Obserwatorzy

środa, 25 lipca 2012

Dietetycznie - 101 rzeczy lepszych od DIETY - Mimi Spencer - recenzja

Każdy kto choć raz próbował się odchudzać wie doskonale, że odchudzanie nie jest miłe, przyjemne i tak szybkie jakbyśmy tego oczekiwali. Mając za sobą liczne próby odchudzania, szukamy sposobów trwalszych, łatwiejszych, najchętniej niewymagających wyrzeczeń i godzin ćwiczeń.
Tytuł książki jest tak zachęcający, że kupiłaby go każda chcąca się pozbyć zbędnych kilogramów osoba.
Niestety jest on również mylący.

Opis (merlin.pl):
Bestsellerowy poradnik, który wyzwoli Cię z tyranii diet i odchudzi o kilka kilogramów!

Chcesz być szczuplejsza, ale nie lubisz rygorystycznych diet? Oto książka, dzięki której błyskawicznie, bezboleśnie i w świetnym humorze zrzucisz kilka kilogramów. Dzięki temu zabawnemu anty-dietetycznemu poradnikowi odkryjesz 101 sposobów, by:

- pozbyć się nawyków prowadzących do nadwagi,
* zmienić sposób myślenia, a dzięki niemu - figurę,
* ubierać się tak, żeby wyglądać olśniewająco,
* odnaleźć harmonię ciała i duszy,
* zrozumieć, że dieta stanowi problem, a nie rozwiązanie.

Autorką książki jest MIMI SPENCER, brytyjska dziennikarka specjalizująca się w tematyce urody i stylu, laureatka licznych nagród. Współpracuje na stałe z magazynem "Yes", pisuje do "Observer Woman", "Grazii" i wielu innych czasopism oraz gazet. Z własnego doświadczenia wie, czym są problemy z wagą i tyrania ciągłych diet, dlatego teraz postanowiła podzielić się z tobą swoimi sekretami.

Zdjęcie własne

Moja opinia
Autorka na ponad 300 stronach przekazuje nam proste lub nieco trudniejsze sposoby na to, by czuć się, wyglądać i być szczuplejszym. Poprzez rady na temat odpowiedniego doboru stroju, fryzury, butów po, niestety, rady dotyczące diety i ćwiczeń pokazuje, jak w niektórych przypadkach w dość prosty sposób nie szkodzić sobie i swojemu wyglądowi.

Zdjęcie własne

Jeśli oczekujecie jakiegoś cudownego leku na szybkie pozbycie się nadwagi, to mocno się rozczarujecie. Jeśli jednak potrzebujecie kilku dobrych rad, niekoniecznie mówiących o tym, że czekolada i ciastka z kremem nie pójdą w cycki (tych również nie brakuje), to jest to pozycja przeznaczona dla Was.
Z dużą przyjemnością przeszłam przez całą książkę. Znajdziecie tu porady modowe (co ubierać a co natychmiast wyrzucić z szafy), urodowe (makijaż, fryzura), książka nie jest jednak zupełnie pozbawiona aspektu diety, ponieważ porusza ją i to w kilku miejscach.
Autorka w bardzo fajny i przystępny sposób opisuje co konkretne grupy spożywcze zrobią z waszego ciała, jak należy chodzić czy stać, aby wyglądać szczuplej, w co warto zainwestować a co jest zupełnie zbędnym wydatkiem.
Zdjęcie własne

Książkę polecam każdemu, kto uważa, że powinien zrzucić kilka kilogramów tu i ówdzie.
Nie jest to typowy poradnik dietetyczny, który próbuje nam wcisnąć, że aby schudną nie musisz w ogóle rezygnować z ulubionych rzeczy (o ile to co lubisz najbardziej to szpinak i sałata) czy modyfikować swojej diety. Jest to zabawie przedstawiona garść dobrych rad dla każdego, kto źle się czuje w swoim ciele.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz