Obserwatorzy

środa, 4 czerwca 2014

Recenzja - Soraya Body Diet 24 - krem do biustu

Uwielbiam kosmetyki ujędrniające, wyszczuplające i mające modelować moje sporych rozmiarów ciało. Lubię je w szczególności za dobre właściwości nawilżające i napinające skórę. A że wiosna w pełni, a niebawem sezon wakacyjny, gdy odezwała się do mnie pani Małgorzata, z propozycją przetestowania najnowszej serii kosmetyków wyszczuplająco-ujędrniających, nie mogłam się oprzeć pokusie i natychmiast się zgodziłam. Na pierwszy ogień poszły dwa produkty, serum antycellulitowe o którym niebawem i produkt o którym chciałabym napisać Wam dzisiaj.

SORAYA
BODY DIET 24
Krem do biustu, ujędrnianie i modelowanie


Co mówi producent? (opakowanie, www)
technologia aktywnego lipoliftingu
wypełniacz lipidowy
kolagen
betaina


KREM DO BIUSTU to kosmetyk przeznaczony dla kobiet, które chcą kompleksowo zadbać o skórę biustu, poprawić jej jędrność i elastyczność, a także sprawić, by biust wyglądał na pełniejszy i bardziej atrakcyjny.
Formuła oparta na technologii aktywnego lipoliftingu wykorzystuje składniki działające na 3 poziomach skóry!
Wypełniacz lipidowy – działa na najgłębszym poziomie skóry, gdzie stymulując pracę komórek tłuszczowych, zwiększa objętość podściółki tłuszczowej. Zapewnia efekt „push-up”, czyli podniesienie biustu i wymodelowanie jego kształtu.
Naturalny kolagen – doskonale poprawia nawilżenie i jędrność skóry, co przekłada się bezpośrednio na wygląd biustu. Skóra staje się gładka, bardziej sprężysta i wygląda atrakcyjniej.
Naturalna betaina – intensywnie nawilża skórę biustu, by wyglądała atrakcyjnie, była gładka i ładnie napięta.

Potwierdzone efekty 4-tygodniowej kuracji*:
97% – poprawa jędrności i sprężystości skóry
97% – poprawa elastyczności skóry
97% – poprawa napięcia skóry
63% – efekt „push-up”
* badanie satysfakcji w grupie kobiet, które stosowały krem przez 4 tygodnie

Skład: Długi, bardzo średni, praktycznie bez składników odżywczych, głównie emolienty i humekanty, silikon, parabeny i pochodna formaldehydu. Z dobroczynnych składników ekstrakt z bylicy i olej abisyński.

Aqua - woda, rozpuszczalnik
Glycerin - gliceryna, humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca
Cetearyl Alcohol - emolient tłusty, substancja konsystencjotwórcza
Dimethicone - emolient suchy, silikon, poprawia właściwości sensoryczne preparatu
Isopropyl Palmitate - ciekły wosk, emolient suchy, wpływa na właściwości aplikacyjne
Betaine - humekant hydrofilowa substancja nawilżająca
Ethylhexyl Stearate - emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjną, poprawia właściwości aplikacyjne
Glyceryl Stearate - emolient tłusty, emulgator W/O
Glyceryl Stearate Citrate - emolient, emulgator
Tocopheryl Acetate - antyoksydant, pochodna witaminy E
Soluble Collagen - antystatyk, substancja filmotwórcza, humekant, susbtancja kondycjonująca skórę
Artemisa Abrotanum Extract - ekstrakt z bylicy, poprawia krążenie
Butylene Glycol - hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant
Propylene Glycol - hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant
Tetrahydroxypropyl Ethylenediamine - substancja chelatująca
Carbomer - modyfikator reologii
Xanthan Gum - modyfikator reologii
Crambe Abyssinica Seed Oil - olej abisyński, emolient
Disodium EDTA - sekwestrant
Disodium Phosphate - substancja buforująca
DMDM Hydantoin - konserwant, pochodna formaldehydu
Methylparaben - konserwant
Propylparaben - konserwant
Parfum - substancje zapachowe
Hexyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowej
Benzyl Salicylate - składnik kompozycji zapachowej
Alpha Isomethyl Ionene - składnik kompozycji zapachowej
Limonene - składnik kompozycji zapachowej
Coumarin - składnik kompozycji zapachowej
Linalool - składnik kompozycji zapachowej
CI 16255 - barwnik
CI 19140 - barwnik
CI 42090 - barwnik

Cena regularna: ok. 15 zł
Pojemność: 200 ml
Dostępność: zapewne drogerie stacjonarne, na pewno Internet

Moja opinia.
Opakowanie +/-
Wygodna tuba z dość miękkiego, śliskiego plastiku. Zamknięcie typu 'klik', dobrze się otwiera. Ładna grafika, estetyczna i elegancka, niestety może się ścierać. Nie widać też ile produktu zostało w środku.

