Obserwatorzy

środa, 29 października 2014

Kolorowa Jesień na Paznokciach - Essie - Under the twilight

Dzisiaj zapraszam Was na prawdopodobnie ostatnią już, dziewiątą odsłonę Kolorowej Jesieni na Paznokciach.


Lakiery Essie można kupić w dużych opakowaniach po 13,5 ml, ale dostępne są również cyklicznie zestawy czterech miniatur po 5 ml każda. Odcień, który chcę Wam dzisiaj pokazać pochodzi właśnie z takiej sezonowej kostki, wydaje mi się, że pochodzi ona z sezonu zimowego 2014. Ja swoją wygrałam w rozdaniu na jednym z blogów, natomiast można je również kupić w zestawach, nie wiem niestety ile taki zestaw kosztuje.

ESSIE
Under the twilight



Dostępność: on-line, szafy Essie w drogeriach sieciowych (np. Superpharm)
Cena: ok. 32 zł [opakowanie pełnowymiarowe]
Pojemność: moja wersja to miniaturka 5 ml, wersje pełnowymiarowe mają 13,5 ml oraz 15 ml (lakiery z serii profesjonalnej)

Kolor +
Przepiękny odcień bakłażana. Na paznokciach wygląda niemal na czarny, odpowiednie oświetlenie robi z niego piękny, głęboki fiolet w odcieniu śliwki, z kropelką szarości. Kolor jest wyjątkowo trudny do uchwycenia na zdjęciach.

Wykończenie +
Kremowe, bez drobin, z ładnym połyskiem. 



Konsystencja +
Lakier ma idealną konsystencję, nie jest za rzadki (nie zalewa skórek), ani za gęsty (nie ciągnie się i nie smuży).

Aplikacja +
Choć moja wersja ma pędzelek z wersji profesjonalnej (o przekroju owalnym), jest on dobrej długości i sprężystości, dzięki czemu dobrze się nim aplikuje lakier. Dzięki dobrej konsystencji lakier nie smuży, nie zalewa też skórek, nie ciągnie się. Aplikacja jest bezproblemowa.

Krycie ++
Świetne. Do pełnego krycia wystarczy jedna, średniej grubości warstwa. 


Na tym zdjęciu chyba najlepiej widać jego oryginalny kolor.

Schnięcie +/-
Bez wysuszacza lakier do pełnej twardości potrzebuje ok. 20-25 minut. Jak dla mnie przeciętnie.

Trwałość +/-
Przeciętna. Ponieważ nie nałożyłam top coat'u, a lakier ma ciemny odcień na którym błyskawicznie widać niedoskonałości, trwałość również nie powala. Już po jednym dniu końcówki były pościerane i lekko poodpryskiwane. Poza tym bez uszczerbku.

Zmywanie +
Bezproblemowe, wystarczy przyłożyć nawilżony zmywaczem płatek, chwilkę przytrzymać i lakier schodzi z całej płytki. Czasem może pozostawać na skórkach.

Opakowanie +
Klasyczna dla lakierów tej marki buteleczka o podstawie kwadratu, z tłoczonym logo na buteleczce. Jest równie urocza jak pełnowymiarowe opakowanie, a może nawet bardziej z uwagi na niewielkie rozmiary. 




W kilku słowach: Lubię lakiery tej marki, bo mają dobrą trwałość, a wybór kolorów jest wprost nieprawdopodobny. Z posiadanej kostki ten kolor chyba najbardziej przypadł mi do gustu, jest głęboki, jesienny i ciemny, nadal pozostając eleganckim i pięknie wygląda na paznokciach. Ma szansę zostać jednym z moich ulubionych jesienno-zimowych odcieni.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna.

