poniedziałek, 18 listopada 2013

Recenzja - Lawendowa Farma - Kawa z cynamonem

Uwielbiam peelingi do ciała, zwłaszcza te w formie żeli peelingujących, głównie dlatego, że nie pozostawiają na skórze tłustego filmu, ale także dlatego, że najczęściej są w tubkach, w odróżnieniu do peelingów bardziej treściwych występujących głównie w zakręcanych słoiczkach, dzięki czemu są poręczniejsze i łatwiejsze w użytkowaniu.

Peeling kawowy, domowej roboty, również bardzo lubię, jednak ze względu na kiepską przepustowość naszej kanalizacji zmuszona byłam z niego zrezygnować.

Gdy na Lawendowej Farmie ujrzałam mydło peelingujące Kawa z Cynamonem nie mogłam się wprost oprzeć i dodałam je do koszyka. Jak się sprawdziła ta forma peelingu?

Lawendowa Farma
Kawa z Cynamonem
Mydło robione ręcznie metodą na zimno


Co mówi producent? (opakowanie)
Nie musisz pić, ani lubić kawy, kawowe mydełko, to co innego - polubisz na pewno! Usuwa marwty naskórek, dodaje wigoru, dobrze radzi sobie z cellulitem, tworzy obfitą, gęstą pianę, no i zawiera prawdziwą kawę! Pachnie cynamonowo-waniliowo.

Skład:
Olea Europaea Oil - oliwa, emolient
Cocos nucifera Oil - olej kokosowy, emolient
Hydrogenated Palm Oil - olej palmowy, emolient
Ricinus Communic Seed Oil - olej rycynowy, emolient
Shea Butter - masło karite, emolient 
Coffee (brew + grounds) - kawa, napar i fusy, substancja ścierająca, barwnik
Grounded Cinnamonum - mielony cynamon, substancja aktywna, rozgrzewająca
Cinnamonum Zeylanicum Leaf Essential Oil - olejek eteryczny cynamonowy, substancja zapachowa 
Sodium Hydroxide - wodorotlenek sodu, regulator pH
Aqua - woda, rozpuszczalnik 

Cena regularna: 11 zł 
Pojemność: 100 g
Dostępność: Internet (www.lawendowafarma.pl)

Moja opinia.
Opakowanie:
+/- mydełko zapakowane jest w zwykłą folię stretch (spożywczą) i owinięte drukowaną na zwykłej drukarce banderolą; dzięki temu nie płacimy zbyt wiele za opakowanie, z drugiej strony opakowanie nie jest hermetyczne
+/- grafika przyjemna dla oka, prosta ale estetyczna

Konsystencja/kolor:
+ mydło ma konsystencję typowego mydła, jest to twarda kostka, dość kanciasta, w kontakcie z wodą nie "ślimaczy" się
+ kolor: brązowy z zatopionymi, kawowymi drobinami

Zapach:
- mydło przepięknie pachnie głównie cynamonem, jednak tylko gdy jest suche, podczas kąpieli głównie wyczuwamy zapach... mydła

Pojemność/wydajność:
+ kostka mydła to 100 g, zużywa się jednak bardzo wolno, dlatego wydajność oceniam bardzo wysoko


Działanie:
+ mydło delikatnie się pieni
+ jest dość ostre, dobrze usuwa martwy naskórek
+ jest bardzo wydajne
+ dobrze myje skórę
+ naturalny skład
+ cena w stosunku do wydajności
+/- pozostawia na skórze tępą warstwę, nie jest ani tłusta, ani lepka, tylko sprawia wrażenie takiej 'piszczącej' skóry, nie do końca wiem, czy mi się to podoba
- podczas mycia nie pachnie ani kawą, ani cynamonem, ale zwykłym mydłem
- wymaga dość mocnego zmoczenia wodą, w przeciwnym wypadku nie chce łagodnie sunąć po skórze i nieprzyjemnie ją obciera
- nie zauważyłam działania antycellulitowego
- dostępność

W kilku słowach: Mydełko ładnie myje skórę i dobrze ściera naskórek, jest wydajne i tanie jak na peeling do ciała, zwłaszcza w stosunku do wysokiej wydajności. Ma naturalny skład, nie zostawia tłustego, ani lepkiego filmu. Niestety nie pachnie cynamonem ani kawą podczas mycia, choć gdy leżało na stole przez kilka dni, nierozpakowane, zapach unosił się w całym pokoju. 

Czy kupię ponownie?
TAK
Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
Odejmuję punkt za brak zapachu kawy lub cynamonu
podczas mycia

piątek, 15 listopada 2013

TAG - 40 pytań kosmetycznych

Dzisiaj przychodzę do Was z TAG'ie do udziału w którym zainspirowała mnie Hushaaabye (klik).


1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?
Z pomocą wody - raz dziennie, wieczorem, aby usunąć resztki makijażu.
Rano przemywam skórę płynem micelarnym bądź tonikiem.

2. Jaki masz typ cery?
Mam cerę mieszaną, w kierunku suchej, z tendencją do przesuszania na nosie, policzkach i czole, płytko unaczynioną, głównie w okolicy skrzydełek nosa i policzków, wrażliwą.

3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?
W tej chwili testuję nowy produkt z Ziai, Kuracja Lipidowa, fizjoderm żel oczyszczający.
To jak na razie pierwszy produkt, który po zmyciu wodą nie powoduje ściągnięcia mojej skóry.

4. Czy używasz peelingów do twarzy?
Tak, staram się regularnie raz w tygodniu używać peelingu, ze względu na suche skórki.

5. Jaka to marka?
Nie mam jednego ulubionego, używam różnych produktów.
Jakbym miała jednak wskazać jakiś ulubiony produkt, z pewnością byłby to peeling kokosowy z BioCosmetics oraz mikrodermabrazja z Ziai.

6. Jakiego kremu do twarzy używasz?
Tutaj również nie mam jednego produktu, używam różnych kremów. Zawsze są to jednak kremy silnie nawilżające lub do cery naczynkowej.

7. Czy masz piegi?
Piegów chyba nie, mam natomiast wiele zmian barwnikowych - pieprzyków.

8. Używasz kremu pod oczy?
Obecnie tak, w ramach HexxBox testuję krem z Flos-leku. Przyznam jednak, że przeważnie zapominam o pielęgnacji tej delikatnej okolicy.

9. Miałaś kiedyś problem z trądzikiem?
Nie, nigdy, na szczęście. Sporadycznie pojawiają się u mnie wypryski, jednak bardzo rzadko, i niestety bardzo długo się goją.

10. Używałaś kiedyś tabletek przeciw trądzikowych?
Nie.

11. Jakiego podkładu używasz?
Używam generalnie różnych podkładów, nie mam jednego produktu do twarzy. Najczęściej są to różne kremy 'BB', mam dwa oryginalne kremy BB. Jeśli chodzi o podkłady, to ostatnio najczęściej używam Oriflame EverLasting Foundation.

12. Co z korektorem?
Najczęściej na zaczerwienione okolice policzków, obecnie jest to zestaw z Wibo.

13. W jakiej tonacji jest Twoja skóra twarzy?
Blada, lekko zaczerwieniona, ziemista.

14. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
Doklejane, na specjalne okazje, jak najbardziej. Doczepiane na stałe - nigdy.

15. Czy wiesz, że maskary powinno się zmieniać co 3 m-ce?
Owszem, wiem i staram się tego pilnować, choć nie zawsze mi się udaje ;)

16. Jakiej maskary teraz używasz?
Obecnie Ofirlame Wonder Lash.

17. Sephora czy MAC?
Zasadniczo ani jedno ani drugie. MAC ze względu na cenę, Sephora - na jakość (obsługi i kosmetyków).

18. Masz kartę pro do MAC?
Nie.

19. Jakich narzędzi używasz do aplikowania makijażu?
Głównie pędzli, mam również gąbeczkę a'la Beuty Blender marki Ebelin, czasem palców.

20. Używasz bazy pod cienie?
Niemal zawsze, obecnie jest to baza z Avon.

21. Używasz bazy pod makijaż?
Sporadycznie, na wielkie wyjścia.

22. Ulubiony kolor cienia do powiek?
Gustuję głównie w brązach i beżach, taki makijaż noszę również na co dzień.

23. Kredka do oczu, czy eyeliner w płynie?
Ani jedno ani drugie, najczęściej jest to eyeliner mineralny, czasem kreska cieniem.

24. Jak często dźgnęłaś się w oko kredką ?
Sporadycznie używam kredki, ale pewnie zdarzyło mi się.

25. Co sądzisz o pigmentach/sypkich cieniach?
Osobiście wolę cienie prasowane, są łatwiejsze w obsłudze, nie wymagają tyle wprawy i czasu.

26. Używasz kosmetyków mineralnych?
Tak, mam dwa róże mineralne.

27. Ulubiona szminka?
Sporadycznie używam szminki, więc nie mam tej ulubionej.

28. Ulubiony błyszczyk?
Obecnie Pat&Rub, pomarańczowy. Ale generalnie nie używam błyszczyków.

29. Ulubiony róż?
Nie mam jednego ulubionego, mam kilka róży, których używam zamiennie.
Dwa róże z Inglota, różo-brązer z W7, dwa róże mineralne z Amilie Minerals oraz róż z Bourjois w kolorze koralowym.

30. Kupujesz kosmetyki na E-bay/Allegro?
Owszem, zdarza mi się, jednak są to kosmetyki u nas niedostępne (E-bay) lub takie, które ciężko znaleźć stacjonarnie.

31. Lubisz kosmetyki z drogerii?
Lubię, czemu nie :)

32. Czy kupujesz swoje kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub na bazarach?
Nie, ponieważ rzadko gdzieś chadzam ;)

33. Czy chciałabyś chodzić na lekcje wizażu?
Jest to jedno z moich marzeń :)

34. Czy zdarza Ci się niezdarnie nakładać makijaż?
Owszem, zdarza się wyjechać z kreską czy źle rozblendować cienie, czasami, jak się szybko maluję, zrobię sobie plamy podkładem. Ale staram się być dokładna i nie robić takich błędów.

35. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?
Trudno wybrać tylko jedną... Z takich najbardziej denerwujących: szminka na zębach, za ciemny podkład, brwi odrysowane od szklanki, posklejane rzęsy, podpryskiwany kolorowy lakier, zdecydowanie za długie paznokcie...

36. Lubisz kolorowe makijaże?
Hm, u kogoś - tak, ale wszystko zależy od okazji i rodzaju makijażu. Osobiście gustuję w beżach i brązach, kolorowe jak już, to tylko kreski.

37. Która gwiazda wg Ciebie ma zawsze świetny makijaż?
Podobnie jak Hushaaabye uważam, że Małgorzata Rozenek ma bezbłędny makijaż. Nie uważam jej jednak za gwiazdę.

38. Jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, co by to było?
Bezbarwna pomadka do ust.

39. Czy wychodzisz z domu, bez makijażu?
Jak najbardziej, nie mam z tym problemu, choć wolę moją twarz w makijażu, jest wtedy dużo bardziej wyrazista.

40. Czy sądzisz, że wyglądasz dobrze bez makijażu?
Na pewno nie uważam, że wyglądam fatalnie, ale, jak wspomniałam wyżej, wolę swoją buzię w makijażu.

Jeśli macie ochotę na taki TAG zapraszam Was do zabawy, w szczególności:
Margotkę, Kapryska, Alicję, Kocicę, Oluśkę i Nenę, ale również każdą i każdego z Was kto tylko ma ochotę :)

czwartek, 14 listopada 2013

Recenzja - Dermedic Hydrain3 Hialuro - płyn micelarny do skóry suchej

Jak już nie raz wspominałam, blogerskie spotkania są dla mnie okazją poznania nowych osób, wymiany doświadczeń, poplotkowania o świecie blogerskim czy kosmetykach. Prezenty nie są niezbędne, chadzam na spotkania, na których takowych nie ma, jednak są miłym elementem, dzięki któremu mogę poznać nowe marki, czy kosmetyki, których sama, z różnych względów, bym nie kupiła. Marka Dermedic jest właśnie jedną z takich marek.
Na lipcowym Spotkaniu Śląskich Blogerek (relacja), którego miałam być okazję współorganizatorką, otrzymałam kilka produktów marki Dermedic. Maseczką zachwycałam się podczas październikowej akcji Maliny (klik), dzisiaj chciałabym przedstawić Wam inny produkt tego producenta.
 
