Obserwatorzy

poniedziałek, 20 października 2014

Recenzja - Green Pharmacy - Masło do ciała miód i rooibois

Green Pharmacy to marka zapewne Wam znana, osobiście przed moim pierwszym blogerskim spotkaniem które miało miejsce w kwietniu zeszłego roku nazwa ta była mi obca. Na spotkaniu jednak dostałyśmy zestaw kosmetyków tej marki. Żel pod prysznic recenzowałam już jakiś czas temu (KLIK), masło natomiast musiało poczekać na swoją kolej, w końcu jednak się doczekało. Czy warto było czekać? Zapraszam na recenzję.

GREEN PHARMACY
Masło do ciała, Miód i Rooibos


Co mówi producent? (opakowanie, www)
Aromatyczne, lekkie masło do ciała wspaniale pielęgnuje skórę, przywraca naturalną miękkość i elastyczność. Skóra staje się gładka, jędrna i przyjemna w dotyku. Ekstrakt miodu, obfite źródło składników, wspiera nawilżanie i odżywia. Ekstrakt z liści czerwonokrzewu rooibos działa przeciwrodnikowo, co spowalnia starzenie się skóry. Masło nadaje skórze miły, delikatny zapach.

Skład: Mamy wyciąg z miodu i witaminę E, a także całą gamę parabenów. Ogromny plus za brak parafiny, która zastąpiona jest masłem shea, a także brak pochodnych formaldehydu.

Aqua - woda, rozpuszczalnik
Butyrospermum Parkii (Shea) Butter - masło shea, emolient tłusty, pozostawia warstwę okluzyjną, kondycjoner
Cyclopentasiloxane - silikon, emolient, tworzy warstwę okluzyjną, kondycjoner, wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyku
Cetearyl Alcohol - substancja powierzchniowo czynna, emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjną, kondycjoner, substancja konsystencjotwórcza
Ceteareth-20 - substancja powierzchniowo czynna, emulgator O/W, modyfikator reologii
Ethylhexyl Stearate - emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjną, kondycjoner
C12-15 Alkyl Benzoate - emolient, kondycjoner, substancja antybakteryjna
Glyceryl Stearate - emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjną, emulgator W/O, substancja konsystencjotwórcza
Mel Extract - ekstrakt z miodu, substancja nawilżająca
Aspalanthus Linearis Leaf Extract - ekstrakt z Rooibos
Tocopheryl Acetate - antyoksydant
Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer - kondycjoner, substancja filmotwórcza, modyfikator reologii, stabilizator emulsji
TEA - ???
Parfum - substancje zapachowe
Phenoxyethanol - konserwant
Methylparaben - konserwant
Ethylparaben - konserwant
Propylparaben - konserwant
Butylparaben - konserwant
Benzyl Salicylate - składnik kompozycji zapachowej, filtr UV
Linalool - składnik kompozycji zapachowej
Coumarin - składnik kompozycji zapachowej
Limonene - składnik kompozycji zapachowej
CI15985, CI 14720, CI 42090 - barwniki
Źródło: CosIng, Kosmopedia

Cena regularna: 13,49 zł (wg sklepu producenta)
Pojemność: 200 ml
Dostępność: drogerie stacjonarne (m.in. Rossmann, Natura), on-line (sklep producenta)

Moja opinia.
Opakowanie +
Słoik z ciemnego plastiku zakręcany nakrętką w kolorze kremowym, z ładną etykietą. Opakowanie jest wygodne i trwałe.

Konsystencja/kolor +
Masło ma gęstą, budyniową, lekko gumowatą konsystencję, ciężko je wydobyć z opakowania, ale na skórze rozprowadza się bardzo dobrze. Kolor: żółtawy.

Zapach +/-
Mnie się średnio podoba, główną nutą jest jednak miód, za to mój P. bardzo lubi ten zapach. Zapach pozostaje na skórze i przechodzi na piżamę czy pościel, jest dość intensywny.

Pojemność/wydajność +/-
Opakowanie zawiera 200 ml produktu, moim zdaniem jego wydajność jest standardowa.