Pozdrawiam,

poniedziałek, 27 października 2014

Recenzja - Pharma CF No 36 do stóp - perełki do kąpieli stóp

Jakiś czas temu opisywałam odświeżający żel do stóp tej marki (KLIK), który całkiem dobrze się u mnie sprawdził. Ponieważ pedicure, zwłaszcza latem, jest sprawą dość ważną, pozwala zachować zdrowo wyglądającą skórę na stopach przez cały letni sezon chodzenia w klapakach, japonkach i sandałkach, dlatego równie ważne są preparaty zmiękczające skórę, dzięki którym zabieg będzie szybki, bezbolesny i przede wszystkim skuteczny. Do tej pory używałam w tym celu tylko soli (niekoniecznie do stóp), które spisywały się bardzo dobrze. A jak sprawdziły się fikuśnie wyglądające perełki przeznaczone do takiego zabiegu? Zapraszam na recenzję.

Pharma CF No 36 do stóp
Perełki do kąpieli stóp


Co mówi producent? (opakowanie)
Perełki do kąpieli dostarczają skórze niezbędnych minerałów i mikroelementów. Zawarta w produkcie sól zmiękcza i złuszcza zrogowaciały naskórek. Ekstrakt z alg silnie nawilża, przynosząc natychmiastową ulgę zmęczonym stopom i pozostawiając na skórze przyjemny zapach.

Naturalne składniki aktywne:
Ekstrakt z alg morskich - rewitalizuje, remineralizuje, nawilża i odżywia skórę stóp. Posiada właściwości regenerujące.
25% Urea - intensywnie nawilża i zmiękcza nawet bardzo suchą skórę.
Drobinki soli - zapewniają intensywny masaż skóry, oczyszczają i złuszczają zrogowaciały naskórek.

Skład: Dość krótki i raczej nie najgorszy, na pierwszym miejscu sól morska, później mocznik.

Maris Sal - naturalna sól morska, kondycjoner
Urea - mocznik, substancja złuszczająca i/lub nawilżająca (w zależności od stężenia)
Caprylic/Capric Glycerides - emolient, emulgator, kondycjoner
Silica - krzemionka, modyfikator reologii
Sodium Lauryl Sulfate - substancja czyszcząca, pianotwórcza, substancja powierzchniowo czynna
Cocamidopropyl Betaine - substancja powierzchniowo czynna, substancja myjąca, pianotwórcza i stabilizująca pianę, modyfikator reologii
Laminaria Hyperborea Extract - ekstrakt z alg, substancja ochronna
Propylene Glycol - hydrofilowa substancja nawilżająca skórę, humekant
Parfum - kompozycja zapachowa
Amyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach jaśminu
Coumarin - składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach wysuszonej trawy
Limonene - skłądnik kompozycji zapachowej, imituje zapach skórki cytrynowej
Mica (CI 77019) - barwnik, wypełniacz
CI 77891, CI 42090 - barwniki
Źródło: kosmopedia.org, CosIng

Cena regularna: 6,30 zł (wg wizaz.pl)
Pojemność: 150 g
Dostępność: nie mam pojęcia jak z dostępnością tego konkretnego produktu. Kiedyś kupowałam produkt tej marki w Super-Pharm, wydaje mi się, że mogą być w innych drogeriach sieciowych i mniejszych, osiedlowych. Na stronie producenta niestety nie ma tego produktu :(

Moja opinia.
Opakowanie +
Wygodna, smukła buteleczka wykonana z solidnego, przezroczystego plastiku, możemy dokładnie kontrolować ile produktu nam zostało. Zamknięcie to zakręcany korek. Buteleczka ma ładną etykietę, jest też wygodna w dozowaniu produktu.

Konsystencja/kolor +
Produkt ma konsystencję drobnych perełek wymieszanych z solą, całość w kolorze niebieskim z odrobiną seledynu ;)

Zapach +
Zarówno w butelce jak i w wodzie produkt ma bardzo przyjemny, odświeżający zapach. Kojarzy mi się z dawnymi solami do kąpieli.

Pojemność/wydajność +/-
Wydajność produktu jest moim zdaniem przeciętna. W zależności od dozowania będzie ona większa lub mniejsza.