DERMEDIC
Hydrain3 Hialuro
Płyn micelarny H2O do cery suchej


Co mówi producent? (opakowanie) Hydrain3, Płyn micelarny H2O
Zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie świeżości i czystości - micele estrów kwasów tłuszczowych "przyciągają" zanieczyszczenia bez potrzeby nadmiernego tarcia skóry wacikiem.
Nie podrażnia oczu - hypoalergiczny - czystość, jaką daje woda termalna nie powoduje podrażnień nawet u osób bardzo wrażliwych.
Nie wysusza skóry jak inne środki myjące - Hyaluronic acid - kwas hialuronowy, kompeks Hydroveg VV - zmiękczają i utrzymują nawilżenie warstwy rogowej skóry.
Nie zatyka porów
Jest neutralny dla oczu
Nie pozostawia filmu na skórze
Zalecany do:
- oczyszczania wrażliwych oczu i skóry, również dla osób nie tolerujących tradycyjnych preparatów do demakijażu.

Skład: 
Aqua - woda, rozpuszczalnik
Glycerin - gliceryna, humekant
PEG-7 Glyceryl Cocoate - substancja renatłuszczająca
Sodium Hyaluronate -hialuronian sodu, substancja hydrofilowa, filmotwórcza, humekant
Urea - mocznik, hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant
Diglycerin - humekant
Sodium PCA -substancja hydrofilowa, filmotwórcza, humekant
Hydrolyzed Wheat Protein - hydrolizat protein pszenicy, substancja hydrofilowa, filmotwórcza
Sorbitol - substancja hydrofilowa, humekant
L-Lysine - humekant
Allantoin - działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga prcesy regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje proces gojenia się ran, działa silnie nawilżająco
Lactic Acid - kwas mlekowy, regulator pH, humekant
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - uwodorniony olej rycynowy, emulgator O/W
Parfum - substancje zapachowe
Dehydroacetic Acid - konserwant
Benzyl Alcohol - konserwant 

Cena regularna (według wizażu): 20 zł 
Cena na ceneo (klik): od 12,00 zł 
Pojemność: 200 ml  
Dostępność: Internet, apteki  

 Moja opinia.
Opakowanie: + przezroczysta butelka z twardego, wytrzymałego i wysokiej jakości plastiku, z zamknięciem uchylnym typu 'klik'
+ szata graficzna oszczędna, elegancka, produkt wygląda na apteczny i drogi
Konsystencja/kolor: + produkt ma konsystencję wody
+ kolor: bezbarwny

Zapach: + bardzo przyjemny, świeży, dla mnie pachnie ogórkiem :)
Pojemność/wydajność: + opakowanie zawiera 200 ml produktu, wydajność oceniam jako przeciętną dla tego typu produktów 
Działanie:
+ bardzo ładnie oczyszcza skórę z podkładu i innych kosmetyków kolorowych, a także innych zanieczyszczeń
+ nie podrażnia skóry ani oczu
+ nie wymaga tarcia skóry, wystarczy przyłożyć nasączony płatek i lekko przetrzeć skórę
+ pięknie pachnie
+ nie przesusza skóy, nie powosuje jej ściągnięcia, wręcz mam wrażenie, że nawilża
+ pozostawia na skórze przyjemne uczucie czystości i nawilżenia
+ nie pozostawia na skórze filmu
++ duży plus dla producenta za informację o tym, że kwas hialuronowy nawilża tylko rogową warstwę naskórka, a więc działa zewnętrznie
+/- cena 
- nie radzi sobie z demakijażem oka, może mieć problem ze zmyciem niektórych tuszy do rzęs lub eyelinera (ale ja generalnie uważam, że do demakijażu oczu służą specjalnie do tego przeznaczone preparaty)  
W kilku słowach: Jest to bardzo fajny płyn micelarny, dobrze usuwa makijaż i zanieczyszczenia, nie podrażnia i nie ściąga skóry, ma przyjemny zapach i jest dość wydajny. Nie sprawdzi się przy mocnym makijażu oka, ale do demakijażu twarzy i dziennego makijażu oczu jest idealny. U mnie sprawdził się dużo lepiej niż micel z Biedronki, zapewne kiedyś do niego wrócę.


Czy kupię ponownie?
MOŻE

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna, a fakt, że dostałam produkt nieodpłatnie, nie miał na nią wpływu.
Bardzo dziękuję marce Dermedic za możliwość przetestowania produktu. 

wtorek, 12 listopada 2013

Testuję z Maliną - Recenzja - Eveline Cosmetics - bioHYALURON 4D - Wygładzający, enzymatyczny peeling do twarzy 3 w 1

W ramach uczestnictwa w malinowym klubie, a także z uwagi na fakt, iż brałam udział w ostatniej malinowej akcji jaką był 'Październik miesiącem maseczek vol. II', otrzymałam od Maliny kilka produktów marki Eveline do przetestowania. Wśród nich były dwa peelingi i dwie maseczki do twarzy, dzisiaj będzie właśnie o jednym z tych produktów.




EVELINE COSMETICS
bioHYALURON 4D
Wygładzający, enzymatyczny peeling do twarzy 3 w 1  
Co mówi producent? (opakowanie)
Peeling enzymatyczny polecany jest dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery wrażliwej, naczynkowej i bardzo suchej. Innowacyjna formuła wyjątkowo skutecznie złuszcza martwe komórki naskórka, eliminuje szorstkość i pobudza mikrocyrkulację. Wygładza, zmiękcza i odświeża. Łagodzi podrażnienia i pobudza regenerację naskórka, pozostawiając skórę elastyczną i wygładzoną. Wyrównuje koloryt cery. Zmniejsza ilość, szerokość i głębokość zmarszczek, nadając skórze młody wygląd. Peeling idealnie przygotowuje skórę do przyjęcia substancji odżywczych zawartych w kremach. Doskonale się wchłania, pozostawiając cerę delikatną, idealnie gładką i miękką w dotyku.

