Obserwatorzy

czwartek, 3 września 2015

Recenzja - The Secret Soap Store, mydło arbuzowe

Jak zapewne wiecie nie przepadam za mydłami w kostkach, wolę wersje płynne, ewentualnie żelowe, urzekła mnie też piankowa forma mydła. Czasem jednak skuszę się by jakieś wypróbować i tak było w przypadku bohatera dzisiejszej notki.

The Secret Soap Store
Mydło Arbuzowe


Co mówi producent?
Mydełko otrzymałam bez żadnego opakowania, nie było też dołączonej informacji o tym. co mydło ma robić. Według Alicji (klik), która robiła już jego recenzję, producent zaleca mydło osobom ze skórą suchą i delikatną, zapewnie głębokie nawilżenie skóry i przywrócenie jej jędrności.


Skład: Niestety nie znalazłam nigdzie składu tego mydła, więc również posiłkowałam sie postem Alicji (klik), postanowiłam jednak również mimo wszystko napisać do producenta.
Rozczarowuje "Parfum" na wysokim, piątym miejscu w składzie. Po nim jest kilka ekstraktów roślinnych, które może i byłyby dobroczynne, gdyby miały wyższe stężenia. Szkoda. Rozczarowuje również zawartość w składzie PPG. Mnie on nie przeszkadza, ale wiem, że są osoby, które zwracają baczną uwagę na jego obecność w kosmetykach.


Sodium Palmate - substancja myjąca, substancja powierzchniowo czynna, regulator lepkości 
Sodium Palm Kernelate - substancja myjąca, substancja powierzchniowo czynna, regulator lepkości 
Aqua - woda, rozpuszczalnik 
Glycerin - gliceryna, hydrofilowa substancja nawilżająca, humekant 
Parfum - substancje zapachowe 
PPG-5 Ceteth-20 - niejonowa substancja powierzchniowo czynna, substancja myjąca, substancja pianotwórcza i stabilizujaca pianę, modyfikator reologii, solubilizator 
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil - olej ze słodkich migdałów, kondycjoner, substancja nawilżająca i natłuszczająca 
Olea Europaea (Olive) Fruit Oil - oliwa z oliwek, substancja maskująca, zapachowa, kondycjoner 
Nigella Sativa Seed - nasiona czarnuszki,  
Citrullus Vulgaris (Watermelon) Fruit Extract - ekstrakt z arbuza, substancja zapachowa i barwnik 
Palm Acid - substancja myjąca 
Sodium Chloride - modyfikator reologii 
Palm Kernel Acid - substancja myjąca 
Tetrasodium EDTA - substancja chelatująca 
Tetrasodium Etidronate - substancja chelatująca, regulator lepkości 
CI73360 - barwnik 
Źródło: Kosmopedia.org, CosIng


Cena regularna: 19,90 zł [sklep producenta]
Pojemność: 100 g
Dostępność: to konretne mydło nie jest niestety dostęone na stronie producenta, ani w jego sklepie. Są natomiast do wyboru inne wersje zapachowe.

O produkcie.
Mydło otrzymałam w papierowej torebce firmowej. Pozbawione było jakiegokolwiek opakowania, czy etykiety. Produkt ma postać dość dużej kostki w kolorze arbuza, z zatopionymi ziarnami czarnuszki. Na sucho mydło pięknie pachnie arbuzem. Jest bardzo wydajne.

Moja opinia.
Kostka na początku jest bardzo nie poręczna, po kilku uzyciach jednak ostre brzegi się zaokrąglają i pomimo sporych rozmiarów uzywa się jej łatwo i przyjemnie. Zapach arbuza bardzo wyczuwalny w suchym mydle, po połączeniu z wodą przechodzi w zapach mydlany, co mi nie przeszkadza, ale też nie działa na korzyśc produktu. Ziarenka czarnuszki są umiesczone dość rzadko i nie mają właściwości peelingujących czy masujących. Mydło dobrze się pieni, piana jest kremowa i gęsta. Dobrze oczyszcza skórę, nie powoduje jej ściągnięcia, ale mam wrażenie, że przy dłuższym używaniu może powodować przesuszenie. Moje dłonie w okresie letnim rzadko wymagają dodatkowego nawilżenia, ale obecnie krem jest w codziennym zużyciu. Dodatkowo kostka po pewnym czasie brzydko pęka i przestaje być ozdoba naszej łazienki.

Podsumowując mydło nie jest złe, spełnia swoje zadanie, jednak za taką cenę powinno mieć, w moim odczuciu, lepszy skład, nie powinno przesuszać skóry, a zapach powinien się dłużej utrzymywać. Nie skusiłabym się na nie ponownie, gdyby było dostępne, chętnie jednak wypróbuję inne wersje. Najbardziej zaintrygowała mnie wersja peelingująca, kokosowa, na którą z przyjemnością kiedyś się skuszę.


Czy kupię ponownie?
MOŻE, jednak inne wersje zapachowe

Ocena ogólna:
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję producentowi marki The Secret Soap Store za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu. 

Pozdrawiam,

68 komentarzy:

  1. Nie jestem przekonana do mydełek w kostce... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też rzadko ich używam. Ale jak już mam, to przecież nie wyrzucę ;)

      Usuń
  2. Fajnie sie prezentuje.Ja niestety nie znoszę zapachów arbuzowych ani w kosmetykach ani w produktach spożywczych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to może mój ulubiony zapach, ale nie jest też jakiś bardzo odrzucający.