Co mi się podoba:
+ przepiękny zapach
+ barwienie wody na niebiesko ;)
+ nie podrażnia skóry, nie powoduje pieczenia czy innych nieprzyjemności
+ faktycznie kąpiel w perełkach przynosi ulgę zmęczonym stopom
+ wygodne opakowanie
+ ciekawa forma perełek

Co jest mi obojętne:
+/- cena
+/- dostępność
+/- choć zapach podczas zabiegu jest przyjemny, trudno mi zweryfikować jego pozostawanie na skórze stóp

Co mi się nie podoba:
- zmiękczenie skóry jest niewystarczające (jak na moje potrzeby, a nie mam wielkich problemów ze skórą stóp)
- produkt, w którym stopy moczone są kilka minut, nie ma prawa dostarczyć im niezbędnych minerałów i mikroelementów
- sól może i zmiękcza minimalnie skórę, ale na pewno nie złuszcza martwego naskórka, jak niby miałaby to robić?
- produkt taki raczek nie może nawilżać skóry, nawet dzięki ekstraktowi z alg i 25% zawartości urea (swoją drogą, o ile mi wiadomo, taka zawartość tego składnika ma działanie złuszczające, a nie, nawilżające) generalnie nie oczekuję tego po tego typu produkcie, od nawilżania są kremy i balsamy, jednak producenta trochę chyba poniosło w obietnicach
- soli w produkcie jest bardzo niewiele, poza tym dość szybko się ona rozpuszcza, nie wiem więc jakim cudem miała by zapewniać "intensywny masaż skóry", nie wiem też, ponownie, jakim cudem miałaby złuszczać



W kilku słowach: Producent obiecuje nam niemal złote góry, masaż, odżywienie, nawilżenie, wygładzenie i złuszczenie skóry, niestety poza bardzo delikatnym jej zmiękczeniem żadne z tych obietnic nie zostały spełnione, z resztą nie mam pojęcia jak mogłyby być w produkcie działającym powierzchniowo, bez mechanicznego tarcia, bez kwasów owocowych i w kąpieli trwającej zaledwie 10 minut.
Dla mnie perełki okazały się za słabe. Lubię, gdy kąpiel stóp zmiękczy naskórek tak bardzo, że po użyciu tarki skóra jest miękka, gładka i wygląda jak po najdroższym pedicure z salonu firmowego. Niestety perełki owszem, trochę zmiękczyły naskórek, ale w stopniu minimalnym, co niestety nie ułatwiło ścierania martwego naskórka tarką. Owszem, zapach podczas zabiegu był piękny, ale nie takiego efektu oczekuję po produkcie tego typu. W tej cenie można kupić na prawdę porządne, i przede wszystkim działające sole do kąpieli stóp, o niemniej przyjemnym zapachu. Jestem rozczarowana tym produktem.

Czy kupię ponownie?
NIE

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję marce Pharma CF za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Pozdrawiam,

piątek, 24 października 2014

Recenzja - Sylveco - odżywcza pomadka z peelingiem

Marki Sylveco nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, bo nawet jeśli jeszcze nie stosowałyście ich kosmetyków, to z całą pewnością słyszałyście lub czytałyście o ich małych kosmetycznych cudeńkach. Osobiście miałam przyjemność używać już kilku jej produktów, jedne były świetne, jak np. pomadka brzozowa (KLIK), inne średnie, jak krem pod oczy (KLIK). Dzisiaj przedstawię Wam kolejny produkt, który, choć nie jest niezbędny w naszej kosmetyczce, na pewno jest przydatny w pielęgnacji. A mowa o... 

SYLVECO
Odżywcza pomadka z peelingiem


Co mówi producent? (opakowanie, www)
Hypoalergiczna, odżywcza pomadka, zawierająca naturalne drobinki ścierające w postaci brązowego cukru trzcinowego. Ten delikatny peeling delikatnie złuszcza i doskonale wygładza usta. W składzie pomadki znajduje się bogaty w przeciwutleniacze i kwasy NNKT olej z wiesiołka dwuletniego o właściwościach silnie regenerujących. Pozostałe oleje, wosk pszczeli i masła roślinne pielęgnują delikatny naskórek ust, zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu. Aktywny składnik - betulina - działa kojąco na wszelkie podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki.

