Malinowa akcja paznokciowa dobiega końca. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać ostatni kolor w jej ramach.
Flormar nr 418.
Lakier to tzw. benzynka, czyli kolor zmieniający się w zależności od padania promieni słonecznych. Kolor jest niesamowicie trudny do określenia. W buteleczce wygląda na brąz z mieniącą się na różowo perłą. Na paznokciach - moim zdaniem to bardzo ciemny fiolet z połyskiem w kolorze różowym, choć możliwe, że jest to brąz i przybiera fioletowe tony pod wpływem tego połysku. Pięknie mieni się w promieniach słońca. Kolor jest ciemny, ale dzięki temu połyskowi moim zdaniem idealnie się nadaje na lato.
I standardowa już w tym miejscu formułka - zdjęcia niestety nie oddają dokładnie tego koloru.
Moja opinia.
+ klasyczna, Flormarowa buteleczka
+ bardzo wygodnie leżący w dłoni pędzelek
+ kształt pędzelka klasyczny, włosie dość długie i elastyczne, łatwo się nim maluje paznokcie
++ dla pełnego krycia wystarcza jedna warstwa lakieru
+ lakier ma odpowiednią gęstość, nie rozpływa się po skórkach, ale bez problemu rozprowadza się na płytce
+ wydajność
- dostępność
- dość długo schnie
- szybko się ściera - po pierwszym dniu końcówki są już nadwerężone
| Tutaj dość dobrze widać ten połysk |
Dostępność: stoiska Flormar, być może internet
Cena: zupełnie nie pamiętam :(
Pojemność: 11 ml
