Obserwatorzy

piątek, 21 lutego 2014

Recenzja - Intimea - emulsja do higieny intymnej

Na wstępie przepraszam Was, a tak rzadkie posty. Niestety jeśli nie zdołam poprosić męża o dostarczenie niezb ędnych rzeczy do zdjęć, nie mam jak ich potem zrobić. Dzisiaj zrobiłam mu listę co ma mi przygotować i przychodzę do Was z recenzją :)

Płyn do higieny intymnej to produkt, którego każda z nas powinna używać. Powinien być delikatny, by nie podrażniać skóry, a wręcz łagodzić ewentualne podrażnienia, bezpieczny w przypadku ciąży, a także odpowiadać nam konsystencją i zapachem (najlepiej jakby był bezzapachowy, jednak wiem z własnego doświadczenia, że nie każdy lubi produkty bezzapachowe.
Produkt, który chcę Wam przedstawić dzisiaj dostępny jest w Biedronce, obecnie chyba już w innym opakowaniu.

INTIMEA
Emulsja do higieny intymnej


Opis producenta (opakowanie):
Łagodna emulsja o kremowej konsystencji do codziennej pielęgnacji intymnych części ciała.
Delikatne substancje myjące bez dodatku mydła oraz subtelny zapach emulsji zapewniają uczucie świeżości oraz czystości. Eksrakt z rumianku chroni przed podrażnieniami, działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i oczyszczająco. Alantoina wspomaga naturalne funkcje obronne skóry, posiada także doskonałe właściwości łagodzące i nawilżające. Kwas mlekowy - utrzymuje odpowiedni dla skóry naturalny poziom pH, wzmacniając naturalną barierę ochronną miejsc intymnych. Produkt polecany jest dla kobiet o bardzo wrażliwej skórze.

Delikatnie myje i pielęgnuje.
Łagodzi stany zapalne.
Chroni przd podrażnieniami.
Utrzymuje naturalną równowagę flory bakteryjnej,
Wzmacnia barierę ochronną sfery intymnej.

Skład:
Aqua - woda, rozpuszczalnik
Sodium Laureth Sulfate - substancja myjąca, pianotwórcza
Cocamidopropyl Betaine - łagodna substancja myjąca, pianotwórcza i stabilizująca pianę
Coco-Glucoside - emulgator O/W, modyikator reologii
Cocamide DEA - Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany, modyfikator reologii
Parfum - substancje zapachowe
Sodium Styrene/Acrylates Copolymer - substancja filmotwórcza
Butylene Glycol - hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant
Chamomilla Recutila Extract - ekstrakt z rumianku, działa łagdząco
Lactic Acid - kwas mlekowy, reguluje florę bateryjną
Allantoin - alantoina, działa łagodząco i nawilżająco
Disodium EDTA - sekwestrant, zwiększa trwałość kosmetyku

Cena regularna: ok. 4 zł
Pojemność: 300 ml
Dostępność: sklepy Biedronka

Moja opinia.
Opakowanie:
+/- dość wygodna butelka z twardego, ale elastycznego, białego plastiku, z zamknięciem w formie klapki, pod światło widać ile produktu jest w środku

Konsystencja/kolor:
+/- produkt ma bardzo gęstą konsystencję, typowej emulsji, łatwo wydobywa się go z opakowania, choć lubi do niego "wracać"
+ kolor: biały, mam wrażenie, że lekko perłowy, ale mogę się mylić

Zapach:
+/- nie jest brzydki, kwiatowy, jednak bardzo intensywny, co może przeszkadzać, długo utrzymuje sie na skórze

Pojemność/wydajność:
+ wydajność oceniam bardzo wysoko, wystarczy go bardzo niewiele na jednorazowe użycie

Działanie:
+ dobrze oczyszcza skórę
+ daje uczucie świeżości
+ nie podrażnia i nie uczula
+ dobrze się spłukuje ze skóry, jednak przez to, że zapach pozostaje na skórze może sprawiać wrażenie, że się nie spłukał całkowicie
+ nie pozostawia filmu ani uczucia ściągnięcia skóry
+ dobrze się pieni
+ wydajność
+ cena
+/- konsystencja - mogłaby być trochę rzadsza
- brak pompki
- bardzo intensywny zapach, długo utrzymujący się na skórze
- marny skład - niby ma dobroczynne składniki, ale znajdują się już po Parfum, więc zapewne są w ilościach śladowych


W kilku słowach: Emulsja do higieny intymnej Intimea nie jest złym produktem. Dobrze oczyszcza skórę i daje uczucie świeżości nie podrażniając skóry. Ze względu jednak na bardzo intensywny, wręcz duszący zapach, wypróbuję może inny rodzaj. Ponadto skład, choć krótki, jest dość niepokojący - wszystkie dobroczynne składniki na samym jego końcu, a więc zapewne w ilościach śladowych.
Osobiście nie polecam tego produktu osobom ze skórą bardzo wrażliwą.