Skład: w 100% naturalny, wiele bardzo dobrych emolientów, substancji natłuszczających i nawilżających, jako substancja ścierna brązowy cukier trzcinowy.

Olej sojowy - odbudowuje naturalną barierę ochronną skóry, przywraca jej poziom właściwego nawilżenia, wygładza i uelastycznia, dzięki zawartości witaminy E posiada właściwości silnie antyutleniające, łagodzi stany zapalne skóry (AZS, łuszczyca, egzemy), przyspiesza gojenie podrażnień, reguluje nadmierne wydzielanie łoju oraz zmniejsza rozszerzone pory
Wosk pszczeli - uelastycznia, wygładza i zmiękcza skórę, wykazuje działanie bakteriobójcze, doskonale natłuszcza, stanowi barierę ochronną i zapobiega wysuszaniu skóry
Cukier trzcinowy - substancja ścierna
Lanolina - wykazuje dużą zdolność penetracji, promotor przenikania, działa zmiękczająco i wygładzająco na naskórek, tworzy charakterystyczny film okluzyjny, zapobiega utracie wody, zmniejsza szorstkość i łuszczenie się skóry, łagodzi pęknięcia i zranienia, nawilża i uelastycznia
Olej z wiesiołka - naturalny przeciwutleniacz, poprawia strukturę i wygląd skóry, zwiększa jej elastyczność i wyrównuje koloryt, wspomaga leczenie podrażnień skóry, AZS, łuszczycy, zawarte w oleju kwasy NNKT działają bakterio- i grzybostatyczniej
Wosk carnauba - nadaje skórze połysk i elastyczność, ma działanie natłuszczające i zmiękczające, zapobiega wysuszaniu skóry tworząc na jej powierzchni warstwę ochronną, stosowany w kosmetykach przede wszystkim jako regulator konsystencji i lepkości
Masło kakaowe - bardzo skuteczny emolient, wykazuje działanie natłuszczające, nawilżające oraz ochraniające, zawarte w nim witaminy i minerały odżywiają i regenerują skórę, nadają jej gładkość
Masło karite (Shea) - chroni i wzmacnia cement komórkowy warstwy rogowej skóry, przez co poprawia się jej elastyczność, naturalny filtr UV, występujące w nim substancje posiadają właściwości gojące rany i zmiękczające skórę, zapobiega pierzchnięciu i pękaniu skóry, zmniejsza świąd, dobrze natłuszcza skórę, co jest bardzo istotne w przypadkach alergii, łuszczycy i dermatoz
Betulina - antyoksydant, substancja regulująca proces syntezy kolagenu i elastyny
Olejek z gorzkich migdałów - substancja zapachowa
Źródło: Sylveco.pl


Cena regularna: 9,15 zł [wg strony producenta KLIK], ja płaciłam 10,50 zł
Pojemność: 4,6 g
Dostępność: drogerie z kosmetykami naturalnymi, mydlarnie [np. Zielona Mydlarnia w Katowicach], on-line

Moja opinia.

Opakowanie +
Klasyczne dla pomadek, z dość twardego plastiku niezłej jakości, w ślicznym, żółto-białym kolorze.
Produkty marki Sylveco mają również piękną szatę graficzną, nie przesadzoną, subtelną, ale dopracowaną w najmniejszych szczegółach. Dodatkowo sztyft zapakowany jest w wysokiej jakości kartonik, na którym znajdziemy wszystkie niezbędne informacje.

Konsystencja/kolor +
Pomadka ma postać klasycznego, dość twardego sztyftu z zatopionymi drobinami cukru. Dobrze się aplikuje drapiąc delikatnie skórę na ustach, na koniec możemy rozetrzeć pozostałe na skórze drobiny pomagając sobie palcem.

Zapach +
Pomadka pachnie jak dla mnie głównie woskiem pszczelim, zapach jest przyjemny, czuć go podczas aplikacji.

Pojemność/wydajność +
Wydajność oceniam jako dobrą do bardzo dobrej.

