Obserwatorzy

sobota, 5 grudnia 2015

Niekosmetycznie - filmowa sobota - W głowie się nie mieści [minirecenzja]

Źródło: freedigitalphotos.net by Greenleaf Designs


Lubicie animacje? Ja uwielbiam. Do filmów animowanych takich jak Shrek, Epoka Lodowcowa czy Potwory i Spółka z przyjemnościa powracam wielokrotnie, doceniając nie tylko ich techniczne stworzenie, ale również, a może przede wszystkim, świetny dubbing (moim ulubieńcem w tej kwestii od lat pozostaje Bartosz Wierzbięta).
Gdy mam ochotę na lekkie kino, typową rozrywkę i humor, wybieram właśnie filmy animowane.
Ten o którym napiszę dzisiaj polecił mi kolega z pracy jako świetny film animowany. Czy się nie rozczarowałam?

W głowie się nie mieści
Inside out (2015)

Źródło: filmweb.pl

Film opowiada o dorastającej dziewczynce Riley, w której głowie mieszka 5 emocji rządzących jej zachowaniem i życiem: nadpobudliwa Radość, depresyjna Smutek, wzgardliwa Odraza, nerwowy Gniew i płochliwy Strach.
Emocje decydują o tym, jaie są poszczególne wspomnienia dziewczynki, co dzieje się z filarami jej osobowości, w jakim kierunku sie rozwija. Wszystko świetnie się układa do czasu, aż rodzice dziewczynki postanawiają przeprowadzić się do San Franciscko, jednak prawdziwe problemy zaczynają się dopiero wtedy, gdy załamana Smutek postanawia "odejść z pracy".
Konsekwencje tej decyzji będą kluczowe dla dalszego życia i rozwoju dziewczynki.

Źródło: filmweb.pl

Film jest lekki i przyjemny, w bardzo zabawny sposób pokazuje, jak poszczególne emocje decydują o naszym życiu i przyszłości. [UWAGA SPOILER] Najzabawniejszymi fragmentami, dla mnie, był moment w którym pokazywane są emocje pozostałych członków rodziny (mamy i taty Riley) w momencie kryzysowym, komentujące nawzajem wydarzenia, oczywiście w głowie swoich właścicieli, jeśli można uzyć takiego słowa.

Źródło: filmweb.pl

Źródło: filmweb.pl

Film polecam jako lekkie i przyjemne kino, w sam raz na piątkowy lub sobotni wieczór, aby się zrelaksować, rozluźnić i pośmiać, dla dorosłych i starszych dzieci.

Źródło: filmweb.pl


Teraz z niecierpliwością czekam na kolejną zapowiadającą się świetnie animację, mianowicie "Sekretne Życie Zwierzaków Domowych", którego polska premiera zapowiedziana jest niestety dopiero na drugą połowę 2016 roku.



Pozdrawiam,

38 komentarzy:

  1. Shrek owszem,ale na ty kończy się moja przygoda z bajkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwiwlbiam animacje. Są lekie, wesołe i przyjemne :)

      Usuń
  2. Oglądałam W głowie sie nie mieści z młodszym kuzynek i całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię filmy animowane, często chodzę na nie do kina :) Ten bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do kina sporadycznie chodzę na animacje, jak juz się wybieram do kina to na filmy, które warto zobaczyć na wielkim ekranie z uwagi na efekty specjalne, ewentualnie tytuły, na które nie mogę się doczekać (jak było np. z Harry'm Potter'em).

      Usuń
  4. Ja na razie jestem na etapie "Pszczółki Mai" dzięki mojemu 2-latkowi. Samej do animacji mnie nie ciągnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja dwulatka zaś szaleje za świnką peppą i stacyjkowem :)

      Usuń
    2. U mnie króluje "kraina lodu" ;p

      Usuń
    3. Świnka Peppa i u nas królowała, jak bywała u nas mała wtedy jeszcze córka mojego P. Krainy Lodu nie widziałam.

      Usuń
  5. Nie cierpię takich "bajek", ale mój narzeczony uwielbia, więc pewnie zobaczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu? Świetnie relaksują, a nie idą w tyłek, jak czekolada ;)

      Usuń
  6. ja bardziej wolę film niż bajki :) ale jak jest dobra to obejrzę czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię animacje, bo można się przy nich zrelaksować i przeważnie nie wymagają nadmiernej pracy umysłu do zrozumienia ;)

      Usuń
  7. ja z bajek to Krola Lwa uwielbiam i Ratatuj :P i tyle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam i jedno i drugie. "Król Lew" to prawdziwa klasyka :)

      Usuń
  8. Bajki zawsze dobre na zimowe wieczory :D Tej jeszcze nie widziałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Świetnie poprawiają humor :)

      Usuń
  9. Ja niestety nie przepadam za bajkami. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tak jak Ty lubię takie bajki. Shreka, epokę lodowcową znam na pamięć. Ta animacja również mi się podobała, nawet polecałam ją w moim fotolistopadzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Shreka i Epokę mogę wręcz cytować :) Chyba mi umknęło podczas czytania Twojego postu...

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz animacje, to polecam z czystym sercem i sumieniem :)

      Usuń
    2. oj bardzo lubię:) nic tak nie odstresowuje:)

      Usuń
  12. Fajny na odstresowanie się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałbym mieć chwile by sobie puścić cos odmużdzającego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nazwałabym tego filmu odmóżdżający. Może nie zmusza do refleksji nad zyciem czy sensem istnienia, ale jest przyjemną i mądrą animacją.

      Usuń
  14. Nie widziałam, ale uwielbiam takie filmy animowane tym bardziej jeśli można się przy nich pośmiać i poprawić humor :)

    OdpowiedzUsuń
  15. na "Sekretne Życie Zwierzaków Domowych" też czekam z niecierpliwością:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że aż tyle bedziemy musiały czekać :(

      Usuń
  16. Jakoś nie przepadam za filmami animowanymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy je lubi. Ja uwielbiam, bo to chwila wytchnienia i relaksu dla umysłu.

      Usuń