Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lirene. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 marca 2015

Recenzja - Lirene Różany Ogród - żel pod prysznic

Lubię kosmetyki polskich marek. Wiele z nich można dostać w bardzo korzystnych cenach, a jakością wcale nie odbiegają od marek światowych. Jedną z moich ulubionych polskich marek jest Lirene, której kosmetyki kupowałam jeszcze jako nastolatka (uwielbiałam wprost krem nawilżający tej marki). I dzisiaj o podstawowym produkcie higienicznym tej właśnie marki.

Lirene
Różany ogród
Żel pod prysznic


Co mówi producent? (opakowanie) 
Żel po prysznic z ekstraktem z kwiatu róży i proteinami jedwabiu.
Pobudź zmysły i rozpieść swoje ciało pod prysznicem!
Żel pod prysznic Różany Ogród delikatnie oczyści Twoją skórę i otuli ją poruszającym emocje zapachem róży. Ekstrakt z kwiatu róży doskonale nawilża i tonizuje. Proteiny jedwabiu wyraźnie poprawiają kondycję skóry oraz pozostawiają ją jedwabiście miękką i gładką. Żel zapewnia uczucie orzeźwienia i odświeżenia przez cały dzień.
Poczuj zniewalającą rozkosz w prawdziwie różanym ogrodzie!

Skład: dość przeciętny, typowy dla produktów drogeryjnych. Na drugim miejscu po wodzie detergent, wśród konserwantów pochodna formaldehydu.



Aqua - woda, rozpuszczalnik 
Sodium Laureth Sulfate - detergent, substancja myjąca, pianotwórcza, stabilizator piany, może działać wysuszająco 
Lauramidopropyl Betaine - substancja myjąca, pianotwórcza, stabilizator piany, regulator lepkości, substancja powierzchniowo czynna 
PEG-7 Glyceryl Cocoate - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, substancja renatłuszczająca, stabilizator piany 
Cocamide DEA - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, substancja myjąca, renatłuszczająca, pianotwórcza i stabilizująca pianę 
Glycerin - hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant 
Sodium Chloride - modyfikator reologii 
Rosa Canina Flower Extract - wyciąg z róży, substancja ściągająca 
Hydrolyzed Silk - antystatyk, humekant, kondycjoner 
Propylene Glycol - hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant 
Citric Acid - sekwestrant, regulator pH 
Diazolidinyl Urea - konserwant, pochodna formaldehydu 
Potassium Sorbate - konserwant 
Sodium Benzoate - konserwant 
Parfum - substancje zapachowe 
Citronellol - składnik kompozycji zapachowej 
Geraniol - składnik kompozycji zapachowej 
CI 17200 - barwnik
Źródło: CosIng, kosmopedia.org

Cena regularna: 11,99 zł (w sklepie internetowym)
Pojemność: 400 ml
Dostępne warianty: różany ogród, szampańska truskawka, brzoskwiniowy deser
Dostępność: szeroka, m.in. drogerie sieciowe i osiedlowe, działy kosmetyczne w supermarketach, on-line

Moja opinia. 
Opakowanie: Butelka z solidnego, przezroczystego plastiku z klapką typu 'klik", dobrze się otwiera i zamyka, widać ile kosmetyku jest w opakowaniu.
Konsystencja: Produkt ma konsystencję dość gęstego i lepkiego żelu, niewiele go trzeba na jedną aplikację.
Kolor: transparentny róż.
Zapach: Średnio przepadam za zapachem różanym. O ile nutka tego aromatu w perfumach mi nie przeszkadza, kosmetyk pachnący typowo różanie już nie jest spełnieniem moich marzeń. Żel pachnie jak hydrolat różany, intensywnie, a zapach chwilę utrzymuje się na skórze. Nie jest to zapach nieprzyjemny, jednak mnie nie przekonuje.
Pojemność/wydajność: Opakowanie zawiera 400 ml produktu, wydajność oceniam na trochę powyżej przeciętnej.

Co mi się podoba:
+ opakowanie
+ kolor ;)
+ doskonale się pieni, a piana jest gęsta i kremowa
+ dobrze oczyszcza skórę
+ nie wysusza skóry, nie pozostawia na niej nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia
+ nie wymaga natychmiastowego użycia balsamu nawilżającego
+ pozostawia na skórze uczucie świeżości
+ nie pozostawia na skórze żadnego filmu
+ bardzo wygodne opakowanie (dobrze leży w dłoni) i solidne zamknięcie
+ konsystencja

Co jest mi obojętne:  
+/- cena
+/- wydajność
+/- skład

Co mi się nie podoba:
- zapach


W kilku słowach: Żel tworzy fantastyczną, kremową pianę, jest przez to dość wydajny, dobrze oczyszcza skórę i pozostawia uczucie świeżości. Butelka jest solidna, dobrze leży nawet w wilgotnej dłoni. Pomimo wielu zalet i braku ewidentnych wad, żel jest po prostu dobrym... żelem, robi co ma robić, jest bardzo poprawnym produktem, jedyne co mi w nim przeszkadza to zapach - nie jestem fanką kwiatowych aromatów.

Czy kupię ponownie?
NIE sądzę

Ocena ogólna:
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję producentowi marki Lirene za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.


Pozdrawiam,