Super efekt 4D - Nowy wymiar w walce ze zmarszczkami
Spektakularna redukcja ilości, długości, szerokości i głębokości zmarszczek.
Innowacyjna formuła bogata w zaawansowane skłądniki aktywne:
Enzym proteolityczny z papai - usuwa martwe komórki naskórka, niweluje zmarszczki i niedoskonałości cwery. Ze względu na zawartość przeciwutleniaczy opóźnia procesy starzenia się skóry.
bioKwas hialuronowy - intensywnie nawilża i wygładza skórę, wspomaga proces powstawania nowych komórek. Wypełnia zmarszczki od wewnątrz.
Wyciąg z hamamelisu - poprawia mikrocyrkulację, wycisza zaczerwienienia, uszczelnia naczynia krwionośne.
Wyciąg z aloesu - bogaty w aminokwasy, witaminy, mikroelementy, wykazuje działanie silnie nawilżające, biostymulujące i oczyszczające.
Naturalna betaina - zwiększa elastyczność skóry poprzez stabilizację nawilżenia. Działa łagodząco.
Olejek migdałowy - wyraźnie wygładza i odmładza cerę.

Skład: 
Aqua - woda, rozpuszczalnik
Mineral Oil - parafina, rozpuszczalnik, antystatyk
Cetearyl Alkohol - emolient tłusty, substancja konsystencjotwórcza
Olus Vegatable Oil - olej roślinny, emolient
Ceteareth-20 - emulgator O/W
Sorbitan Tristearate - emulgator W/O
Papain - papaina, składnik pochodzenia roślinnego, powodujący rozpad keratyny, w efekcie rozpuszczający martwe komórki naskórka
Agar - substancja żelująca
Caprylic / Capric Trigliceryde - emolient tłusty, modyfikator reologii
Glycerin - gliceryna, humekant, hydrofilowa substancja nawilżająca
Sweet Almond Oil - olej ze słodkich migdałów, emolient tłusty
Betaine -betaina, działa łagodząco
Hamamelis Virginiana - wyciąg z hamamelisu, uszczelnia naczynia krwionośne, łagodzi zaczerwienienia
Hyaluronic Acid - kwas hialuronowy, drobnocząsteczkowy może wnikać w skórę i nawilżać ją, jednak wypełniać zmarszczki od wewnątrz może tylko podany podskórnie
Acrylates / C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer - modyfikator reologii
Triethanolamine- regulator pH
Aloe Barbadensis Leaf Extract - wyciąg z aloesu, działa silnie nawilżająco
Phenoxyethanol - konserwant
Metylparaben - konserwant
Bytulparaben - konserwant
Ethylparaben - konserwant
Propylparaben - konserwant
DMDM Hydantoin - konserwant, pochodna formaldehydu
Parfum - substancje zapachowe

Cena regularna (według wizażu): 2,50 zł
Cena na allegro: od 2,99 zł
Pojemność: 7 ml
Dostępność: Internet, drogerie stacjonarne

Moja opinia. 
Opakowanie:
- saszetka z solidnego aluminium, otwierałam za pomocą nożyczek, więc nie wiem czy łatwo się otwiera, generalnie wolę produkty w tubkach
+/- graficznie ok, najważniejsze informacje są na przodzie opakowania, a szata graficzna jest przyjemna dla oka

Konsystencja/kolor:
+ peeling ma konsystencję gładką, kremową, dobrze rozprowadza się na skórze za pomocą pędzelka
+ kolor: biały

Zapach:
+ bardzo przyjemny, owocowy [?]

Pojemność/wydajność:
+ opakowanie wystarcza na nałożenia na twarz, szyję i dekolt dość cienką warstwą  
Działanie:
+ podczas zabiegu występuje uczucie delikatnego chłodzenia skóry
+ skóra jest odświeżona, i przyjemnie gładka w dotyku (zapewne jednak za sprawą parafiny)
+/- skóra jest bardzo delikatnie złuszczona
+/- skóra jest lekko rozświetlona
- po usunięciu skóra jest napięta (w nieprzyjemny sposób)
- podczas zabiegu na skórze występowało delikatne szczypanie
- nie usuwa suchych skórek
- nie zauważyłam działania wygładzającego zmarszczki
- wymaga użycia jak maska - trzymania na buzi przez 15 minut
- skład - parafina na drugim miejscu, sporo konserwantów
- producent zaleca stosowanie 2-3 razy w tygodniu, co, moim zdaniem, jest zdecydowanie za często, skóra sucha i delikatna, naczynkowa, nie wymaga tak częstego złuszczania

W kilku słowach: Niestety peeling nie skradł mojego serca. Choć moja skóra ze względu na dużą wrażliwość powinna lubić peelingi enzymatyczne, woli jednak zdecydowanie te mechaniczne, bo ich efekt widoczny jest natychmiast po użyciu. Peeling złuszczył skórę, ale bardzo delikatnie, faktycznie nadał jej gładkości, obawiam się jednak, że jest to sprawa wysoko występującej w składzie parafiny, a nie działania samego peelingu. Generalnie nie polecam, bo peeling niewiele robi.

Czy kupię ponownie?
NIE

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
 
 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna, a fakt, że dostałam produkt nieodpłatnie, nie miał na nią wpływu.
Bardzo dziękuję Malinie za możliwość przetestowania produktu. 

poniedziałek, 11 listopada 2013

Niekosmetycznie - DAFI po raz drugi - karafka

Na ostatniej Jesiennej Herbacie Blogerskiej (relacja) jednym z naszych sponsorów był DAFI.



Ponieważ Ja podjęłam już wcześniej współpracę z tą firmą DAFI, czego owocem była recenzja dzbanka TUTAJ, tym razem otrzymałam do kompletu karafkę, w kolorze odpowiadającym mojemu dzbankowi.
Ale cóż można napisać o karafce?
 Współpraca
W moim domu pije się sporo wody, teraz już nawet nie kupuję niegazowanej butelkowanej, bo przy dzbanku filtrującym jest to zupełnie zbędne. Lubię dodawać do wody cytrynę lub sok malinowy (tak, wiem, to sam cukier, ale nic nie poradzę na to, że mi po prostu smakuje takie połączenie).