Co mi się podoba:
+ forma sztyftu
+ dobrze usuwa martwy naskórek
+ jednocześnie doskonale nawilża i natłuszcza usta
+ po zastosowaniu wargi są nie tylko miękkie, ale i dobrze nawilżone
+ produkt 2 w 1 - peeling oraz pomadka ochronna, po zabiegu nie potrzeba już nakładać drugiego produktu
+ drobiny są odpowiedniej wielkości, dobrze usuwają martwy naskórek nie podrażniając delikatnej skóry warg
+ drobiny nie rozpuszczają się za szybko
+ dobrej jakości opakowanie
+ przyjemny zapach
+ skład 

Co jest mi obojętne:
+/- dostępność
+/- cena 

Co mi się nie podoba: [brak] 


W kilku słowach: Jest to kolejna pomadka marki, która doskonale się u mnie sprawdziła. Dobrze usuwa martwe komórki naskórka nie podrażniając skóry, po zabiegu usta są gładkie i dobrze nawilżone, nie potrzebują już nakładania dodatkowego, nawilżającego czy natłuszczającego produktu. W porównaniu z inną znaną marką naturalnych produktów, również polską, ma dużo lepszą cenę za produkt równie dobrej jakości. Z całą pewnością pomadka na stałe zagości w moich kosmetycznych zbiorach i z czystym sercem polecam.

Czy kupię ponownie?
TAK

Ocena ogólna (max. 10 pkt.): 
 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia jest subiektywna.

Pozdrawiam,

środa, 22 października 2014

Kolorowa Jesień na Paznokciach - B.O nail laquer - RD333

Dzisiaj zapraszam Was na kolejną, ósmą już odsłonę Kolorowej Jesieni na Paznokciach.


W dniu dzisiejszym kolor iście jesienny, ciemny, choć nadal elegancki i, moim zdaniem, ładny.
A mowa o...

B.O Nail Laquer
RD 333


Lakier dostałam na zlocie blogerskim organizowanym przez "Siostry Ksero" (czyli Asię i Anię). Niestety marka B.O jest mi kompletnie obca, mało tego, poza profilem na Facebook'u nie potrafię odnaleźć żadnej informacji na temat tej marki w sieci, w związku z czym informacje na temat dostępności i ceny pozostawiam nieuzupełnione.
Na lakierze znajdziemy jedynie chińskie krzaczki, brakuje pojemności a co do koloru, to nie mam pewności czy numer RD333 jest numerem odcienia.

Dostępność: brak danych
Cena: brak danych
Pojemność: brak danych [na moje oko jakieś 6 ml] 

Kolor +
Ładny, choć trudny do określenia. Ciemny, jesienny. Moim zdaniem to ciemna zieleń z domieszką odrobiny seledynu [?], wpadająca trochę w szarość.

Wykończenie +
Kremowe, bez drobin, z ładnym połyskiem. 

 
Konsystencja -
Lakier jest gęsty, trudny w aplikacji. Przy poprawkach zaczyna smużyć i ściągać pierwszą warstwę.

Aplikacja -
Pomimo wygodnego i dobrej długości, spłaszczonego pędzelka oraz wygodnej nakrętki, lakier aplikuje się bardzo ciężko z uwagi na gęstą, ciągnącą się konsystencję, która, jak już wspomniałam, przy poprawkach ściąga spodnią warstwę i smuży. Równomierne nałożenie lakieru wydaje się niemożliwe. Ponadto bardzo trudno nałożyć cienkie warstwy.

Krycie +/-
Dobre, dobrze nałożona jedna warstwa mogłaby dać pełne krycie, jednak najładniejszy kolor uzyskuję przy dwóch warstwach. 

 

Schnięcie --- [!!!]
Koszmarne. Choć wierzchnia warstwa schnie dość szybko, lakier długo utrzymuje swoją plastyczność przez co podatny jest na uszkodzenia. Myślę, że duży wpływ na to ma grubość warstw.
EDIT: nawet po ponad godzinie od aplikacji, i nałożeniu wysuszacza, lakier nie był w stanie stwardnieć, ciągle był plastyczny i podatny na uszkodzenia :(

Trwałość (0)
Niestety nie będę jej w stanie ocenić, po ponad godzinie od aplikacji lakier bowiem nadal był plastyczny [!!!] i podczas ubierania się porobiły się w nim dziury. Musiałam go niestety zmyć.

