś miałam ten podkład, u mnie spisał się nawet, nawet, za to u mojej mamy wcale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie stara wersja poległa z kretesem, za to ten sprawdza się bardzo fajnie.

      Usuń
  22. śliczna moja :) dziękuję za próbkę, produkt naprawdę warty zakupy, sprawdza się świetnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również :) Nie ma za co, cieszę się, że przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  23. Uwielbiam ten podkład, wytrzymał na mojej buzi nawet 30 stopniowe upały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo polubiłam ten podkład. Świetnie się u mnie sprawdzał.

      Usuń