Co przeczytamy o karafce na stronie producenta?
Wykonana z wysokiej jakości szkła, designerska karafka na wodę to wygodne akcesorium dla wszystkich użytkowników dzbanków filtrujących i nie tylko. Brak smacznego napoju już nigdy Cię nie zaskoczy. Wystarczy nalać wodę z filtra Dafi do karafki, dodać do niej cytrynę lub/i dodatki np. mięte czy sok i orzeźwiający napój gotowy.


Moim zdaniem:
Karafka wykonana jest ze średniej grubości szkła, wygląda na solidną, ale na szczęście jest na tyle lekka, jej podniesienie nie sprawia żadnych problemów, nawet pełnej, jedną ręką. Jest stabilna, nie ma ryzyka, że stojąc na stole przez przypadek się przechyli, a jej zawartość rozleje.


Dodatkowo jest tak wyprofilowana, by nie tylko dobrze leżała w dłoni, ale przede wszystkim by łatwo nalewało się z niej zawartość bez rozlewania jej naokoło. Niestety gry jest pełna, trzeba uważać, bo jednak część zawartości może przy nieostrożnym nalewaniu znaleźć się na stole.
Fajne jest również to, że szyjka karafki zabezpieczona jest plastikowym 'korkiem' uszczelnionym gumą, który zabezpiecza przed dostaniem się do karafki kurzu czy owadów.


Choć karafka nie jest niezbędna, ładnie prezentuje się na stole, pozwala przygotować napój w większej ilości (mieści 1,5 litra wody), dzięki czemu nie musimy każdorazowo iść do kuchni aby nalać sobie wody z naszego dzbanka DAFI i jest fajnym gadżetem, który wpisze się na pewno w każdy wystrój wnętrza.


Zarówno karafkę jak i inne produkty marki DAFI możecie kupić w sklepie internetowym www.dafi.pl, wiem jednak, że marka jest dostępna w wielu marketach (np. w Kauflandzie).


Koszt karafki to 39,90 zł.
Kusi mnie, żeby dokupić do kompletu wyciskarkę do cytrusów :)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.
Bardzo dziękuję firmie Dafi za możliwość przetestowania produktu.

sobota, 9 listopada 2013

Recenzja - Eveline Advance Volumiere - Skoncentrowane serum 3 w 1

Jak każda dziewczyna marzę o pięknych, długich, gęstych rzęsach. Niestety matka natura nie obdarowała mnie takowymi, dlatego też zmuszona jestem do działań specjalnych, które zapewnią mi taki efekt. Choć dobry tusz (niekoniecznie drogi) może pomóc, szukam czegoś co sprawi, że rzęsy urosną do nieba i będą jak firanki, a co nie będzie kosztowało 1/3 mojej pensji. W ten sposób natknęłam się na serum do rzęs z Eveline - marki którą lubię i cenię i która dość często gości na moim blogu :) Jak się sprawdziło?

Eveline
Advance Volumiere
Skoncentrowane serum do rzęs 3w1


Opis producenta (wizaz.pl):
Zaawansowana technologia dla piękna Twoich rzęs. Nowoczesne serum do rzęs łączy w sobie 3 właściwości: serum odbudowującego, aktywatora wzrostu włosa i bazy pod tusz.
Opatentowany BIO RESTORE COMPLEX ™ gwarantuje głęboką odbudowę, regenetację i ochronę struktury włosa.
Specjalnie zaprojektowana szczoteczka i satynowa konsystencja kosmetyku sprawią, że Twoje oczy nabiorą hipnotyzującego spojrzenia.
W skład serum wchodzą specjalnie dobrane składniki naturalnego pochodzenia:
- BIO RESTORE COMPLEX ™ zawierający proteiny sojowe błyskawicznie wnika w głąb włosa, radykalnie odbudowując i chroniąc jego strukturę oraz zapobiegając wypadaniu rzęs podczas demakijażu.
- Kwas hialuronowy nawilża, rewitalizuje i stymuluje wzrost rzęs.
- D-panthenol skutecznie uelastycznia i odżywia rzęsy od nasady aż po same końce.


Skład: Aqua (Water) [woda, rozpuszczalnik], Paraffin Wax [parafina, emolient, substancja okluzyjna], Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2 [emolient, składnik konsystencjotwóczy], Camauba Wax [olej roślinny, emolient], Stearic Acid [emulgator W/O], Bis-PEG- 12 Dimethicone Beeswax [?], Propylene Glycol [hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant], Triethanolamine [regulator pH], Glyceryl Dibehenate [emolient] / Tribehenin [emolient, substancja kondycjonująca] / Glyceryl Behenate [emolient, emulgator], Cetearyl Alkohol [emolient tłustym substancja konsystencjotwócza] / Ceteareth-20 [emulgator O/W], Hyaluronic Acid [kwas hialuronowy, humekant], Hydroxyethylcellulose [modyfikator reologii, zagęstnik], Phenoxyethanol [konserwant] / Methylparaben [konserwant]/ Butylparaben [konserwant]/ Ethylparaben [konserwant]/ Isobutylparaben [konserwant]/ Propylparaben [konserwant], Water / Hydrolyzed Soy Protein [substancja filmotwórcza] / Propylene Glycol [hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant], DMDM Hydantoin [konserwant, pochodna formaldehydu], Panthenol [prekursor witaminy B5, hydrofilowa substancja nawilżająca], EDTA [chelat].

