Obserwatorzy

wtorek, 23 lutego 2016

Recenzja - The Secret Soap Store, mus do kąpieli i balsam do ciała

Kosmetyki o których napiszę dzisiaj, dostałam jeszcze we wrześniu na zorganizowanym przez firmę Scandia Cosmetics SA, producenta kosmetyków marki The Secret Soap Store Blogerskim Brunchu w Krakowie (relacja - KLIK).
Z uwagi jednak na dużą ilość podobnych produktów, które już zajmowały półki w mojej łazience, te dwa musiały poczekać na swoją kolej. Wreszcie się doczekały i zaraz dowiecie się, czy skradły moje serce :)

The Secret Soap Store
Red Love, Shower Mousse & Pastel Love Body Mixture


Skład: Firma aspiruje do producenta kosmetyków z naturalnymi składami, niestety, choć nie są one najgorsze, do produktów naturalnych bardzo im daleko. Nie zawierają parabenów czy parafiny, a także donorów formaldehydu, konserwowane są dość delikatnymi składnikami. Choć nie są rewelacyjne, nie można im też wiele zarzucić.

Shower Mousse:
Aqua -woda, rozpuszczalnik
Sodium-Coco Sulfate - substancja powierzchniowo czynna, myjąca, pianotwórcza, łagodniejszy dla skóry niż SLS czy SLeS
Cocamidopropyl Betaine - amfoteryczna substancja powierzchniowo czynna. substancja myjąca łagodna dla skóry i błon śluzowych, substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany, modyfikator reologii w preparatach myjących
Glycerin - hydrofilowa substancja nawilżająca skórę, humekant
Acrylates Copolymer - substancja filmotwórcza, antystatyczna, regulator lepkości, stabilizator emulsji, lepiszcze
Betaine - hydrofilowy związek nawilżający, substancja antystatyczna, humekant
Prunus Amygdalus Dulcis Oil - olej ze słodkich migdałów, zmiekcza naskórek, wzmacnia barierę lipidową skóry
Cocamide DEA - emulgator, stabilizator emulsji, substancja pianotwórcza, substancja powierzchniowo czynna, regulator lepkości
Parfum - substancje zapachowe
Triethanolamine - regulator pH
Butyrospermum Parkii Oil - olej z masła shea, emolient, kondycjoner (z uwagi na miejsce w składzie występuje w ilościach śladowych, nie może mieć zatem żadnego działania pielęgnacyjnego)
Citrullus Vulgaris Fruit Extract - ekstrakt z arbuza, kondycjoner (z uwagi na miejsce w składzie występuje w ilościach śladowych, nie może mieć zatem żadnego działania pielęgnacyjnego)
Phenoxyethanol - substancja konserwująca
Ethylhexylglycerin - kondycjoner
CI 14720 - azorubina, barwnik syntetyczny, czerwony
CI 14700 - barwnik syntetyczny, szkarłat

Body Mixture:
Aqua - woda, rozpuszczalnik
Caprylic/Capric Trygliceride - emolient tłusty, modyfikator reologii
Isostearyl Isostearate - ciekły wosk, emolient suchy, wpływa na właściwści aplikacyjne, lepiszcze
Dicaprylyl Ether - emolient suchy, poprawia właściwości aplikacyjne, rozpuszczalnik substancji hydrofobowych
Glycerin - hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant
Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate - emulgator
Cetyl Alcohol - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, emolient tłusty, emulgator W/O
Glyceryl Setarate SE - emulgator
Panthenol - prekursor witaminy B5, hydrofilowa substancja nawilżająca, ma działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka, humekant
Betaine - hydrofilowy związek nawilżający, substancja antystatyczna, humekant
Urea - mocznik, hydrofilowa substancja nawilżająca, ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, działa keratoplastycznie (zmiękcza warstwę rogową)
Potassium Lactate - substancja buforująca, humekant, kondycjoner
Sodium Polyglutamate - kondycjoner, humekant
Hydrolyzed Sclerotium Gum - substancja filmotwórcza, ochronna dla skóry, humekant
Sodium Polyacrylate - substancja filmotwórcza, stabilizator emulsji, modyfikator reologii
Citrus Paradisi Fruit Juice - sok z grapefruita, ma działanie odchudzające i oczyszczające
Allantoin - substancja aktywna, działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga procesy regeneracji i odbudowy naskórka. stymuluje procesy gojenia się ran, daje uczucie gładkości na skórze
Parfum - substancje zapachowe
Phenoxyethanol - substancja konserwująca
Ethylhexylglycerin - kondycjoner
Limonene - substancja zapachowa
Citral - substancja zapachowa
Citronellol - substancja zapachowa
Geraniol - substancja zapachowa
Linalool - substancja zapachowa
Źródło: Kosmopedia.org, CosIng