Zmywanie +/-
Ani łatwe, ani bardzo ciężkie. Najczęściej lakiery wymagają jedynie przyłożenia płatka, przytrzymania go przez chwilę i ściągnięcia lakieru. Tutaj trzeba pocierać, ale schodzi bez większych problemów, nie barwiąc przy tym skórek.

Opakowanie +
Ładna, niewielka buteleczka o podstawie kwadratu, kanciasta, z minimalistycznymi nadrukami i plastikową nakrętką w kolorze złotym. Nakrętkę wygodnie trzyma się w dłoni. 


W kilku słowach: Lakier pomimo pięknego koloru niestety zupełnie się nie sprawdza. Nie chce wysychać, po ponad godzinie od nałożenia nadal jest plastyczny, fatalnie się aplikuje - ciągnie się, smuży i ściąga poprzednie warstwy lakieru, nakłada się grubą warstwą i strasznie ciężko ładnie go wyrównać. Do tego niesamowicie wręcz śmierdzi, jak farba olejna. Szkoda, bo kolor jest na prawdę śliczny.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję marce B.O za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Pozdrawiam,

wtorek, 21 października 2014

Rozdanie z Neauty Minerals - WYNIKI

Dzisiaj chwila, na którą czekali wszyscy uczestnicy rozdania czyli... WYNIKI.


Przede wszystkim jednak chciałabym Wam serdecznie podziękować za dość liczny udział w rozdaniu. Miło jest, gdy do rozdania zgłasza się trochę osób. Dziękuję Wam.

Nie przedłużając przechodzimy do ogłoszenia zwycięzcy którym jest...

kathyleonia88.blogspot.com

Bardzo proszę Cię o przesłanie na mojego maila katarzyna@seredin.pl
adresu do wysyłki. Na adres czekam 3 dni (czyli do piątku), jeśli jednak uda Ci się go podać do czwartku, nagroda zostanie wysłana jeszcze w tym tygodniu.

Zwyciężczyni serdecznie gratuluję, a Was już teraz zapraszam na kolejne rozdania, które z pewnością będą się pojawiać :)

Pozdrawiam,

poniedziałek, 20 października 2014

Recenzja - Green Pharmacy - Masło do ciała miód i rooibois

Green Pharmacy to marka zapewne Wam znana, osobiście przed moim pierwszym blogerskim spotkaniem które miało miejsce w kwietniu zeszłego roku nazwa ta była mi obca. Na spotkaniu jednak dostałyśmy zestaw kosmetyków tej marki. Żel pod prysznic recenzowałam już jakiś czas temu (KLIK), masło natomiast musiało poczekać na swoją kolej, w końcu jednak się doczekało. Czy warto było czekać? Zapraszam na recenzję.

GREEN PHARMACY
Masło do ciała, Miód i Rooibos


Co mówi producent? (opakowanie, www)
Aromatyczne, lekkie masło do ciała wspaniale pielęgnuje skórę, przywraca naturalną miękkość i elastyczność. Skóra staje się gładka, jędrna i przyjemna w dotyku. Ekstrakt miodu, obfite źródło składników, wspiera nawilżanie i odżywia. Ekstrakt z liści czerwonokrzewu rooibos działa przeciwrodnikowo, co spowalnia starzenie się skóry. Masło nadaje skórze miły, delikatny zapach.

Skład: Mamy wyciąg z miodu i witaminę E, a także całą gamę parabenów. Ogromny plus za brak parafiny, która zastąpiona jest masłem shea, a także brak pochodnych formaldehydu.