Cena: ok. 11 zł
Pojemność: 10 ml
Dostępność: Drogerie, Internet

Moja opinia.
Opakowanie:
+ odkręcana 'tubka' w kolorze biało-zielonym, bardzo estetyczna i przyciągająca wzrok, jak tusz do rzęs, ze szczoteczką, co bardzo ułatwia aplikację
+ dodatkowo tubka zapakowana jest w kartonik, na którym znajdziemy wszystkie niezbędne informacje

Konsystencja/kolor:
+ dość gęsta, dobrze trzyma się rzęs, nie spływa, nie kruszy się
+ serum ma kolor biały, po chwili od nałożenia zmienia się na bezbarwne

Zapach:
+ delikatny, bardzo przyjemny, lekko kwaskowy

Pojemność/wydajność:
+ opakowanie zawiera 10 ml produktu, przy codziennym stosowaniu nie potrafię go skończyć 


Działanie:
+ nałożone jako baza pod tusz, lekko wydłuża i zagęszcza rzęsy
+ wygodna, silikonowa szczoteczka bardzo ułatwia aplikację
+ cena i wydajność
+/- delikatnie nawilża rzęsy i poprawia ich elastyczność
- gdy dostanie się do oka powoduje łzawienie, piecze
- może podrażniać oczy
- szczoteczka jest dość ostra, trzeba uważać, żeby nie zrobić sobie krzywdy
- po zastosowaniu na noc czasem budziłam się z lekko sklejonymi i zapuchniętymi oczami
- stosowane jako baza skleja rzęsy i utrudnia ich rozczesanie
- wszystkie możliwe parabeny
- dobroczynne składniki aktywne dość daleko w składzie, z wyjątkiem kwasu hialuronowego (w połowie)


W kilku słowach: Serum stosowałam przez prawie 2 miesiące, nie codziennie, ale wystarczająco regularnie aby zauważyć jakiekolwiek efekty. Niestety nie robi nic z zapewnień producenta. Nie zauważyłam ani wzmocnienia rzęs, ani ich zagęszczenia, ani szybszego wzrostu. Choć serum jest tanie, to niestety zupełnie nieskuteczne, szkoda. Nie polecam.

Czy kupię ponownie?
Zdecydowanie NIE

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
https://www.facebook.com/ArganOilPoland/app_156215651254577
Dość rozpowszechniona na blogach marka Argan Oil, ruszyła z aplikacją Metamorfoza.
Na czym to polega? Wgrywacie swoje zdjęcie do aplikacji, a w ciągu 24 godzin otrzymujecie zrotnie profesjonalne porady dotyczące odpowiedniego cięcia, pasującego do Was koloru oraz pielęgnacji, która zapewni Waszym włosom zdrowy wygląd. 
Porad udziela Ewa Kawka.
 
Jeśli jesteście zainteresowani wypróbowaniem aplikacji, odsyłam TUTAJ.



czwartek, 7 listopada 2013

Konkurs z DAFI - WYNIKI

Nadszedł ten dzień na który czekały wszystkie osoby, które zgłosiły się do konkursu DAFI.


Do wygrania w konkursie były dwa dzbanki DAFI Atri, w kolorze niebieskim.
Jak pamiętacie, ze względu na małą ilość zgłoszeń konkurs został przedłużony o tydzień.
Choć zgłoszeń nie wpłynęło dużo więcej, postanowiłam jednak wybrać zwycięzców.

Na początek jednak, bardzo Wam dziękuję za udział, cieszę się, że nagrody przypadły Wam do gustu :) Nie przedłużając, przechodzimy do zwycięzców, a są nimi...


Za wspaniałą, wierszowaną odpowiedź. Dziękuję, że chciało Ci się napisać odpowiedź w takiej formie, pozwalam sobie zacytować:
"5 minut wygrzania w ciepłej pościeli,
mężczyzna, który łóżko za nas wyścieli,
mocno przytuli i powie dobre słowo,
i czujemy się wówczas wystrzałowo.
Ciepły prysznic i nagrzana łazienka,
szlafrok lub piżamka - byle nie za cienka,
chrupiące bułeczki, kawa gorąca,
poranna prasa, byle nie politykująca.
Do tego kremik nawilżający,
jakiś perfum pięknie pachnący,
spojrzenie w lustro pełne uśmiechu,
ubranie, buty - wszystko bez pośpiechu.
Wszystko miksuję, chronię od złości
- tak rozgrzewam serce i nie marzną mi już kości"
.


Za wspaniały pomysł napoju rozgrzewającego na jesienne wieczory:
"Na mój ulubiony napój składa się kilka ziaren czarnej herbaty, parę centymetrów obranego i pokrojonego w kostkę imbiru, łyżka miodu i plasterek pomarańczy. Czasem dodaję też kilka goździków, ale tylko wtedy, gdy mam ochotę na mocno korzenny aromat. Wszystko to zalewam gorącą wodą i odstawiam do zaparzenia pod przykryciem.
Najlepiej działa, gdy pije się jeszcze gorące. Jest to doskonałe lekarstwo na ból gardła, poza tym ten smak uprzyjemnia długie i chłodne wieczory. W połączeniu z dobrą książką (albo lekturą bloga :)) daje przepis na miło spędzony czas".

GRATULUJĘ :)


Dziewczyny, czekam na adresy do wysyłki wygranych dzbanków maksymalnie do 10. listopada (niedziela) po tym terminie wybrany zostanie kolejny zwycięzca.
Nagrody zostaną wysłane maksymalnie w terminie 10 dni roboczych, ale postaram się je wysłać jak najszybciej.

Zwyciężczyniom raz jeszcze gratuluję, pozostałym dziękuję za udział w zabawie i zapraszam Was już teraz na kolejny konkurs, który już niebawem, z okazji przekroczenia 300 obserwatorów (chyba, że z okazji końca konkursu kilku ucieknie, co, mam nadzieję, się jednak nie stanie).

wtorek, 5 listopada 2013

Recenzja porównawcza - 'BB' kremy Astor, Maybelline, Rimmel

Tak, wiem, powtarzam do znudzenia, że jestem wielką fanką kremów tonujących i innych kosmetyków tego typu. Cenię je za lekkie krycie i dobre nawilżanie skóry. Na fali popularności oryginalnych, azjatyckich kremów BB, producenci marek europejskich postanowili wykorzystać ten boom i każdy wypuścił co najmniej jeden krem tonujący szumnie nazwany na tubce 'BB'.
Jednym wyszło to lepiej (np. Garnier - klik czy Bielenda - klik), innym gorzej (np. opisywana przeze mnie nie tak dawno Delia czy Soraya - klik). Ponieważ wszyscy wiedzą, że lubię testować tego typu kosmetyki, jak u kogoś coś się nie sprawdzi, trafia taka to tubeczka do mnie :)
W ten właśnie sposób trafiły do mnie dwa kremy 'BB' od Gosi (klik) - Astor i Maybelline, Rimmel natomiast jest owocem wymiany na jednym z blogerskich spotkań, zabijcie mnie, ale nie pamiętam zupełnie ani na którym, ani od kogo go mam, tak czy owak dziękuję :)
Przechodząc już do właściwiej opinii na temat poszczególnych produktów.