Konsystencja/kolor +/-
Lekki balsam, dobrze się rozprowadza i szybko wchłania.
Kolor: delikatnie różowy.

Zapach +
Przyjemny, słodkawy, trudny jednak do opisania.

Pojemność/wydajność +/-
Opakowanie 200 ml wystarczy na ok. miesiąc codziennego stosowania, przeważnie (choć nie zawsze) dwa razy dziennie.

Działanie:
+ pozostawia skórę nawilżoną
+ delikatnie wygładza skórę
+ szybko się wchłania
+ nie pozostawia tłustego filmu
+ dobrze się rozprowadza
+/- bardzo delikatnie napina skórę optycznie poprawiając jej wygląd
+/- zapach dość długo utrzymuje się na skórze
- nie zauważyłam efektu ujędrnienia
- nie zauważyłam efektu 'push-up' czy wypełnienia biustu


W kilku słowach: Ot zwykły kremik, nieźle nawilża i bardzo subtelnie napina skórę, dzięki czemu wygląda na gładszą. Szybko się wchłania i nie pozostawia filmu, za to duży plus. Niestety nie spełnił obietnic producenta o podniesieniu i wypełnieniu biustu :( Spodziewałam się efektu 'wow', a dostałam taki sobie zwykły kremik.
Być może z mniejszym biustem poradziłby sobie lepiej, tego nie jestem w stanie zweryfikować.

Czy kupię ponownie?
Raczej NIE 

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję marce Soraya za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt, że dostałam produkt nieodpłatnie, nie miał na nią wpływu.

Pozdrawiam,

41 komentarzy:

  1. Ja właśnie go testuję i póki co jestem zadowolona;) Ale poczekam jeszcze z opinią na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w roli w której miał się sprawdzić, niestety poległ :(

      Usuń
  2. Przyznam się, ze kiedyś lepiej dbałam o biust i kupowałam kremy specjalnie przeznaczone do tych okolic. Obecnie smaruję tylko nawilżającym balsamem lub masłem, takim jaki używam na całe ciało.
    Planuję przerzucić się na olej arganowy, koleżanka chwaliła mi ostatnio, że po 2 miesiącach biust jej się podniósł i ma mniejszy cellulit, muszę na sobie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleju arganowego nie lubię, bo pozostawia tłustą warstwę. Ale kosmetyki do biustu używam regularnie, niestety przy moim biuście mało co zdaje egzamin.

      Usuń
  3. ja nigdy nie wierzyłam w cuda takich kremów :D choć mam w planach wypróbować serum z Eveline xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam serum z Eveline i całkiem ładnie się sprawdzało, choć oczywiście nie ma możliwości aby powiększyło biust. Jednak ładnie napinało skórę.

      Usuń
  4. jeszcze nie stosuje produktów tego typu... pewnie za jakiś czas zmienię moje stanowisko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję od lat, choć bardzo nieregularnie ;)

      Usuń
  5. Czyli w skrócie - be. A szkoda, bo ja ciągle szukam czegoś na swój cyc :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że same kremy niewiele zdziałają, choć słyszałam, że Tołpa całkiem ładnie sobie radzi.

      Usuń
  6. Kurczę, ja go stosuję dopiero od paru dni, tylko wieczorem, więc u mnie jeszcze za wczesnie na jakiekolwiek opinie i efekty, ale jestem ciekawa, czy coś się zmieni w ciągu następnych parunastu dni. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudów i tak nie oczekiwałabym, aczkolwiek krem do biustu Eveline daje całkiem fajne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też Eveline całkiem fajnie działał. Ale przy takim biuście jak mój nie oczekuję cudów czy efektu push-up. Po prostu wymagam trochę jędrności i zwiększenia elastyczności skóry. Samo nawilżenie mi nie wystarcza.