Aqua - woda, rozpuszczalnik
Butyrospermum Parkii (Shea) Butter - masło shea, emolient tłusty, pozostawia warstwę okluzyjną, kondycjoner
Cyclopentasiloxane - silikon, emolient, tworzy warstwę okluzyjną, kondycjoner, wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyku
Cetearyl Alcohol - substancja powierzchniowo czynna, emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjną, kondycjoner, substancja konsystencjotwórcza
Ceteareth-20 - substancja powierzchniowo czynna, emulgator O/W, modyfikator reologii
Ethylhexyl Stearate - emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjną, kondycjoner
C12-15 Alkyl Benzoate - emolient, kondycjoner, substancja antybakteryjna
Glyceryl Stearate - emolient tłusty, tworzy warstwę okluzyjną, emulgator W/O, substancja konsystencjotwórcza
Mel Extract - ekstrakt z miodu, substancja nawilżająca
Aspalanthus Linearis Leaf Extract - ekstrakt z Rooibos
Tocopheryl Acetate - antyoksydant
Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer - kondycjoner, substancja filmotwórcza, modyfikator reologii, stabilizator emulsji
TEA - ???
Parfum - substancje zapachowe
Phenoxyethanol - konserwant
Methylparaben - konserwant
Ethylparaben - konserwant
Propylparaben - konserwant
Butylparaben - konserwant
Benzyl Salicylate - składnik kompozycji zapachowej, filtr UV
Linalool - składnik kompozycji zapachowej
Coumarin - składnik kompozycji zapachowej
Limonene - składnik kompozycji zapachowej
CI15985, CI 14720, CI 42090 - barwniki
Źródło: CosIng, Kosmopedia

Cena regularna: 13,49 zł (wg sklepu producenta)
Pojemność: 200 ml
Dostępność: drogerie stacjonarne (m.in. Rossmann, Natura), on-line (sklep producenta)

Moja opinia.
Opakowanie +
Słoik z ciemnego plastiku zakręcany nakrętką w kolorze kremowym, z ładną etykietą. Opakowanie jest wygodne i trwałe.

Konsystencja/kolor +
Masło ma gęstą, budyniową, lekko gumowatą konsystencję, ciężko je wydobyć z opakowania, ale na skórze rozprowadza się bardzo dobrze. Kolor: żółtawy.

Zapach +/-
Mnie się średnio podoba, główną nutą jest jednak miód, za to mój P. bardzo lubi ten zapach. Zapach pozostaje na skórze i przechodzi na piżamę czy pościel, jest dość intensywny.

Pojemność/wydajność +/-
Opakowanie zawiera 200 ml produktu, moim zdaniem jego wydajność jest standardowa.

Co mi się podoba:
+ ładnie nawilża skórę
+ pozostawia ją gładką i przyjemnie miękką w dotyku
+ na skórze pozostaje dość długo zapach
+ odżywia skórę
+ efekt nawilżenia utrzymuje się nawet w ciągu dnia (przy wieczornym stosowaniu)
+ skład
+ dostępność

Co jest mi obojętne:
+/- cena
+/- średnio się wchłania

Co mi się nie podoba:
- zapach może być trochę zbyt intensywny
- pozostawia na skórze tłusty film 


W kilku słowach: Masło ma wyjątkowo dobry skład bez parafiny. Ładnie nawilża i odżywia skórę, pozostawia ją gładką i przyjemną w dotyku. Ma przyjemny zapach, choć dla niektórych może być zbyt intensywny, a przez pozostający na skórze tłusty film nadaje się raczej na wieczór niż rano. Generalnie jednak jest to bardzo dobry produkt.

Czy kupię ponownie?
MOŻE skuszę się na inne zapachy

Ocena ogólna (max. 10 pkt.):
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję marce Green Pharmacy za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymanie produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Pozdrawiam,

niedziela, 19 października 2014

Ostatnie godziny rozdania

Moi drodzy, dzisiaj króciutko, bo niebawem muszę iść się szykować do szkoły.
Chciałam Wam jedynie przypomnieć o trwającym wciąż rozdaniu.


Zgłaszać możecie się jeszcze tylko do północy.
Zachęcam do udziału, do wygrania matujący puder mineralny marki Neauty Minerals.
Szczegóły rozdania TUTAJ.