ASTOR, Skin Match Care, BB Cream


Co mówi producent? (opakowanie)
Codzienna pielęgnacja 5 w 1. Nawilża przez 24 godziny [+] i daje efekt naturalnego wykończenia [+/-]. Twoja skóra jest zauważalnie gładsza [+] i rozświetlona [-]. Posiada filtr ochronny SPF 25. Może być stosowany samodzielnie lub jako baza pod makijaż.

Skład: Aqua [woda, rozpuszczaknik], Dicaprylyl Carbonate [emolient], Mica [pigment], Cyclopentasiloxane [rozpuszczalnik, emolient], Glycerin [humekant], Behenyl Alcohol [?], Ethylhexyl Salicylate [filtr przeciwsłoneczny], Ethylhexyl Methoxycinnamate [filtr przeciwsłoneczny], Alcohol [rozpuszczalnik], Isodecyl Neopentanoate [emolient], Butyl Methoxydibenzoylmethane [filtr przeciwsłoneczny], Butyrospermum Parkii (Shea) Butter [masło shea, humekant, emolient], Methyl Methacrylate Crosspolymer [?], Octocrylene [filtr przeciwsłoneczny], Beheneth-25 [emulgator], Glyceryl Stearate [emolient, emulgator], Acrylates/C12-22 Alkyl Methacrylate Copolymer [?], Aluminum Dimyristate [?], Ascorbyl Glucoside [antyoksydant, substancja o działaniu wybielającym], Benzyl Salicylate [filtr przeciwsłoneczny], BHT [rozpuszczalnik], Butylphenyl Methylpropional [substancja zapachowa], Citric Acid [regulator pH], Disodium Stearoyl Glutamate [emulgator], Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract [substancja wybielająca], Hexyl Cinnamal [składnik kompozycji zapachowej], Limonene [składnik kompozycji zapachowej], Linalool [składnik kompozycji zapachowej], Pentylene Glycol [humekant], Tetrasodium Edta [sekwestrant], Tocopherol [witamina E, antyoksydant], Triethoxycaprylylsilane [?], Xanthan Gum [modyfikator reologii], Phenoxyethanol [konserwant], Parfum/Fragrance [substancje zapachowe], Titanium Dioxide (Ci 77891) [pigment, filtr UV], Iron Oxides (Ci 77491, Ci 77492, Ci 77499) [pigmenty]. 

Cena regularna (według wizażu): 32 zł 
Pojemność: 30 ml
Dostępność: Internet, drogerie stacjonarne

Moja opinia.
Opakowanie:
+/- tubka z średnio twardego plastiku w kolorze beżowym, metalicznym, stojąca na białej, matowej nakrętce, lepiej sprawdziłoby się opakowanie z klapką typu 'klik'

Konsystencja/kolor:
- produkt ma konsystencję kremową, dość gęstą i ciężką, może zostawiać smugi a źle rozprowadzony odcina się wyraźnie od skóry
+/- kolor: beżowy, dość ciemny

Zapach:
+/- dość przyjemny, nie drażniący, taki kremowo-podkładowy

Pojemność/wydajność:
+ opakowanie zawiera 30 ml produktu, ponieważ jednak nie trzeba go dużo wydajność oceniam jako wysoką

Działanie:
+ krem ma całkiem niezłe krycie
+ gładko się rozprowadza
+ wyrównuje koloryt cery
+ nie przesusza skóry, a nawilżenie utrzymuje na niej cały dzień
+ filtr SPF
+ utrzymuje się na skórze cały dzień
+ ściera się równomiernie
+ masło shea na początku składu
- smuży podczas rozprowadzania
- niedokładnie rozprowadzony może zostawiać plamy
- pozostawia pudrowe wykończenie na skórze
- jest ciemny i słabo dopasowuje się kolorytem do cery

W kilku słowach: Nie jest to zły produkt, jednak wolę kremy tonujące w lżejszych formułach. Nie podoba mi się również ciemny kolor, który nie dopasowuje się do skóry i pudrowe wykończenie. Plus za nie przesuszanie skóry i niezłe krycie.


Czy kupię ponownie?
NIE 
Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
 
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Maybelline, Dream Fresh BB, 8-in-1 BB Cream


Co mówi producent? (opakowanie)
Dream Fresh BB, natychmiastowy efekt świeżości i rozświetlenia, 8 w 1 dla natychmiastowego efektu 'wow':
1. efekt naturalnego rozświetlenia [-]
2. wyrównanie kolorytu [+/-]
3. SPF 30
4. Nawilżenie przez cały dzień [+]
5. Koryguje niedoskonałości [+/-]
6. Nietłusta formuła [-]
7. Widoczne wygładzenie [-]
8. Uczucie świeżości [+/-]

Skład (wizaż.pl): Aqua [woda, rozpuszczalnik], Ethylhexyl Palmitate [emolient tłusty, plastyfikator], Glycerin [humekant], Octyldodecanol [emolient, poprawia właściwości aplikacyjne], Slica [krzemionka, wypełniacz], Pentylene Glycol [humekant], Octyldodecyl Xyloside [emulgator], Phenoxyethanol [konserwant], Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer [?], Hydrogenated Lecithin [amulgator], Isohexadecane [emolient suchy], Hydroxyethyl [?], Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate [?], Copolymer, PEG-30 Dipolhydroxystearate [emulgator], Sodium Dehydroacetate [konserwant], Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate [antyoksydant], Caprylyl Glycol [humekant, emolient], Disodium Edta [sekwestrant], Citric Acid [kwas cytrynowy, sekwestrant], Polysorbate [emulgator], Potassium Sorbate [konserwant], Propylene Glycol [rozpuszczalnik, humekant], Methylisothazolinone [konserwant], Chamomilla Recutita Extract [ekstrakt z rumianku, działanie przeciwzapalne], Matricaria Flower Extract [ekstrakt roślinny], Aloe [aloes, działanie łagodzące].

