Gdy te kultowe suche szampony pojawiły się w Biedronce stwierdziłam, że kupię i sama sprawdzę co w nich takiego wspaniałego. Szampon zużyłam w dość krótkim czasie i zachwycona jego działaniem kupiłam kolejny, tym razem produkt własny Biedronki. Czy i on sprawdził się równie dobrze jak słynny Batiste?
Dry Shampoo Professional Line
Suchy szampon, Original
Butane - gaz pędny
Propane - gaz pędny
Isobutane - gaz pędny
Oryza Sativa Starch (Rice) - skrobia ryżowa, absorbent, substancja wiążaca, substancja wypełniająca, regulator lepkości
Alcohol - substancja przeciwdrobnoustrojowa, maskująca, regulator lepkości, rozpuszczalnik
Polysorbate 20 - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, solubilozator,
PEG-20 Glyceryl Laurate - substancja powierzchniowo czynna
Water - woda, rozpuszczalnik
Tocopherol - witamina E, antyoksydant, substancja zapobiegająca podrażnieniom, hamująca TEWL, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych
Linoleic Acid - substancja antystatyczna, oczyszczająca, kondycjonująca, substancja powierzchniowo czynna
Retinyl Palmitate - kondycjoner
Benzophenone-4 - filtr UV
Parfum - substancje zapachowe
Źródło: Kosmopedia.org, CosIng
Cena regularna: niestety zupełnie nie pamiętam ile ten szampon kosztował, wydaje mi się, że ok. 8-9 zł
Pojemność: 200 ml (118 g)
Dostępność: sklepy Biedronka (nie wiem czy jest to produkt w stałej sprzedaży, czy jedynie pojawia się od czasu do czasu, dawno go już bowiem nie widziałam)
Pozostałe informacje:
Producent - Marba Sp. z o.o.
Produkt nie testowany na zwierzętach
Nieszkodliwy dla warstwy ozonowej
Szampon znajduje się w aluminiowej butelce, typowej dla lakierów do włosów czy dezodorantów, w kolorze złotym, z czarnym korkiem. Opakowanie wygląda elegancko i ekskluzywnie. Na włosach rozpylany jest za pomocą aerozolu, przycisk się nie zacina, rozprowadza produkt na włosach równomierną mgiełką. Zapach jest ciężki, duszący, ale da się wytrzymać. Wydajność oceniam jako średnią.
Obietnice producenta a rzeczywistość...
Według producenta, produkt odświeża włosy bez użycia wody, absorbuje sebum i nagromadzone zanieczyszczenia dzięki czemu włosy są puszyste i pełne blasku.
Rzeczywiście szampon absorbuje nadmiar sebum i wyraźnie odświeża włosy nawet na kolejne dwa dni, może trochę poprawia puszystość (zwiększa objętość?) włosów, jednak niestety bardzo je matowi. I nie jest to kwestia złego wyczesania nadmiaru produktu, bez względu na to jak długo włosy czeszę, po użyciu szamponu są po prostu matowe. Ale na pewno odświeża fryzurę, eliminuje tłuste strąki.
Pozwala użyskać dodatkowy dzień świeżości włosów bez konieczności ich mycia.
Z tym się zgodzę, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że dwa dni.
Szapon wzbogacony komplesem witamin oraz składnikami chroniącymi przed szkodliwym działaniem promieni UV sprawia, że włosy są piękne i zdrowe.
Tu producenta trochę poniosło. "Kompleks witamin" ogranicza się do śladowych ilości witaminy E. Szampon też w żaden sposób nie sprawia, że włosy są zdrowsze. Wręcz przeciwnie, alkohol może wpływać na nie wysuszająco. Za to w składzie znajdziemy filtr UV.
Produkt pozostawia na włosach biały pył, który wymaga porządnego wyczesania, a podczas aplikacji uwalnia duszący zapach zbliżony do zapachu lakieru do włosów.
Reasumując, szampon z Biedronki spełnia swoje zadanie. Usuwa z włosów nadmiar sebum, wyraźnie je odświeża i daje nawet dodatkowe dwa dni "nowego życia". Wymaga porządnego wyczesania, bo bardzo bieli włosy, delikatnie je unosi, ale niestety matuje, jednak w sytuacji gdy nie chce nam się lub nie możemy umyć rano głowy, jest to doskonałe tymczasowe rozwiązanie.
Czy kupię ponownie?
TAK
Pozdrawiam,