Gdy już zużyję tę emulsję, oraz żel z Avon, który czeka w zapasach, wypróbuję może płyn do higieny intymnej z Nivea.

Czy kupię ponownie?
Raczej poszukam czegoś innego

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
Mała ilość punktów głównie za marny skład, brak pompki
i bardzo intensywny zapach

Pozdrawiam,

32 komentarze:

  1. Ja preferuję Ziaję. Używam od dawna i jestem zadowolona. Zmiany mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam produktów do higieny intymnej z Ziai. Chyba się skuszę :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Każdy lubi co innego :) Zawsze podkreślam, że produkt mnie pasuje, albo nie. U kogoś może być zupełnie przeciwnie :)

      Usuń
  3. Używałam zawsze z Ziaja jednak będąc w Biedronce zakupiłam ten, dla mnie zapach nie jest duszący, bardziej neutralny. Nie kupię go raczej ponownie, nie pasuje mi w nim konsystencja i ogólnie bardziej przyzwyczaiłam się do tych z Ziaji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz sobie uświadomiłam, że ma trochę konsystencję gluta ;) Mnie czasami przeszkadza ten intensywny zapach, no i skład jest daleki od ideału.

      Usuń
  4. ja używałam i byłam zadowolona :) jest jeszcze wersja z nagietkiem chyba? taka niebieska, tez byla okej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie chyba tę niebieską też wypróbuję.

      Usuń
  5. Miałam kiedyś tę EMULSJĘ,ale zupełnie się u mnie nie sprawdziła.
    Jej konsystencja strasznie mnie irytowała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jest dziwna i czasem trudno wydobyć odpowiednią ilość z opakowania.

      Usuń
  6. nie miałam go, bo jakoś mnie nie nie kręci ;p Kasia wpadnę do Ciebie i zrobimy tyleee zdjęć, że przez 3 miesiące będziesz miała o czym pisać - codziennie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obiecuj, nie obiecuj...

      Usuń
    2. ej no wiesz! focham się i jest mi smutno ... idę płakać w poduszkę ! ;p(

      Usuń
    3. Oj tam, to taki żarcik :*

      Usuń
  7. miaęlm żel.. i trochę wysuszał :(

    OdpowiedzUsuń
  8. ja miałam wersję z zieloną herbatą z tej firmy i był genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poszukać czy jest jeszcze dostępny.

      Usuń
  9. używam z reguły ziaji, dobrze wiedzieć, że ten płyn też dobry, pewnie go sobie sprawię przy najbliższych zakupach. :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja też mnie kusi, ale na pierwzy ogien pójdzie polecana przez Basię (Callmeblondieee) Nivea :)

      Usuń
  10. nie miałam tego produktu, u mnie najlepiej sprawdza się soraya z tej serii niby profesjonalnej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może również się na niego skuszę :) Kto wie... :D

      Usuń
  11. Póki co używam płynów/żeli do higieny intymnej z avon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeden, ale zgodnie z projektem denko chcę zużyć ten zanim otworzę nowy, a jest na prawdę wydajny...

      Usuń
  12. Najlepszy żel do higieny intymnej to żel Soraya. tego żelu używam od wielu lat,w między czasie używałam lactacydu lecz się nim rozczaroałam i ponownie wróicłam do soraya. Dla mnie jest to najlepszy żel do higieny intymnej. Ma odpowiednio gęstą konsystencję,ma przyjemny zapach,odpowiednio się pieni. Daje uczucie świeżości. Odkąd go stosuję nie dopadają mnie żadne infekcje,stany zapalne. Używam wersji z białą herbatą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęciłaś mnie brakiem infekcji, mnie ostatnio ciągle coś łapie.

      Usuń
  13. Taki produkt powinien mieć chyba delikatniejszy skład, szkoda że najlepsze składniki są na końcu. Raczej sobie daruję jego zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład to niewątpliwie jego najsłabszy punkt. Dlatego jak go zużyję będę testować inne produkty :)

      Usuń