Cena regularna: ok. 30 zł
Pojemność: 30 ml
Dostępność: Internet, drogerie stacjonarne

Moja opinia.
Opakowanie:
+/- tubka z dość miękkiego plastiku w kolorze cielistym przechodzącym do bieli, stojąca na białej nakrętce
- grafika na tubce infantylna, w kolorze różowym

Konsystencja/kolor:
+/- produkt ma bardzo lejącą się i lekko tłustą konsystencję fluidu, lubi uciekać z tubki, ale nieźle się rozprowadza
+/- kolor: średni beż z bardzo dużą ilością żółtych tonów

Zapach:
- nieprzyjemny, chemiczny, na szczęście nie utrzymuje się na skórze

Pojemność/wydajność:
+/- opakowanie zawiera 30 ml kosmetyku, do aplikacji trzeba go niewiele, ale ze względu na konsystencję lubi wypływać z opakowania, wydajność oceniam jako średnią

Działanie:
+ dobrze nawilża skórę
+ doskonale stapia się ze skórą
+ wyrównuje koloryt skóry
+ utrzymuje się cały dzień
+ równomiernie się ściera
+ dobrze się rozprowadza na skórze, nie smuży i nie tworzy plam czy zacieków
+ filtr SPF
+/- ma bardzo delikatne krycie
+/- zawiera ekstrakty roślinne, jednak na szarym końcu składu, a więc w ilościach śladowych
- pozostawia na skórze błyszczącą warstwę
- nie przykrywa niedoskonałości
- jeśli na wizażu jest podana właściwa cena, to jest ona bardzo wygórowana

W kilku słowach: Ten krem również nie skradł mojego serca, głównie ze względu na bardzo lejącą konsystencję i bardzo słabe krycie, a także z uwagi na to, że pozostawia skórę lepką i błyszczącą. Ładnie jednak nawilża i dobrze stapia się z kolorem skóry.

Czy kupię ponownie?
NIE 
Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Rimmel, BB Cream, 9-in-1  
light


Co mówi producent? (opakowanie)
Więcej niż krem nawilżający i więcej niż podkład.
Formuła 9 w 1: baza pod makijaż, nawilża [+], minimalizuje pory [+/-], koryguje [+] i kryje niedoskonałości [+/-], wygładza [-], matuje [+/-], nadaje zdrowy blask [+] i chroni skórę (filtr SPF 25).

Skład (wizaż.pl) [z wstępnej analizy składu wynika, że BB krem Rimmel ma IDENTYCZY skład jak BB krem Astor]:  Aqua/Water/Eau, Dicaprylyl Carbonate, Mica, Cyclopentasiloxane, Glycerin, Behenyl Alcohol, Ethylhexyl Salicylate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Alcohol, Isodecyl Neopentanoate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Octocrylene, Beheneth-25, Glyceryl Stearate, Acrylates/C12-22 Alkyl Methacrylate Copolymer, Aluminum Dimyristate, Ascorbyl Glucoside, Benzyl Salicylate, Bht, Butylphenyl Methylpropional, Citric Acid, Disodium Stearoyl Glutamate, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Pentylene Glycol, Tetrasodium Edta, Tocopherol, Triethoxycaprylylsilane, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Parfum/Fragrance, Titanium Dioxide (Ci 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499)]. 

Cena regularna (według wizażu): 25 zł
Pojemność: 30 ml
Dostępność: Internet, drogerie stacjonarne

Moja opinia. 
Opakowanie:
+/- tubka z błyszczącego, średnio twardego plastiku w kolorze beżowym, stojąca na zakręcanej, granatowej nakrętce

Konsystencja/kolor:
+ produkt ma dość gęstą, ale gładką, kremową konsystencję, dobrze rozprowadza się po skórze
+/- kolor: beżowy, dość ciemny, jednak dobrze dopasowuje się do skóry

Zapach:
+/- średnio przyjemny, pachnie jak podkład, zapach nie utrzymuje się po aplikacji

Pojemność/wydajność:
+ opakowanie zawiera 30 ml produktu, ze względu na konsystencję wydajność oceniam jako wysoką

Działanie:
+ ładnie wyrównuje koloryt skóry
+ ma średnie krycie
+ dobrze nawilża
+ utrzymuje się cały dzień
+ schodzi równomiernie
+ filtr SPF
+ nie smuży
+/- bardzo ciemny kolor, który jednak dobrze stapia się ze skórą
- niedokładnie rozprowadzony może na bardzo jasnej skórze zostawiać plamy
- nazwa koloru to 'light', która zupełnie nie przekłada się na odcień produktu

W kilku słowach: Z trzech opisywanych dzisiaj produktów ten sprawdził się zdecydowanie najlepiej. Ma niezłe krycie, dobrze wyrównuje koloryt skóry i przykrywa drobne niedoskonałości, idealnie stapia się z jej odcieniem, nawilża. Jedyne zastrzeżenia mam do bardzo ciemnego koloru o nazwie 'light', niewygodną tubkę z nakrętką i fakt, że źle rozprowadzony może zostawiać na jasnej skórze plamy. Co ciekawe ma identyczny skład jak BB krem Astora, a jednak zupełnie inną, lżejszą konsystencję.

Czy kupię ponownie?
  MOŻE
Ocena ogólna (max. 10 pkt.):

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Chciałabym przypomnieć Wam również o przedłużonym konkursie z DAFI. Jeszcze tylko do północy możecie przesyłać zgłoszenia, a po szczegóły odsyłam Was TUTAJ.

http://kasias1980.blogspot.com/2013/10/niekosmetycznie-konkurs-z-dafi.html