      Usuń
  8. Ja nie używam takich balsamów/kremów.Ale moja mama tak i może jej go polecę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam od lat, ten jednak nie spełnił moich oczekiwań.

      Usuń
  9. Przyznam, że rzadko używam czegokolwiek specjalnie do biustu. Mojemu małemu biustowi raczej ani nic nie zaszkodzi, ani nie pomoże ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, biustowi najbardziej szkodzi grawitacja, choć dla mniejszych jest ona łaskawsza. Mój niestety bardzo boleśnie odczuwa efekt grawitacji :(

      Usuń
  10. Ja byłam zachwycona serum do biustu z Eveline ( taka różowa butla ), ale z racji ciąży musiałam odstawić ...


    Zapraszam do siebie :)
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je miałam i całkiem ładnie się sprawdzało.

      Usuń
  11. Używam od niedawna i nie zauważyłam jeszcze żadnych efektów, nawet się na nie nie nastawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się nastawiałam, bo mimo wszystko staram się nie skreślać od razu obietnic producenta. Szkoda, że się nie sprawdził.

      Usuń
  12. Hmm ja się dopiero zacznę nim miziać ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. To ja sie miziam. Tym do biustu i tym antycellulitowym. Krem do biustu ładnie ujędrnia skórę i unosi lekko piersi. krem antycellulitowy modeluje sylwetkę przez wygładzenie i lekkie wyszczuplenie. Musze dokupić resztę tej serii, kosmetyki są super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie niestety takich rewolucji nie robią. Ale nie są złe.

      Usuń
  14. świetny krem ! Uzywam od kilku tygodni i widzę efekty - biust jest jędrniejszy skóra gładka, odżywiona, bardziej elastyczna- Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kwestia wielkości biustu. Mój do najmniejszych nie należy, a grawitacja jest dla niego bezlitosna to i krem cudów nie zdziałał.

      Usuń
  15. W połączeniu z ćwiczeniami te kosmetyki maja szansę dać super efekty. Ja chodzę na siłownię, basen, jestem na diecie i myślę, że bez tych kosmetyków, trochę bym " zwiotczała", a tak jest super. Mam krem do biustu i serum wyszczypląjaco-antycellulitowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda jest taka, że w połączeniu z ćwiczeniami i dietą każdy balsam poprawi jakość skóry, bo sam masaż podczas jego wcierania dużo daje.

      Usuń
  16. Mam wielką chęć na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki nie należą do drogich, więc zawsze można wypróbować :)

      Usuń
    2. Oczywiście, że kupiłam. Krem do biustu i serum wyszczuplająco-antycellulitowe. Warto było po stokroć. :) :). Bardzo mi przypasowały

      Usuń
  17. A ja sobie kupiłam krem do biustu i serum wyszczuplająco-antycellulitowe. Razem z dietą i ćwiczeniami spodziewam się bardzo dobrych efektów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam już całą serię. Krem do biustu stosuje wieczorem przed snem, bardzo wygładza i poprawia gęstość skóry. Smaruje też dekolt i skóra sie ujędrnia po czym podnosi lekko piersi. Bardzo dobry kosmetyk - jak cala seria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie zdziałał cudów. Owszem, nawilża i trochę wygładza skórę, ale nic ponadto.

      Usuń
  19. Ja też mam wszystkie. Super seria :) świetnie wygładzają i modelują sylwetkę. Pięknie pachną cytrusami i działają na skórę w sobie tylko znany sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie nie u każdego działają.

      Usuń
  20. Hej ja akurat testuje inny krem z tej serii serum zapobieganie rozstępom Soraya Body Diet 24, dopiero trzeci dzień jestem ciekawa efektu, No zobaczymy. Bardzo dobra recenzja, lubię recenzję, które opisują skład kremu. Jeżeli jesteś ciekawa mojej recenzji zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie stosowanie kremu przeciw rozstępom ma sens w ciąży lub w trakcie odchudzania. Jeśli rozstępy się już pojawiły, to można je usunąć jedynie operacyjnie, kosmetyki mogą co najwyżej je trochę rozjaśnić, ale na pewno nie usuną. Do tego kremu z serii przyznam, że podchodzę najbardziej sceptycznie.

      Usuń