Obserwatorzy

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Recenzja - Organique Bath Therapy - kolonialna pianka do mycia ciała

Dzisiaj, po dość długiej przerwie spowodowanej koniecznością wyjazdu na drugi koniec Polski (i brakiem tam "normalnego" Internetu) za którą bardzo Was przepraszam, wracam do Was z recenzją ciekawego i bardzo przyjemnego produktu.

Marka Organique przez bardzo długi czas była mi zupełnie obca, a jej kosmetyki zupełnie mnie nie kusiły. Dopiero peelingujące pianki zwróciły moją uwagę, dzisiaj jednak o innej piance, bo do kąpieli, do tego w wydaniu męskim. A mowa o...

Organique Bath Therapy
Kolonialna pianka do mycia ciała


Co mówi producent? (opakowanie)
Delikatna dla skóry pianka do mycia ciała z gliceryną organiczną, która pielęgnuje skórę podczas kąpieli. Specjalnie dobrane olejki zapachowe, w zależności od ich rodzaju, koją lub pobudzają zmysły.

Skład: skład dość długi i bardzo średni, nie ma w nim właściwie nic godnego większej uwagi. Zdaję sobie sprawę, że nietypowa konsystencja pianki wymaga pewnie użycia jakiejś chemii, jednak po tej marce spodziewałabym się czegoś lepszego.

Aqua - woda, rozpuszczalnik
Glycerin - humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca
Sorbitol - hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant
Sodium Cocoyl Isethionate - substancja powierzchniowo czynna, substancja myjąca
Disodium Lauryl Sulfosuccinate - substancja myjąca, pianotwórcza, powierzchniowo czynna
Sodium Chloride - substancja maskująca, regulator lepkości
Sodium Stearate - substancja myjąca, emulgator, substancja powierzchniowo czynna, regulator lepkości
Propylene Glycol - humekant, kondycjoner, rozpuszczalnik, regulator lepkości
Parfum - substancje zapachowe
Sodium Laureth Sulfate - substancja myjąca, pianotwórcza
Sodium Laurate - substancja myjąca, powierzchniowo czynna, emulgator
Sodium Lauryl Sulfate - substancja myjąca, pianotwórcza
Phenoxyethanol - konserwant
CI 42080 - barwnik
Lauric Acid - substancja myjąca, powierzchniowo czynna, emulgator
Stearic Acid - substancja myjąca, powierzchniowo czynna, renatłuszczająca, maskująca, emulgator, stabilizator emulsji
Tetrasodium EDTA - chelat
CI 19140 - barwnik
Pentasodium Pentetate - chelat
Tetrasodium Etidronate - chelat, stabilizator emulsji, regulator lepkości
Amyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowej
Benzyl Salicylate - składnik kompozycji zapachowej
Hydroxyisohexyl Cyclohexene Carboxaldehyde - składnik kompozycji zapachowej
Linalool - składnik kompozycji zapachowej
Źródło: CosIng, Kosmopedia

Cena regularna: 29,90 zł (wg Internetu)
Pojemność: 200 ml (dostępna również pojemność 100 ml za 17,90 zł)
Dostępność: mydlarnie i sklepy z naturalnymi (!) kosmetykami, m.in. Zielona Mydlarnia

Moja opinia. 
Opakowanie +/-
Słoik z przezroczystego, solidnego plastiku zakręcany na aluminiową nakrętkę. Opakowanie jest solidne i wygodne, choć pod prysznicem trzeba uważać, aby nie dostała się do niego woda. Grafika oszczędna i elegancka.

Konsystencja/kolor +
Produkt ma konsystencję dość mocno zbitego, lekkiego musu. Łatwo go wydobyć z opakowania palcami, sugeruję jednak użycie do mycia gąbki lub myjki.
Kolor: seledynowy.

Zapach ++
Pianka ma przepiękny, typowo męski zapach, który przez jakiś czas utrzymuje się na skórze. Pachnie absolutnie bosko ;)

Pojemność/wydajność +/-
Ja mam opakowanie 200 ml, przy umiejętnym stosowaniu wydajność oceniam jako przeciętną.

Co mi się podoba:
+ przepiękny zapach
+ ładne opakowanie
+ ciekawa, nietypowa konsystencja
+ dobrze oczyszcza skórę
+ nie wysusza jej i nie podrażnia
+ tworzy fantastyczną miękką i puszystą pianę
+ nie pozostawia na skórze wyczuwalnego filmu

Co jest mi obojętne:
+/- dostępność

Co mi się nie podoba:
- cena
- jak na taką cenę i renomę marki skład mnie dość mocno rozczarował



W kilku słowach: Pianka robi co ma robić. Dobrze myje skórę, nie podrażnia jej, pozostawia na skórze subtelny, acz wyczuwalny zapach. Doskonale się pieni, a piana jest miękka i puszysta. Do tego, pomimo konsystencji, jest dość wydajna. Skład jednak, wydajność i cena pozostawiają wiele do życzenia. Mimo to polecam, np. jako prezent.

Czy kupię ponownie?
MOŻE 

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna.

Pozdrawiam,

32 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. To prawda. Co ciekawe, piana również jest w zbliżonym kolorze, przynajmniej na początku :)

      Usuń
  2. Ja bardzo lubie pianki Organique, ale kolonialna mnie ciut wyszuszała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mojego P. nic takiego się nie dzieje, innych pianek nie miałam.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Niestety :( Po takim produkcie można się jednak spodziewać czegoś lepszego.

      Usuń
  4. Nie miałam tego typu produktu, kolor ma fantastyczny

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda szałowo :) Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest to bardzo ciekawy kosmetyk :) Wesołych i dla Ciebie :)

      Usuń
  6. widziałam ten produkt w Organique lecz nie zainteresował mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też by pewnie nie zainteresował gdyby nie promocja w Zielonej Mydlarni ;)

      Usuń
  7. Ciekawy jak dla mnie, chciałabym go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej nie miałam do czynienia z tą formą kosmetyku, ale to ciekawa alternatywa dla zwykłych żeli :)

      Usuń
  8. Mam ochotę na jakąś w kobiecej wersji zapachowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba na piankę się nie skuszę, ale mam piankę peelingującą i jestem z niej bardzo zadowolona :)

      Usuń
  9. Świetny kolor :) Szczerze mówiąc-patrząc na jej konsystencję wydaje się jednak nie wydajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się wydawało, że P. zużyję tę piankę piorunem, ale jest zadziwiająco wydajna jak na taki kosmetyk.

      Usuń
  10. mocno kuszą mnie te pianki, nie miałam jeszcze okazji wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo kusiły wersje peelingujące, kupiłam, sprawdziłam i pewnie więcej nie kupię, choć zła nie jest. Ale ceny niestety są zbyt wygórowane jak dla mnie.

      Usuń
  11. ciekawi mnie taka forma myjadła do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jaki ma dziwny kolor :) mam piankę od Organique i jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor mnie chyba urzekł najbardziej :)

      Usuń
  13. kolor ma nienaturalny... mam wizję mnóstwa dziwnych rzeczy jakie weszły tam w skład nawet niewymienianych;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, zasadniczo chyba muszą wymienić wszystko, co jest w składzie ;) Ale wiem, o co Ci chodzi ;)

      Usuń
  14. mi taka pianka by wystarczyła na raz ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że to tylko złudzenie. Jak na tę formę, jest na prawdę bardzo wydajna :)

      Usuń
  15. Uwielbiam zapach kolonialny z organique :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również ten zapach skradł serce ;)

      Usuń