Cena regularna: 49 zł
Pojemność: 250 ml
Dostępność: strona producenta [niestety zapachów o których dzisiaj piszę już nie ma w ofercie :(]


Zarówno mus do kąpieli jak i balsam znajdują się w prostych butelkach z przezroczystego plastiku, butelki zaopatrzone są w czarne pompki za co duży plus. Pompki się nie zacinają, dozują odpowiednią ilość produktu. Dzięki przezroczystym ściankom widzimy ile produktu zostało w opakowaniu, Etykiety proste, ale zawierające wszelkie potrzebne do szczęścia informacje.
Mus (czy też żel pod prysznic) ma konsystencję rzadkiego musu. Wyraźnie widać w strukturze produktu, że nie jest to typowy żel, a właśnie taki owocowy mus.
Balsam ma konsystencję dość gęstego, jednak zarazem lekkiego balsamu.
Wydajność oceniam jako przeciętną. 

Obietnice producenta a rzeczywistość...
Red Love Shower Mousse to soczyście słodki mus pielęgnacyjny do mycia ciała [...], który zachwyca smakowitym zapachem arbuza. Skuś się na Red Love Essences, który cudownie nawilża skórę, pozostawiając ją gładką, nawilżoną i pyszniejszą niż kiedykolwiek. Arbuzowy fun dla każdego!
Czytając opis na opakowaniu nie sposób nie odnieść wrażenia, że producent nie do końca miał pomysł na to jak ten produkt tak na prawdę właściwie opisać. Słowotwórstwo na najwyższym poziomie to to nie jest, ale w końcu to nie poezja tylko żel pod prysznic... przepraszam, mus.
Produkt dobrze się pieni, oczyszcza skórę i odświeża ją, jednak nie uznałabym, że nawilża. Za to nie przesusza, a to już dużo w produkcie myjącym. Zapach faktycznie jest arbuzowy, choć lubię ten owoc, to dla mnie jednak trochę za mdły i męczący. Utrzymuje się w łazience przez jakiś czas po kąpieli, jednak na skórze na szczęście (w przypadku tego zapachu) nie pozostaje.


Pastel Love Body Mixture to bombowo energetyczny balsam pielęgnacyjny do ciała [...], który zbawiennie działa na zbędne kilogramy oraz oczyszcza skórę z toksyn. Sięgnij po Pastel Love Essences jak po szklankę świeżo wyciśniętego soku grapefruitowego. Dołącz do cytrusowego szaleństwa!
Tak... Balsam pomimo gęstej konsystencji ma dość lekką formułę, dobrze się rozprowadza, szybko wchłania nie pozostawiając na skórze denerwującego filmu. Największym atutem tego produktu jest przepiękny grejpfrutowy zapach, naturalny, intensywny, pozostający na skórze przez ponad godzinę.
Balsam całkiem nieźle nawilża skórę, jednak z mocnymi przesuszeniami sobie nie poradzi. Nie zauważyłam działania odchudzającego (rozumiem, że to ten grapefruit ma odchudzać?), nie wiem też po czym miałabym poznać działanie oczyszczające skórę z toksyn... Niemniej dla samego zapachu warto sięgnąć po tę serię.