Co mi się podoba:
+ ładnie nawilża skórę
+ pozostawia ją gładką i przyjemnie miękką w dotyku
+ na skórze pozostaje dość długo zapach
+ odżywia skórę
+ efekt nawilżenia utrzymuje się nawet w ciągu dnia (przy wieczornym stosowaniu)
+ skład
+ dostępność

Co jest mi obojętne:
+/- cena
+/- średnio się wchłania

Co mi się nie podoba:
- zapach może być trochę zbyt intensywny
- pozostawia na skórze tłusty film 


W kilku słowach: Masło ma wyjątkowo dobry skład bez parafiny. Ładnie nawilża i odżywia skórę, pozostawia ją gładką i przyjemną w dotyku. Ma przyjemny zapach, choć dla niektórych może być zbyt intensywny, a przez pozostający na skórze tłusty film nadaje się raczej na wieczór niż rano. Generalnie jednak jest to bardzo dobry produkt.

Czy kupię ponownie?
MOŻE skuszę się na inne zapachy

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję marce Green Pharmacy za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymanie produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Pozdrawiam,

40 komentarzy:

  1. hmm nie wiem czy zapach by mi się podobał, bo nuty z miodem kojarzą mi się z mydłem do rąk i po prostu nudzą się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się przyzwyczaiłam, choć czasem zapach jest dla mnie zbyt intensywny.

      Usuń
  2. A ja lubię produkty, które pozostawiają tłusty film na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nieraz sie zastanawiałam nad czymś z tej firmy, ale zwykle na zastanawianiu się kończyło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie bym się sama nie skusiła, ale produkty dostałam i jestem z nich zadowolona.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Zapewne jak skończę zapasy skuszę się na inny zapach, bo fajnie się sprawdza.

      Usuń
  5. Chcę :D Uwielbiam takie aromaty. Po za tym miałam inne masło z tej serii i byłam zadowolona, szkoda tylko, że jest niewydajne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedziałabym, że niewydajne. Wydajność jest standardowa, typowa dla tego typu produktów.

      Usuń
  6. Ja się trochę czaję na to masełko i przyznam, że tym wpisem mnie zachęciłaś by je kupić. Dzięki .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona równie bardzo jak ja :)

      Usuń
  7. Fajnie, że nie zawiera parafiny:) Trochę dużo parabenów w składzie no ale cóż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią, nie można mieć wszystkiego :) Mnie tam akurat parafina w produktach do ciała nie przeszkadza, ale fajnie jak jej nie ma :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ja również, znacznie bardziej niż wszelkiego typu balsamy i kremy.

      Usuń
  9. Nie przepadam za zbyt intensywnymi zapachami, ale oczywiście istotne też jak pachnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, u mnie to zależy, choć nawet najpiękniejszy zapach po pewnym czasie zaczyna być męczący.

      Usuń
  10. wysoka nota, nie znam produktów green pharmacy do pielęgnacji ciała, ale takie miodowe masełko chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również wcześniej nie znałam, ale jak dotąd jestem zadowolona. Mam jeszcze peeling, do którego jakoś ciągle mi nie po drodze.

      Usuń
  11. Jeszcze nie miałam żadnego ich masła do ciała ale chciałabym wypróbować jak zużyję zapasy :) Ale chyba też skusiłabym się na inną wersję zapachową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masło ma wyjątkowo specyficzny zapach, to fakt.

      Usuń
  12. Zapach jest specyficzny. Ja mam peeling z tej serii, ale przy dłuższym stosowaniu obrzydł mi się ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam żadnego produktu tej marki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że są warte zainteresowania :)

      Usuń
  14. Wydaje mi się, że zapach byłby dla mnie odpowiedni. Ciekawy produkt. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je bardzo polubiłam, choć zapach jest męczący.

      Usuń
  15. Lubię takie gęste masła, ale tylko na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, mnie to w sumie nie robi różnicy, choć na wyjątkowo gorące, letnie wieczory preferuję faktycznie nieco lżejsze konsystencje.

      Usuń
  16. Kiedyś bardzo kusiły mnie te masełka, ale ze względu na spore zapasy to nigdy nie dane było mi kupić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam z tej serii peeling cukrowy i polubiłam;) Ciekawe jak sprawdziłoby się masło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam peeling solny, ale jeszcze nie nabrał mocy prawnej ;)

      Usuń
  18. Lubię intensywne zapachy w kosmetykach do ciała, więc miałby szansę przypaść mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja jestem ciekawa zapachu, lubię aromat miodu :) Zaskakująco dobry skład, gdyby nie te parabeny to ideał. Może się kiedyś skuszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jak na masło drogeryjne, do tego niedrogie, skład jest bardzo dobry.

      Usuń
  20. Na mazidłach się nie znam, ale zawsze z podziwem patrzę na to jak dokładnie analizujesz ich skład. Szacunek!

    OdpowiedzUsuń