Pozdrawiam,

piątek, 17 października 2014

Kolorowa Jesień na Paznokciach - Delia - Coral Prosilk numer 47

W ramach przedłużenia akcji Kolorowa Jesień na Paznokciach, dzisiaj chcę Wam przedstawić siódmy już kolor lakieru.


Dzisiaj kolejna, klasyczna czerwień czyli...

Delia
Coral Prosilk numer 47 


Dostępność: on-line, drogerie sieciowe i niesieciowe
Cena: 7 zł (według wizaż.pl)
Pojemność: 10 ml


Kolor +
Bardzo podobny do opisywanego niedawno One Colour Pro (KLIK). Klasyczna, mocna czerwień, ciemniejsza trochę od wspomnianego przed chwilą lakieru, typowo strażacka. Piękny, klasyczny, elegancki odcień. Niestety odcień jest wyjątkowo trudny do uchwycenia na zdjęciach.

Wykończenie +
Kremowe, bez drobin, z ładnym połyskiem. 


Konsystencja +
Lakier jest dość gęsty, jakby suchy, należy go nabrać na pędzelek w odpowiedniej ilości, jednak wbrew pozorom nie stwarza problemów podczas aplikacji, nie smuży, nie zalewa skórek, dodatkowo bez problemu możemy dołożyć lakieru bez ryzyka o estetykę wykończenia.

Aplikacja +
Jak już wspomniałam bezproblemowa. Nie zalewa skórek, dobrze i równomiernie się aplikuje, nie smuży.
Pędzelek jest dość długi, lekko spłaszczony, średniej szerokości, nie sprawia problemów.

Krycie +
Przeciętne do dobrego. Dla ładnego, estetycznego wyglądu potrzeba dwóch warstw, jednak jedna już daje niezłe krycie. 


Schnięcie +/-
Przeciętne, po nałożeniu wysuszacza (SH Insta-Dri) do pełnej twardości potrzebował ok. 20-25 minut.

Trwałość -
Niestety jeszcze nie wiem, lakier mam na paznokciach od wczoraj. Jak dotąd bez żadnego uszczerbku.
EDIT: w połowie drugiego dnia widoczne są lekko starte końcówki. Poza tym lakier wygląda bez zarzutu.
Niestety ostatecznie trwałość okazała się marna. Po dwóch dniach noszenia na dwóch paznokciach widać było już poważne odpryski.

Zmywanie +/-
Również jeszcze nie wiem.
Bezproblemowe. Po przytrzymaniu nasączonego zmywaczem płatka na płytce ok. 30 sekund, lakier schodzi bez problemu, nie barwi płytki. Jedyne co mogę mu zarzucić, to że zostaje w zagłębieniach (np. przy łączeniu płytki z wałem okołopaznokciowym) skąd trudno go wymyć.

Opakowanie +
Klasyczna dla lakierów tej marki buteleczka o podstawie kwadratu. Jest stabilna, czarna, również kwadratowa nakrętka dobrze leży w dłoni i nie utrudnia w żaden sposób aplikacji.
Z tego co zauważyłam, producent zmienił obecnie opakowania produktu na buteleczki podobne do lakierów Paese. Dodatkowo zmieniła się również graficzna szata opakowania, na bardzo minimalistyczną.

Porównanie z czerwienią od
One Colour Pro numer 138


Nowe opakowania lakierów Delia
źródło: http://www.delia.pl

W kilku słowach: Delia Coral Prosilk w odcieniu o numerze 47, to przepiękna, klasyczna, mocna i elegancka czerwień. Pięknie wygląda na każdej długości paznokciach, dobrze się aplikuje, w miarę szybko schnie. Lakiery mają dobrą cenę i szeroką gamę odcieni. Na pewno wart jest polecenia.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo dziękuję marce Delia Cosmetics za możliwość przetestowania produktu.
Opinia jest subiektywna, a fakt otrzymania produktu nieodpłatnie nie miał na nią wpływu.

Przypominam również o trwającym u mnie rozdaniu z marką Neauty Minerals.
Szczegóły TUTAJ. Zgłoszenia przyjmuję jeszcze tylko do niedzieli.
Pozdrawiam,