      Usuń
  3. ja go jeszcze nie używałam, chociaż ten zapach arbuza bardzo kusił, no ale skoro po użyciu tak już nie pachnie to wielka szkoda !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, w kontakcie z wodą zapach zupełnie się ulatnia.

      Usuń
  4. Wygląda ładnie, fakt, ale skład mnie nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysło jak mydło, dla mnie to nie ma wielkiego znaczenia. Minus za to, że przesusza skórę.

      Usuń
  5. Szkoda, że zapach jest słaby :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że trochę przesusza skórę, nowe wygląda bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda fajnie, ale to pękanie jest denerwujące.

      Usuń
  7. Uwielbiam zapach arbuza, ale mydełka preferuję tradycyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, bo chętnie bym spróbowała ;<

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię zapach arbuza, ale mimo wszystko nie jest mi po drodze z mydłami w kostce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też za nimi nie przepadam, ale czasem zdarza mi się ich używać.

      Usuń
  10. Faktycznie za tę cenę wypada średnio, niewiele drożej kosztuje Alepp.

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze go nie uzywalam, ale widze po fotce, ze peka, buuu :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda że mydełko tak słabo wypadło bo w pierwszej chwili jak przeczytałam że arbuzowe to miałam na nie ochotę (uwielbiam ten zapach) ale po Twojej recenzji na pewno go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety sorawdza się bardzo średnio.

      Usuń
  13. Ja tez mam to mydełko. Nie podoba mi się, że nie ma żadnego opakowania, słaby skład, słabo pachnie. Przeszkadzają mi też te drobinki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie drobiny nie przeszkadzają, bo jest ich niewiele. Ale fakt, powinno mieć jakieś opakowanie.

      Usuń
  14. Znasz moje zdanie na temat mydeł ;) Natomiast chętnie bym je wąchnęła, musi ładnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja bardzo lubię takie mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przesuszenie nie podoba mi się :< Ale wersja z kokosem i peelingiem ooo :O sama jestem ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również kusi i to bardzo :)

      Usuń
    2. W takim razie serdecznie zapraszamy: http://secret-soap.com/peelingujace-mydlo-kokosowe-100g-135.html ;)

      Usuń
  17. uuu wygląda świetnie ale jak przesusza skórę to słabo..

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że to kwestia składu, ale niestety chemia nigdy nie była moją mocna stroną, więc nie wiem jaki jest powód.

      Usuń
  19. Ja także nie przepadam za mydłami w kostce. Nie skusiłabym się;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Spodziewałam się, że wypadnie lepiej :P. Średnie to mydło i szkoda, że ten zapach się tak zmienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo gdyby się utrzymywał, to byłby to piękny aromat :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Na sucho bardzo przyjemnie. W kontakcie z wodą zapach arbuza sie ulatnia.

      Usuń
  22. Ja jak na razie miałam wersję czekoladową i teraz stosuję tą ogórkową z koperkiem. Zapachy fajne, wydajność również, ale składem to one nie powalają ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Tego typu mydełka raczej kupuję na prezent, sama nie mogę się skłonić do ich regularnego używania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam do codziennego mycia rąk, więc się w końcu zużyje :) Ale wolę te w formie płynnej.

      Usuń
  24. Jeśli używam mydła w kostce to tylko dziecinne bobas,bambino..Ogólnie też wolę mydła w płynie..Więc na to arbuzowe chyba bym się nie skusiła..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie miałąm nigdy mydła Bambino. Ale genrealnie składy w takich mydłach też mogą być bardzo różne, pomimo, że to produkt dla dzieci.

      Usuń
  25. Mydełko arbuzowe? Cuuuudo :D Szkoda, że nie ma efektu wow :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Mydła w kostce ogólnie są nieporęczne.
    Ale kocham arbuza, więc moje slinianki nieźle pracują przy Twoim wpisie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) To zależy od wielkości i kształtu mydła. Bywają takie, które od początku dobrze leżą w dłoni.

      Usuń
  27. Szkoda, że Ci nie podpasowało :) Widziałam gdzieś pozytywną opinię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to, że jest bardzo złe, po prostu spodziewałam się czegoś lepszego.

      Usuń
  28. Lubię takie zapachy :)
    Zapraszam do siebie: http://szafazapachow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam i byłam nawet zadowolona, to fakt nie pachnie mocno za to peeling z tej serii był cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie przepadam za mydłami wolę żele ale zaciekawił mnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś miałam to mydełko tzn. chyba bo moje tak samo wyglądało a było malinowo-cytrynowe coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  32. jestem ciekawa również innych zapachów ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Arbuzowe mydełko jak to pięknie brzmi... Dawno już nie używałam mydła :) Teraz coraz ciekawsze wersje oferują producenci :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Razem z żoną korzystamy z mydła aleppo nie byliśmy na początku do niego przekonani ale zdanie zmienilliśmy o 180 stopni , jesteśmy bardzo zadowoleni i napewno nie zminimy teraz mydła na zwykłe jakie są na sklepowych półkach polecam to https://eko-banka.pl/pl/p/Mydlo-syryjskie-z-Aleppo-20-Sultan-dAlep-200g/927 serdecznie polecam wypróbowac . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziękujemy za opinię - nawet jeśli nie jest do końca przychylna :) dzięki niej wiemy czego oczekujecie i możemy się dla Was zmieniać na lepsze :)

    OdpowiedzUsuń