Choć w opisach producenta trochę poniosło, są to bardzo przyjemne produkty. Do gustu przypadł mi w szczególności przepięknie pachnący balsam do ciała, po jego aplikacji czuję się, jakbym była na wakacjach.
Żel robi co ma robić, nie przesusza skóry, ale jego zapach jest dla mnie męczący. Uważam niestety też, że cena tych produktów jest mocno wygórowana. 

Czy kupię ponownie? 
MOŻE skuszę się na inne zapachy
(zwłaszcza, że te są już niedostępne, z tego co widzę na stronie producenta)

Ocena ogólna:
-----------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję producentowi marki The Secret Soap Store za możliwość przetestowania produktów.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktów nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Pozdrawiam,

40 komentarzy:

  1. Ta seria nie do końca mi odpowiada ( ta w butelkach) ale ogólnie TSSS lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poza kremami do rąk, mydłem w kostce i tymi dwoma produktami nie miałam za wiele okazji do testowania produktów tej marki.

      Usuń
  2. Raczej się nie skuszę na te produkty, średnio wypadły w Twojej recenzji więc nie będę zajmować cennego miejsca w łazience przeciętniakami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie rozumiem co masz na myśli :)

      Usuń
  3. Nie miałam nic z tej firmy, ale produkty wydają się być ciekawe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre mają fenomenalne zapachy.

      Usuń
  4. Faktycznie opis musu...trochę słaby :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producenta mocno poniosła wyobraźnia :)

      Usuń
  5. Ja niestety potrzebuję bardzo mocnego nawilżenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio używam raczej balsamów pod prysznic, ale ten zapach sprawia, że z przyjemnością używam i tego balsamu.

      Usuń
  6. Cieszę się że w jakiś sposób ci się sprawdził. Szkoda że nie ma w nim więcej składników naturalnych ale cóz.... Z twoich kosmetyków jestem zachwycona . Jeszcze raz dziękuję Kasiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, cała przyjemność po mojej stronie.

      Usuń
  7. Rzeczywiście jak na skład, ceny mocno wygórowane. A te opisy... Aż śmieszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisy są dość zabawne. Lubię gry słowne, ale tutaj jednak trochę przegięli.

      Usuń
  8. Jak grapefruit, to zdecydowanie bym po ten balsam nie sięgnęła. Nie znoszę tego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam :) Ale każdy nos ma swoje preferencje :)

      Usuń
  9. mam takie samo zdanie co do ceny jak Ty, jak na takie działanie to jest ona stanowczo za wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, ale jak słabo nawilżają to podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Arbuzowy zapach mnie nie urzekł, ale grejpfrut jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cena do takiego średniego działanie nie pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkiem drogie ale wyglądają fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasami mam styczność z kosmetykami tej marki,ale jest to rzadkością.
    Jednak ich ceny - odstraszają jak nic.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe choć cena dosyć wysoka i trochę Odstrasza jak na tego typu produkty :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe choć cena dosyć wysoka i trochę Odstrasza jak na tego typu produkty :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja na swoją suchą skórę potrzebuję porządnego nawilżenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Polubiłam masełko TSSS, ale na kosmetyk do kąpieli bym się raczej nie skusiła, zwłaszcza jeśli nie spełnia obietnic...

    OdpowiedzUsuń
  19. produkty wyglądają bardzo ładnie! jednak cena już troszkę mniej:P może kiedyś dla ciekawości bym kupiła - ale coś mega ładnie pachnącego:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Po cenie spodzewałam się czegoś lepszego, ale może kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Trochę kosztują jak na żele pod prysznic, nie wiem czy bym się zdecydowała.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla nas to nowość ale też nieco za drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię produkty tej firmy ale, tych nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. lubię takie mocniejsze w konsystencji żele, więc tym bardziej pewnie by mi odpowiadał, cena jednak dosyć spora, szczególnie, że piszesz o niespecjalnej wydajności. W balsamy jestem tak zaopatrzona, że nieszybko pomyślę o następnych :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie wciąż jeszcze czekają w kolejce.

    OdpowiedzUsuń